Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Dogs: Bullets & Carnage

Tom 1
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2013
ISBN: 978-83-63769-30-7
Liczba stron: 206
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Osoby, którym spodobała się niedawno u nas wydana manga Dogs: Stray Dogs Howling in the Dark, zapewne chętnie sięgną po jej kontynuację, Bullets & Carnage, łączącą wątki jedynie zarysowane w tomie „zerowym”.

Centralną postacią recenzowanego tomu został Heine, małomówny ponurak obdarzony nadludzkimi zdolnościami regeneracji i traumą z dzieciństwa. Nie brzmi to może zbyt zachęcająco, ale w komiksie, w którym większość stron zajmuje widowiskowa przemoc, sprawdza się całkiem nieźle – Heine nie miele bez potrzeby ozorem, problemy rozwiązuje celnym strzałem, a gdy trzeba coś przekazać czytelnikom, w pobliżu zawsze znajdzie się jakaś bardziej gadatliwa osoba, jak Badou albo Giovanni. Wygląda na to, że właśnie postać Heinego będzie kluczowa dla fabuły w dalszej części serii; w recenzowanym tomie dostajemy jeszcze wojny gangów i kolejnych oprychów zainteresowanych aniołkiem, ale mniej więcej od połowy widać, iż to tylko przygrywka do głównego wątku.

Pierwszy tom Bullets & Carnage wypada lepiej od Stray Dogs Howling in the Dark pod każdym względem, zarówno jeżeli chodzi o grafikę, jak i fabułę. Od strony wizualnej wyższość ta przejawia się w rozbudowanych tłach (w recenzowanym tomie nie znajdziemy już tak wiele pustych białych przestrzeni jak poprzednio), poprawionych projektach postaci i bardziej szczegółowo rysowanej broni palnej. Przewaga fabuły polega na tym, że w ogóle jest – Bullets & Carnage to już nie zbiór krótkich, niepowiązanych ze sobą opowieści, ale początek dłuższej historii. Znacznie lepiej wypada też ilustracja na okładce; o ile ta z Stray Dogs Howling in the Dark była jedną z najsłabszych, jakie widziałem na wydanych w Polsce mangach, tak recenzowany tom można bez wstydu postawić na półce sklepowej.

Jeżeli chodzi o jakość publikacji, pierwszy tom Bullets & Carnage prezentuje zbliżony poziom do tomu „zerowego” i zdecydowanie zasługuje na pochwałę. Jak poprzednio otrzymujemy kolorowe strony na wstępie, wygodny i duży (jak na mangę) format, dobry druk, prawidłowe liternictwo i sprawne tłumaczenie, obficie – choć nie bez przesady – okraszone wulgaryzmami. „Krzaki” w onomatopejach pojawiają się gdzieniegdzie (np. na str. 22 i 103), ale jeżeli ktoś nie wie, czego szukać (i w odróżnieniu od recenzenta nie ma ku temu szczególnego powodu), może ich nawet nie zauważyć. Numeracja, aczkolwiek nie znalazła się na wszystkich stronach, występuje na tyle często, że jest z niej jakiś pożytek. Problem też pozostaje ten sam, mianowicie nadal widoczny jest druk przebijający przez kartki. Inaczej jednak niż w Stray Dogs Howling in the Dark, recenzowany tom zawiera stosunkowo niewiele pustych kadrów, w przypadku których owa wada rzeczywiście dawałaby się we znaki. Niestety, nie oznacza to, że można jej nie zauważyć, szczególnie na takich stronach, jak np. 128 i 129.

Recenzowany tom zawiera to, co prawidłowo wydany komiks zawierać powinien, czyli spis treści, stopkę redakcyjną – i nic poza tym. Inaczej niż w tomie „zerowym”, w Bullets & Carnage niemal nie znajdziemy dodatków; ich rolę pełni tylko przedostatnia strona zawierająca podziękowania odautorskie. Reklam również nie ma, więc jeżeli ktoś liczył na kilka stron kolejnego tomu, to niestety czeka go zawód.

Teukros, 10 czerwca 2013
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 6.2013
2 Tom 2 Waneko 8.2013
3 Tom 3 Waneko 10.2013
4 Tom 4 Waneko 12.2013
5 Tom 5 Waneko 2.2014
6 Tom 6 Waneko 4.2014
7 Tom 7 Waneko 6.2014
8 Tom 8 Waneko 8.2014
9 Tom 9 Waneko 10.2014
10 Tom 10 Waneko 12.2014