Komentarze
Oh! My Goddess
- Re: coś o AMG :) : ShyGuy : 8.02.2010 01:10:28
- Jakość papieru : ShyGuy : 8.02.2010 01:04:05
- Monotonia.... : hakman4 : 27.01.2010 11:13:55
- porażka na resorach : Lolol : 18.04.2009 18:10:56
- O!MG : Ryuki25 : 14.11.2007 10:55:37
- Re: coś o AMG :) : amok : 18.10.2007 00:49:32
- autor się wypalił : amok : 18.10.2007 00:41:15
- Re: coś o AMG :) : Xsadi : 10.08.2007 08:43:25
- XD : Xsadi : 10.08.2007 08:32:47
- coś o AMG :) : mmx : 8.11.2006 17:50:58
Jakość papieru
Monotonia....
Sięgnąłem do wersji mangowej z pewnością,że jest duża różnica miedzy A&M(i to jest oczywiste).I nie żałowałem.Zacząłem czytać praz drugi i 13 tomie zauważyłem lekkie wianie nudy w niektórych epizodach(np. nauka jazdy na rowerze Skuld).Przy kupowaniu zatrzymałem się na 27 i nawet jak by jeszcze wydawali to ja bym już nie kupował.
Bohaterowie Kenichi i boginka Beledandi są parą kochająca się ale chyba w pojęciu duchowym.Na zbieżnie się bliżej nie pozwalają wszelkie przedstawione osoby i okoliczności.
Niby wszystko pięknie i ładnie ubarwione w ślicznie wyglądające rysunki manga.Nie które opowiastki są dziecinie lub banalne.Cytuje Ryuki25 :
To jest prawda,taka opowiastka powinna się zwięźle skoczyć na około 25 tomach.
Sam z ciekawości jak potoczą się dlasze losy tej dwójki zaczełem czytać na necie od 28 tomu.
I wiecie,nic konkretnego się nie dzieje.Zastój.Autor wplata dalsze nowe wątki i raczej do końca długa droga.
To co czytaliście w poprzednich tomach te najnowsze mają są podobny schemat.
I raczej Bel już może czytelnika nudzić pięknymi wypowiedziami „prosto z serca” i to się tyczy też Keichiego.
Polecić,nie polecić.Przeczytajcie sami a jak jesteście ciekawi dalszego ciągu historyjek.
porażka na resorach
O!MG
Za najlepszy moment uważam gdzieś tak od 6 tomu do 16. Ten wycinek i fabularnie i graficznie w moim mniemaniu był najlepszy. Później skończyła się oryginalność a sam autor zaczął się gubić( mógłby się zdecydować który z rodziców Urd był demonem. ) A na dodatek coś umknęła z uroku jego kreski, w moich oczach zbrzydła( zwłaszcza to widać po Keiichi'm ). Następne tomy zaczęły mnie nudzić i chociaż JPF przestało na 27 tomach to i tak nie mam ochoty czytać po angielsku. Wolę ten czas przeznaczyć na inny ciekawszy tytuł nie wydany w Polsce.
Co do Anime, widziałam tylko starą OVA nie zabrałam się za wersję TV z powodu jej kreski i ogólnie nie miałam ochoty powtarzać sobie fabuły.
autor się wypalił
XD
po pierwszym tomie aż chce się od razu złapać drugi i czytać, jest strasznie wciągająca.
jest jednak spora różnica w kresce miedzy pierwszym tomikiem a ostatnim, choć przechodząc pokoleji przez historię wydaje sie że to są lekkie tylko udoskonalenia, tak naprawde różnica jest ogromna.
Ale Bellcia jest prześliczna XD
coś o AMG :)
Uwazam ze pierwsze tomiki serji to majstersztyk, potem im dalej tym jest niestety gorzej :(.
mam oczywiscie posciagane mangi po angielsku bo w polsce zostalo wydane jedynie 27 tomow i niestety to jest rownia pochyla :(, wypalil sie mangaka.
Teraz zabrał się za historje romansowe ze skuld „bo chyba młodsza i bardziej ponętna”,
jednym słowem tragedia. Chcialbym tylko zeby w polsce wydali tak do 32 tomu ta serje i koniec.
tak naprawde autor jest dość pustym człowiekiem i wiele do przekazania światu nie ma i to jest problem tej mangi bo mu się napęd skończył :(.
pozdrawiam wszystkich fanów :).