Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Komentarze

Fullmetal Alchemist

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    M
    Rox 22.10.2011 23:31
    Mistrzostwo
    To w sumie smutne że Fullmetal Alchemist było pierwszą mangą jaką przeczytałam. Bo poznając na samym początku takie cudo, spodziewałam się czegoś podobnego od innych mang, ale FMA bije wszystko na łopatki! Jak dla mnie zdecydowanie najlepsza fabuła, realistyczna, bez skondensowanej dawki patosu, niesamowite postaci, większości nie da się nie lubić, sympatyczna kreska, każdy bohater ma swoje charakterystyczne cechy wyglądu, generalnie ochy i achy i naprawdę nie wyolbrzymiam :D Nie wiem jak kreatywnym trzeba być by wpaść na pomysł tak niesamowitej historii -> pokłony dla pani Arakawy. Bardzo wczułam się w tą mange, przeżywałam wszystko razem z bohaterami, wypłakałam się i ze śmiechu i ze smutku, a przyszło mi to naturalnie. Wciąga jak odkurzacz. No i w dodatku główny bohater… Edward po prostu jest unikatowy. Jeśli ktoś jeszcze nie czytał tego arcydzieła, ma sporo do nadrobienia ;) polecam!
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    K 5.10.2011 10:22
    Jedno z najlepszych
    To była pierwsza manga, którą przeczytałam od początku do końca i która naprawdę zrobiła na mnie wrażenie. Postacie, fabuła, koncept – wszystko na poziomie, odpowiednia doza powagi i humoru, a styl pani Arakawy też jest wyrazisty i dopracowany. Spotkałam się z zarzutami, że niektóre momenty były zbyt pompatyczne, jednak jak na mój gust przekazanie najważniejszych życiowych wartości pokazane było bardzo dobrze. Czytało się z ogromną przyjemnością, a dodatkowy wielki plus to dobre zakończenie. Nic dziwnego, że anime FMA Brotherhood osiągnęło taki sukces, skoro oparte było na mandze (a nie jak pierwsza seria). Gorąco polecam :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    Chudi X 4.10.2011 20:27
    Tomik 24 - recenzja
    Już bardziej rozbawiła mnie zwyczajowa zanęta JPFu „Tom 25 już wkrótce w sprzedaży. Nie przegap!”.


    Nie powinno być czasem „zachęta”?
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    selene 22.08.2011 13:17
    najlepszy shounen na polskim rynku
    FMA to zdecydowanie najlepszy shounen na polskim rynku. Manga ta jest nieco dojrzalsza od większości tytułów przeznaczonych dla tej kategorii wiekowej.W przeciwieństwie do wielu innych, najważniejsza nie jest tu ciągła tłuczka i zwiększanie poziomów mocy, lecz fabuła. Polecam tą opowieść wszystkim, chłopakom i dziewczynom, młodszym i starszym.
    Dodatkowym plusem jest to, że jest ona zakończona – całość ma 27 tomików, w Polsce większość została już wydana przez JPF. Daje to pewność, że historia nie będzie sztucznie przeciągana, co zniszczyło już wiele świetnie zapowiadających się historii.
    Kupujcie bez wahania, na pewno nie pożałujecie! W tej historii każdy znajdzie coś dla siebie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    alice 28.07.2011 00:38
    Jedna z moich ulubionych
    Z racji tego,że napisałam recenzję anime dodam w skrócie ,że to jedna z najlepszych mang jakie goszczą u mnie na półce. Najbardziej podoba mi się ,jak autorka rysuje walki , wszystkie te szczególiki ahhh . Bardzo , bardzo ją lubię (mangę) ba uwielbiam. Jest poważna,ale czasami i śmieszna i ma świetnie rozbudowane postacie a i miejsca są pięknie narysowane.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 1
    Psuj recenzji 31.12.2010 16:47
    Tłumaczenie JPF
    To może tak dla odmiany ktoś skomentuje recenzję, a nie serię?

    Spójrzmy na to, co autor recenzji wytknął jako błąd: „Fullmetal” przetłumaczone jako „Stalowy”. Zostawiać angielską wersję – bez sensu. Przetłumaczmy więc. „Fullmetal”... Err… „Pełnometalowy”? Brawo. Ah, nie, chwileczkę… „Hagane­‑no Renkinjutsushi”, dosłownie „Alchemik Stali”, „Stalowy Alchemik”. Ciekawe, czy komuś jeszcze wydaje się, że coś jest nie tak z tą recenzją?
    „Aby coś otrzymać trzeba poświęcić coś w zamian”. No cóż, według tej zasady po prostu musiało im się udać. Po kiego grzyba gromadzili ten cały węgiel, wodę i całą resztę? Starczy powietrze, to też „coś”.
    Ah, no i oczywiście Alphonse zdaniem autora musi być przez brata noszony ilekroć chcą gdzieś pójść, bo przecież jest „zbroją potrafiącą mówić”, o poruszaniu się nie było mowy.
    A propos Ala, to z opisu autora recenzji wynika, że Ed ot tak po prostu przeniósł sobie jego duszę do zbroi, bo mu się nudziło i było mu mało, że stracił nogę, dla symetrii chciał też drugą, ale nie wyszło i skończył bez ręki.
    Oh, a jeśli już o Edzie mowa… „Łatwo go urazić (nie raz ze skutkiem śmiertelnym) [...] radzę uważać”. Tylko po co? Skoro potrafi stracić życie więcej niż raz, to co mu przeszkodzi, że nazwę go knypkiem i przez to wyzionie ducha, skoro zaraz zmartwychwstanie? Czy mi się wydawało, czy ktoś mówił, że zabawa w Pana Boga (a więc i Jezusa) źle się kończy?
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    odpowiedzi: 2
    Qashqai 2.09.2010 15:55
    Najlepsza manga, jaką czytałam (ew. można to tłumaczyć tym, że w zasadzie nie za dużo mang czytałam :P) i zarazem moja ulubiona. Muszę ją pochwalić szczególnie za fabułę; w rzadko której serii fabuła tak mnie trzymała, zwykle czytam mangi dla postaci… Chociaż postaci też oczywiście były tu dobrze zbudowane, w sumie tylko Edzia nie lubiłam i to tylko przez to, że mam taki odruch nie lubienia postaci, które są cool i wszyscy inni je kochają. Najsłabszą częścią był wątek romansowy Eda i Winry, momentami był bardzo drażniący, ale rozwiązanie miał całkiem sympatyczne. Nie podobało mi się też to, jak skończył Envy; kliknij: ukryte . Bardzo podobała mi się kreska, a szczególnie to, że postaci nie były chuderlawe, no i te miny :D
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    mangaczka 21.08.2010 09:57
    kocham
    FMA to chyba moja pierwsza, świadomie przeczytana maga (poza Naruto) i kocham ją. Na prawdę szkoda, że to koniec :(
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    drax113 5.08.2010 13:51
    Czemu
    Czemu nie piszecie już recenzji poszczególnych tomików? ^^ Lubię bardzo te wasze podsumowania i chętnie bym tu je zobaczył, podczas gdy, wiele tomików nie jest zrecenzowanych :D Pozdrawiam
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    pewupe 14.07.2010 17:13
    Tak tak tak!
    Jestem pod wielkim wrażeniem tej mangi, fabuła wbrew pozorom jest poważna, bo porusza niektóre moralne kwestie, lecz ma bardzo dużo humoru, przez co przyjemnie jest ją czytać :) Najlepsze to są te chyba wstawki na końcu niezwiązane z fabuła :D Tłumaczenie JPF jest naprawdę wspaniałe. Naprawdę polecam.
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    Milika 11.06.2010 21:51
    Naprawdę dobre
    I anime i manga są bardzo dobre, ale manga zdecydowanie lepsza, śmiem twierdzić, że jeden z najlepszych shounenów. Na dodatek taki z sensowną fabułą, co sprawia, że ani jeden rozdział nie nudził. A zakończenie na miarę całej mangi, nie zawiodłam się,  kliknij: ukryte . I mi również jest smutno, że to już koniec, bo był to tytuł, który towarzyszył mi od samego początku przygody z mangą i anime :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    odpowiedzi: 1
    Altramertes 10.06.2010 22:46
    I już...
    Ten tytuł był ze mną od początku mojej przygody ze światem mangi i anime. Zdecydowanie bardzo dobry, o ciekawej, wciągającej fabule, żywych i dających się szybko polubić postaciach oraz nie najgorszej kresce. Na pewno warto go przeczytać, a ja z pewnością będę go dobrze wspominał. I tylko troszkę mi szkoda, bo czuję się tak, jakby odszedł jeden ze starych przyjaciół. W imieniu swoim i innych: dziękuje pani Hiromu.
    Odpowiedz
  • Aaroniero 29.01.2010 18:44:00 - komentarz usunięto
  • Avatar
    M
    odpowiedzi: 4
    Anka97 10.01.2010 10:56
    Pytanko
    Ma wielkie pytanie. Chciałabym zamówić w księgarni pierwsze tomy Fullmetal Alchemist, ale zupełnie nie wiem ile kosztują.Ile około za 1 tom zapłaciliście.? Byłabym zobowiązana. ;)
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    DarkZuza56 20.11.2009 14:58
    Ciąg dalszy
    W poprzednim komentarzu zapomniałam uwzględnić wszystkich zalet, dzięki który tak mnie ta manga ciągnie do siebie… filozofia alchemii, brama, transmutacja, kamienia filozoficznyo, homunculusy. Ja osobiście dzielę to co wydane dotychczas na 3 części. Pierwsza to tomy 1­‑7, czyli przygotowanie. Druga to tomy 8­‑15, w których jest cisza przed burzą. Intryga się zagęszcza. Potem to tom 16+ , czyli akacja przenosi się na północ, potem znowu do centrali i zaczyna się to do czego pani Arakawa chyba dążyła od początku. Jedną z największych zalet są ciekawe postacie. Charaktery są bardzo dobrze wykreowane. Kreska moim skromnym zdaniem jest świetna. Fabuła jest genialna. Nieśmiertelni ludzie, państwo które było od początku stworzone do jednego celu…postacie tylko to dopełniają. No i ważne jest, że autora nie robi Eda jakimś strasznie wyjątkowym…nie ma on czegoś zapieczętowanego w sobie(jak np. w Naruto), nie widzi duchów(jak w Bleach),
    tylko jest po prostu świetnym alchemikiem jak wielu w tej mandze…no i nie wiem co mam jeszcze napisać.
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    DarkZuza56 19.11.2009 20:02
    ...
    Moim zdaniem bardzo interesująca, finezyjna, fajna manga, i więcej epitetów nie chce wymieniać. Osobiście moja ulubiona. Pozdro dla wszystkich lubiących tą mangę.
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    Yoko015 1.08.2009 19:20
    super
    FMA jest i pewnie na długo pozostanie moją ulubioną mangą. Wszystko mi się w niej podoba:postaci, zwłaszcza Ed i jego „kompleks niższości: xD, fabuła, grafika, humor. Pani Arakawa ma naprawde wielkie poczucie humoru i dystans do samej siebie.  kliknij: ukryte Nie spotkałam sie do tej pory z żadną mangą w której autor stawiałby siebie w takich sytuacjach, za takie podejście wielki plus dla pani Hiromu!
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    marhewa 21.06.2009 00:33
    anime takie sobie... ale manga swietna ;)
    powiem szczerze ze anime nie przypadlo mi jakos specjalnie do gustu (po 5 odcinkach dalam sobie spokoj) wiec nie mialam motywacji zeby zabrac sie za czytanie mangi… ale niedawno postanowilam dac temu tytulowi jeszcze jedna szanse – no i nawet sie nie spostrzeglam jak bylam na 40 rozdziale :D ogolnie mange przeczytalam w 3 dni i nie moge sie doczekac na kolejne rozdzialy :D

    humor przedstawiony w FMA bardzo przypadl mi do gustu – zwlaszcza kompleks nizszosci Eda, Winry nie rozstajaca sie ze swoim kluczem albo zachowanie Izumi „housewife” Curtis ^^ a Ala w wersji SD nic nie przebije xD

    poza tym FMA zmusza nas do zastanowienia sie nad wieloma aspektami ludzkiej natury i zadania sobie pytania – czy cel, niewazne jak szlachetny, rzeczywiscie uswieca srodki? do jakiego stopnia? gdzie lezy ta granica i ile bedzie nas kosztowac jej przekroczenie?

    refleksje ktora nasuwa sie po przeczytaniu mangi dobrze podsumowuje cytat z pewnej piosenki Dżemu: „zawsze warto byc czlowiekiem, choc tak latwo zejsc na psy…”
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    loppez 14.04.2009 23:01
    cóż mam prawo do własnej opinii więc ją wygłoszę: FMA jest dla mnie najlepszym tytułem jaki kiedykolwiek spotkałem. świetna fabuła i bardzo dobra kreska. nic dodać nic ująć.
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    Kin_Yuki 2.04.2009 10:21
    Manga po trzech tomach wydaje mi się lepsza od anime, chociaż to i to jest świetne. W anime, twórcy na dobrej bazie stworzyli świetną serie, tak sama twórczyni mangi jest świetna. Manga nie ma praktycznie wad, jest cholernie wciągająca. Nie ma irytujących postaci, nie ma zapychaczy, kreska jest oryginalna, lecz miła dla oka.

    Co do polskiego wydania, to tak. Tłumaczenie uważam za świetne, w porównaniu do takiego z Dragon Balla, gdzie występowały tłumaczone nazwy własne, przy czym, po tłumaczeniu ich. Brzmiały one wręcz żałośnie. Ta Góra Patelniowa, mi się śni po nocach. To w FMA, wszytko jest cacy i fajnie. Tytuły xD Alchemików są ciekawe przełożone.  kliknij: ukryte Tłumacz wziął sobie do serca FMA, bo tłumaczy i przekłada to na ciekawy język. Jedynie ta czcionka, jest ładna z wyjątkiem liter I (jak igła xD), nie wiem czemu, ale ona się zlewa z poprzedzającą ją, a za sobą zostawia odstęp… Głupie to… Co do okładki jest… eech… Ujdzie. Chociaż za napis FullMetal Alchemist, bym tego grafika powiesił za…
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    KS45 13.02.2009 21:31
    Lepsze niż anime!!
    Moim zdaniem to jest lepsze niż anime bo w tłumaczeniu uwzględniono to że braci pochodzą ze wsi i jest tu więcej humoru. w anime powiedzieli „Ale wiatr” a w mandze napisali „Ale wiater” i to mi się podoba albo tekst Ala „Edziu zostaw pana bo ci zdechnie” xD
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    Dorobo-sensei 27.01.2009 21:24
    Moja ukochana manga!
    FMA było jedną z moich pierwszych mang. Od razu zwróciłam uwagę na głównego bohatera… i po jakimś czasie zakochałam się w nim! xD Wiem, że to śmieszne, ale po prostu podbił moje serce. Mały, o wielkim duchu i odwadze. Ogólnie wszystkie postacie mają w sobie „coś szczególnego”. Akurat jedyne jakie nie polubiłam to Winry, Rose i Noah, ale bez nich manga nie miała by tego „kolorku” ;D. Kocham te schowane w fabule „smaczki” związane z historią i alchemią.
    Pierwsza manga, przy której się popłakałam…

    Naprawdę REWELKA! Polecam wszystkim! :P
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    Shizuka 20.11.2008 20:29
    FMA
    Muszę przyznać, że FMA to chyba moja ulubiona manga :) Odstaje od schematu mang shonen („muszę stać się silniejszy za wszelką cenę…! Muszę chronić bliskich…!”), a główni bohaterowie nie są prostodusznymi idealistami – dla swojego celu zrobią prawie wszystko, przynajmniej Ed. Kreska FMA z początku trochę mnie raziła, ale już się przyzwyczaiłam i nawet mi się podoba. Postaci są świetnie wykreowanie i prawdopodobne psychologicznie. Poza tym uwielbiam poczucie humoru pani Arakawy – omake i wstawki humorystyczne (na przykład  kliknij: ukryte ) rozbawiają do łez, a mimo to są też momenty bardzo poważne. Fabuła jest bardzo spójna i logiczna. Po prostu nie ma do czego się przyczepić :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    odpowiedzi: 2
    kjhg 29.09.2008 00:38
    taka sobie
    jestem na 8 tomie i średnio mnie ta manga wciągnęła. Fakt- jest dobra, ale jednak ta cała historia mnie jakoś nie przekonuje (zbyt dziecinna i mało skomplikowana je żeli chodzi o główny wątek)
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    Mara 28.06.2008 23:17
    Genialna manga
    Jak dla mnie jest to najlepsza manga jaką do tej pory czytałam (może aż tak wiele ich nie było, ale jednak). Mam wszystkie tomy wydane w Polsce, jednak nie potrafiąc pohamować swojej ciekawości jestem na bieżąco z wydaniami japońskimi. :) Jeszcze nie znalazłam w niej żadnych wad, co wydaje się prawie nie możliwe. Humor, fabuła, niecodzienna kreska, wszystko to dopracowane i idealnie zgrane. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, więc jednym słowem polecam wszystkim :)
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime