Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Komentarze

Rewolucja według Ludwika

  • Avatar
    M
    badziewie 23.06.2017 14:22
    Osobiście uważam ten tytuł za jeden z lepszych jakie czytałam w ostatnich latach. Sympatyczni bohaterowie, ciekawa fabuła, fajne poczucie humoru, dobre tłumaczenie.
  • Avatar
    M
    Grisznak 13.05.2014 12:01
    z przyjemnością przypomniałem sobie ten tytuł – pierwszy raz czytałem go kupę lat temu, zachęcony bodajże recenzją w Kawaii i pamiętam, że w tamtych czasach był to dla mnie spory szok – manga z bishonenem w roli głównej, która jest zdatna do czytania i na dodatek tak heteroseksualna. Bałem się trochę ponownego kontaktu z tym tytułem, bo bywa, że konfrontacja z ulubionymi tytułami sprzed lat bywa bolesna.

    Tu na szczęście tak nie było – kapitalny humor, skądinąd bardzo dobrze oddany przez tłumacza, wciąż bawi, a żonglerka groteską, makabrą i parodią sprawdza się nadal wyśmienicie. Do tego kreska Kaori Yuki, którą lubię, bo mimo (a może właśnie – dzięki) swoich gotyckich naleciałości nie popada w clampowską manierę przeładowania.

    Generalnie, 2014 jeśli chodzi o mangi, będzie chyba moim ulubionym rocznikiem w ciągu ostatnich i pewnie najbliższych lat. A Ludwik będzie jednym z powodów takiego stanu rzeczy. Kto wiem, może JPF się zdecyduje kiedyś na Count Cain autorstwa Yuki, w końcu to takie Kuroshitsuji, tylko bez demonów.
    • Avatar
      El mara 13.05.2014 19:00
      Grisznak napisał(a):
      manga z bishonenem w roli głównej, która jest zdatna do czytania i na dodatek tak heteroseksualna

      Pomijając to, że bohater biega w ciuszkach sugerujących coś zupełnie odwrotnego ;)

      Count Cain jest nudny jak cholera, niech lepiej wydadzą Godchild.
      • Avatar
        Grisznak 13.05.2014 21:04
        Pomijając to, że bohater biega w ciuszkach sugerujących coś zupełnie odwrotnego ;)

        Cóż, może ubiera się dziwnie, ale pozostaje twardym heteroseksualistą, co warto jednak docenić.
        • Avatar
          El mara 14.05.2014 08:21
          Znając Yuki pewnie jakieś zawoalowane wątki homo się pojawią.
  • Avatar
    M
    Marta001 6.02.2014 20:13
    Jej!
    Jak wspaniale, że ta manga zostanie wydana! :D
    Już nie mogę się doczekać!
  • Avatar
    M
    Grisznak 19.09.2013 19:06
    Kwik
    Oficjalny polski tytuł „Ludwid Rewolucjonista”... Uteno, zżółknij z zazdrości!
    ...a mógł być „Ludwiczek Buntowniczek” albo „Ludwicza Rewolucja”...
    • Avatar
      Chudi X 19.09.2013 19:10
      Re: Kwik
      A miecze będzie dobywał z pochwy… wszak tam się je przeważnie przechowuje…
      • Avatar
        Grisznak 19.09.2013 19:19
        Re: Kwik
        I w ramach rewolucji (chyba obyczajowej) będzie latał w kiecce i podwiązkach?
        • Avatar
          Altramertes 19.09.2013 20:10
          Re: Kwik
          Świat według Ludwiczka?
          • Avatar
            Pazuzu 19.09.2013 21:07
            Re: Kwik
            Litości dla moich kiszek. Mało co nie udusiłam się przez was ze śmiechu.

            Niech JPF zrobi coś z tymi tytuami, bo to kolejny zupełny niewypał.
        • Avatar
          Chudi X 19.09.2013 22:01
          Re: Kwik
          Wszak jest Rewolucjonistą, więc jeśli dekret o równouprawnieniu mu nie pomoże to zawsze będzie mógł gwałtem wziąć to, co uważa za słuszne gwałtem.

           kliknij: ukryte 
    • Avatar
      rep_ 19.09.2013 19:33
      Re: Kwik
      To robocze jest. Jeszcze nie zdecydowaliśmy.
  • Avatar
    M
    Endriu_jpf 9.08.2013 14:11
    Polskie wydanie
    Manga zostanie wydana przez JPF w okolicach stycznia 2014.
    Specyfikacja wydania:
    A5, obwoluta
    Cena 25,20 zł
    • Avatar
      Pazuzu 10.08.2013 13:51
      Re: Polskie wydanie
      Jeżeli wyjdzie, to naprawdę się ucieszę. Jak pisałam niżej, moja ulubiona manga Kaori Yuki.

      A dwa dni temu martwiłam się, że poza MegaManga i pojedynczymi tytułami nie ma na rynku mang dla mnie.
  • Vega 31.01.2012 23:47:16 - komentarz usunięto
  • Avatar
    M
    Pazuzu 6.05.2010 09:19
    Bardziej niż niezłe
    Jak dla mnie jedna z najlepszych mang Kaori Yuki. Jest tu wszystko co lubię w pracach tej pani – piękna, gotycka kreska, zakręcone postacie, makabra, dziwny humor. A do tego nie ma tego, co drażni mnie w wielu jej pracach – czyli nadmiernego patetyzmu.
    To po prostu czysta, zwariowana rozrywka i gra z schematami. I chwała Bogu, autorka nie udaje, że jest inaczej.
    Nie powiem, by była to lektura na najwyższym światowym poziomie, ale kilka razy zleciałam ze śmiechu z krzesła. I dla tego, mimo wad – jak dziurawe historie, naciągane postacie i nie zawsze wybredny humor, polecam.
  • Avatar
    M
    dark whisper 4.05.2010 12:01
    interesująca
    uwielbiam twórczość kaori yuki, ma świetną kreskę i bardzo ciekawe, nieco szalone pomysły, a postać kakumeia jest dla mnie jedną z najlepszych, z jaką się spotkałam w mangach
  • Avatar
    M
    Ysengrinn 19.01.2009 00:04
    Niewykorzystany potencjał, niestety. Po bardzo dobrej pierwszej historii następne są bardzo nierówne – od niezłych do mocno przeciętnych – ale ogólnie rozczarowujące. Sinobrody i Książę otaku pukają wręcz w dno od spodu. Czerwony Kapturek jest nienajgorszą postacią, choć historię ma dziurawą niczym rzeszoto.

    Niestety w wielu wypadkach przejścia od humoru do dramatu zdecydowanie nie wychodzą, w efekcie czego humor nie śmieszy, a z dramatu robi się farsa. A szkoda, bo w kilku wypadkach sytuacja rozwijała się całkiem interesująco, by w pewnym momencie potknąć się o własne nogi i rymnąć o bruk.

    Z plusów natomiast – sympatyczne postaci, zwłaszcza Wilhelm i Dorothea.
  • Avatar
    M
    Lotta 17.01.2009 17:58
    genialne
    Zachęcona recenzją przeczytałam – i jestem zachwycoba. Wspniała manga, od początku do końca.
  • Avatar
    M
    Nana-lu 17.01.2009 00:20
    świetne!
    właśnie przeczytałam jednym tchem :) świetne, dawno się tak nie bawiłam przy mandze. bo już we mnie taka dusza, że makabrą się powzrusza. uwielbiam branie na warsztat klasycznych historii i zrobienie ich właśnie w takiej konwencji :) przypomina mi to „Antybaśnie” Wolskiego, totalne zepsucie, a gdzieś w międzyczasie jakiś sygnał, że nawet opowiedziana inaczej historia dalej czegoś uczy, coś pokazuje.
    p.s. mamuśka wymiata. znalazłam kolejną idolkę :D
  • Avatar
    M
    Nakago 10.01.2009 16:34
    drobne (?) niedociągnięcie
    Nie jest to Kaine, którego akcja rozgrywa się w rzeczywistości historycznej

    „Ludwig Kakumei” akurat nie czytałam, ale już „Kaine” tak. I ta druga historia nie jest historyczna – jest współczesna. Możliwe, że autorowi pomyliło się z cyklem „Hakushaku Cain”, który rzeczywiście można określić jako najbardziej historyczny spośród mang tej autorki… bo akcja jest osadzona w XIX wieku.
    • Avatar
      Teukros 10.01.2009 21:23
      Re: drobne (?) niedociągnięcie
      Dziękuję bardzo, już poprawione.
  • Avatar
    M
    Yugii 10.01.2009 00:46
    ....
    Za kreskę tę mangę powinno się niewątpliwie doceniać. co prawda gorzej rysowane są postacie w oddaleniu, potrafią mieć coś tam krzywe, jakieś drobiazg typu linia szczęki idąca pod dziwnym kątem, coś tam czasem nie gra, gdy ciało jest w perspektywie, ale generalnie jest to całkiem przyjemny kawałek obrazka…co do reszty…nie przekonało mnie…perwersja i okrutność bohaterów jest ukazana…jakoś tak kiczowato, bez smaku i z przesadą? Czy może po prostu bez wyczucia? Niestety wg mnie te baśnie zostały stłamszone, nic więcej. Pusta erotyka i przemoc bez jakiegoś finezyjnego a dogłębnego i w pewien masochistyczny sposób tkliwego wgłębienia się w oryginał. Takie ot 'zróbmy z Śnieżki ladacznicę, bo to strasznie szokujące'
    3/10, a dla kreski 7/10