Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Waneko - Wydawnictwo komiksu japońskiego

Komentarze

Cross Over

  • Avatar
    M
    Apokalipsus 3.02.2012 18:03
    Cieszyć się czy płakać?
    Jest to świetna seria, która zasłużyła na 8/9 pkt. Emocjonująca akcja i mój ulubiony sport… gdyby tylko nie to zakończenie! kliknij: ukryte 
    Manga cały czas do czytania, a choć nie tak dobra jak „Kimi iru…” czy „Suzuka” to jednak cały czas Kouji Seo pozostaje moim ulubionym mangaką.
  • Avatar
    M
    ogi 11.09.2010 12:29
    Okiem romantyka...
    Pisząc ten komentarz, na chwilę obecną nie ma recenzji tej mangi, choć mam nadzieję, że pojawi się w najbliższym czasie.
    Dlatego postaram się w wielkim skrócie opisać fabułę Cross Over.
    Głównym bohaterem jest Ogata Natsuki, który ponad życie kocha koszykówkę. Kończąc Junior High School jego marzeniem jest wstąpienie do elitarnej szkoły Fujiwara Academy, której drużyna koszykówki jest najlepsza w prefekturze. Po odbyciu egzaminu, w którym brali udział wszyscy, którzy chcieli się do Akademii dostać nasz bohater wypadł bardzo blado. Zrezygnowany wracając z egzaminu spotkał Tachibanę Mitsuki, która jest managerem drużyny koszykówki St. Mariannu High School. Zaprasza ona Natsukiego na mecz towarzyski pomiędzy jej szkołą, a Fujiwara Academy. Tam nasz niski bohater przekonuje się jaka atmosfera panuje w elitarnej szkole, i jak tamtejszy trener traktuje zawodników swoich i drużyny przeciwnej. Postanawia więc dołączyć do drużyny St. Mariannu i udowodnić wszystkim, że nawet elitarną Fujiwara Academy da się pokonać.

    Pomysł niezbyt oryginalny, można by nawet rzecz, że sztampowy. Główny bohater, grający świetnie w koszykówkę przyłącza się do bandy ofiar i próbuje z nich zrobić solidny zespół. Mimo wszystko manga wciąga, zwłaszcza jeśli ktoś już czytał inne dzieła pana Kouji Seo.
    Mamy bardzo szeroki wachlarz bohaterów, z różnymi i ciekawymi charakterami, niestety przez te 7 tomów relacje między nimi kiepsko się rozwijają, co jest dużą bolączką w tej mandze. Pan Kouji większość czasu poświęca meczom, niż samym bohaterom. Jest to zupełne przeciwieństwo innej z jego mang pt. Suzuka, gdzie relacje bohaterów zupełnie przyćmiły wątek sportowy. Wiadomym jest, że znalezienie „złotego środka” jest niemożliwe. Myślę jednak, że skupienie się na wątku sportowym z pewnością spodoba się wielu osobom, mnie do końca pomysł ten nie urzekł.
    Kiepskim pomysłem było wprowadzenie sztuk walki, czyli  kliknij: ukryte . Przez taki zabieg manga traci w znacznym stopniu na realizmie, czego ja jest wielkim przeciwnikiem.
    Pomimo, że Cross Over wypadło znacznie słabiej niż Suzuka (może dlatego, że Suzuka wydana była później) to polecam z czystym sumieniem wszystkim, którzy lubią nie tylko koszykówkę, ale ogólnie sport.