Komentarze
Fullmetal Alchemist
- Mistrzostwo : Rox : 22.10.2011 23:31:31
- Jedno z najlepszych : K : 5.10.2011 10:22:29
- Tomik 24 - recenzja : Chudi X : 4.10.2011 20:27:29
- najlepszy shounen na polskim rynku : selene : 22.08.2011 13:17:42
- Jedna z moich ulubionych : alice : 28.07.2011 00:38:57
- Re: taka sobie : Kamikaze : 12.07.2011 22:52:29
- Na jakiej podstawie tak twierdzisz? : Góral : 7.06.2011 22:32:01
- komentarz : Desudesudesu : 7.06.2011 20:31:04
- Re: Tłumaczenie JPF : Teukros : 2.06.2011 09:29:18
- Re: Stalowy? : Rionka : 2.06.2011 01:57:27
Mistrzostwo
Jedno z najlepszych
Tomik 24 - recenzja
Nie powinno być czasem „zachęta”?
najlepszy shounen na polskim rynku
Dodatkowym plusem jest to, że jest ona zakończona – całość ma 27 tomików, w Polsce większość została już wydana przez JPF. Daje to pewność, że historia nie będzie sztucznie przeciągana, co zniszczyło już wiele świetnie zapowiadających się historii.
Kupujcie bez wahania, na pewno nie pożałujecie! W tej historii każdy znajdzie coś dla siebie.
Jedna z moich ulubionych
Tłumaczenie JPF
Spójrzmy na to, co autor recenzji wytknął jako błąd: „Fullmetal” przetłumaczone jako „Stalowy”. Zostawiać angielską wersję – bez sensu. Przetłumaczmy więc. „Fullmetal”... Err… „Pełnometalowy”? Brawo. Ah, nie, chwileczkę… „Hagane‑no Renkinjutsushi”, dosłownie „Alchemik Stali”, „Stalowy Alchemik”. Ciekawe, czy komuś jeszcze wydaje się, że coś jest nie tak z tą recenzją?
„Aby coś otrzymać trzeba poświęcić coś w zamian”. No cóż, według tej zasady po prostu musiało im się udać. Po kiego grzyba gromadzili ten cały węgiel, wodę i całą resztę? Starczy powietrze, to też „coś”.
Ah, no i oczywiście Alphonse zdaniem autora musi być przez brata noszony ilekroć chcą gdzieś pójść, bo przecież jest „zbroją potrafiącą mówić”, o poruszaniu się nie było mowy.
A propos Ala, to z opisu autora recenzji wynika, że Ed ot tak po prostu przeniósł sobie jego duszę do zbroi, bo mu się nudziło i było mu mało, że stracił nogę, dla symetrii chciał też drugą, ale nie wyszło i skończył bez ręki.
Oh, a jeśli już o Edzie mowa… „Łatwo go urazić (nie raz ze skutkiem śmiertelnym) [...] radzę uważać”. Tylko po co? Skoro potrafi stracić życie więcej niż raz, to co mu przeszkodzi, że nazwę go knypkiem i przez to wyzionie ducha, skoro zaraz zmartwychwstanie? Czy mi się wydawało, czy ktoś mówił, że zabawa w Pana Boga (a więc i Jezusa) źle się kończy?
kocham
Czemu
Tak tak tak!
Naprawdę dobre
I już...
Pytanko
Ciąg dalszy
tylko jest po prostu świetnym alchemikiem jak wielu w tej mandze…no i nie wiem co mam jeszcze napisać.
...
super
anime takie sobie... ale manga swietna ;)
humor przedstawiony w FMA bardzo przypadl mi do gustu – zwlaszcza kompleks nizszosci Eda, Winry nie rozstajaca sie ze swoim kluczem albo zachowanie Izumi „housewife” Curtis ^^ a Ala w wersji SD nic nie przebije xD
poza tym FMA zmusza nas do zastanowienia sie nad wieloma aspektami ludzkiej natury i zadania sobie pytania – czy cel, niewazne jak szlachetny, rzeczywiscie uswieca srodki? do jakiego stopnia? gdzie lezy ta granica i ile bedzie nas kosztowac jej przekroczenie?
refleksje ktora nasuwa sie po przeczytaniu mangi dobrze podsumowuje cytat z pewnej piosenki Dżemu: „zawsze warto byc czlowiekiem, choc tak latwo zejsc na psy…”
Co do polskiego wydania, to tak. Tłumaczenie uważam za świetne, w porównaniu do takiego z Dragon Balla, gdzie występowały tłumaczone nazwy własne, przy czym, po tłumaczeniu ich. Brzmiały one wręcz żałośnie. Ta Góra Patelniowa, mi się śni po nocach. To w FMA, wszytko jest cacy i fajnie. Tytuły xD Alchemików są ciekawe przełożone. kliknij: ukryte Chociaż raz jest raz jest Alchemik Łączący Życia, a potem jest Alchemik Zszywający Życia, nie wiem czy to błąd autorki, czy tłumacza, albo może tak miało być. Tłumacz wziął sobie do serca FMA, bo tłumaczy i przekłada to na ciekawy język. Jedynie ta czcionka, jest ładna z wyjątkiem liter I (jak igła xD), nie wiem czemu, ale ona się zlewa z poprzedzającą ją, a za sobą zostawia odstęp… Głupie to… Co do okładki jest… eech… Ujdzie. Chociaż za napis FullMetal Alchemist, bym tego grafika powiesił za…
Lepsze niż anime!!
Moja ukochana manga!
Pierwsza manga, przy której się popłakałam…
Naprawdę REWELKA! Polecam wszystkim! :P
FMA
taka sobie
Genialna manga