Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyuu.pl

Komentarze

GANTZ

  • Avatar
    M
    imspidermannomore 23.05.2016 16:59
    dla mnie wypas
    Długo zwlekałem z doczytaniem mangi. Uwielbiam tę serię i nie chciałem, aby przygoda dobiegła końca. Bałem się również, że niezbyt udane zakończenie (czytałem wcześniej opinie na necie, że jest słabe) zostawi skazę na wyidealizowanym obrazie tej mangi, jaki do tej pory sobie wyrobiłem. Obawiałem się jednak niepotrzebnie. Zakończenie zupełnie mnie usatysfakcjonowało. Jestem w dalszym ciągu zajarany tą mangą tak jak do tej pory.
  • Avatar
    M
    elwismw 19.02.2016 11:00
    spin off
    Dla zainteresowanych -pod koniec zeszłego roku zaczął powstawać spin­‑off zatytułowany Gantz:G. Póki co są 2 chaptery.
  • Avatar
    M
    hakman4 27.12.2014 11:25
    Jedno z lepszych.
    Dawno tak dobrze mi się nie czytało ostatnio mangi jak ta i to tak szybko. Fabuła i ułożenie dialogów oraz kadrów z scenami pozwala na szybkie czytanie i nie męczenie się czytelnika zmaganiami bohaterów z zmaganiami. I to jest dobre w tego typu mangach. ; )
  • Avatar
    M
    lukaszgg 5.04.2014 23:17
    po prostu super!!!
    Manga bardzo super jak dla mnie nie żadnych negatywnych rzeczy w tej mandze.
    Jak zacząłem czytać to mnie tak wciągnęło że skończyłem w ciągu dwóch dni.
  • Avatar
    M
    Wektork 17.07.2013 11:12
    Co się stało z wampirami?
    Chyba przegapiłem ten moment, albo wyleciało mi z pamięci… Przypomni ktoś, gdzie ta dwójka się podziała?
    • Avatar
      Anonim 18.07.2013 11:22
      Re: Co się stało z wampirami?
      Na końcu zobaczysz.
      • Avatar
        Wektork 23.07.2013 22:19
        Re: Co się stało z wampirami?
        kiedy na końcu ?:P
        jak się zaczęła katastrofa to ich chyba nie przetransportowało…
        • Avatar
          peregrinus 24.07.2013 10:30
          Re: Co się stało z wampirami?
          Oni nie brali zbyt czynnego udziału w statnich wydarzeniach. A gdzie są na końcu? Rozdział 382, s. 12 (u góry strony połowa przeciętego, w środku patrzący ludzie, a na dole para w garniturach – blondyn i dziewczyna w czarnych włosach oraz tekst, że już po nas).
  • Avatar
    M
    Myore 2.12.2011 13:50
    brak mi słów, by opisać tę mangę, więc jedno słowo – epic.
    uwielbiam takie dzieła, które wchłaniają człowieka do reszty. właściwie, manga stoi na tak wysokim poziomie, że nawet nie chce mi się wytykać jej wad.
    tylko czemu takie genialne rzeczy zawsze muszą być wychodzące? man, wanna moar now~
  • Avatar
    M
    pewupe 13.07.2011 17:06
    Im dalej, tym lepiej!
    Gantz było jednym z moim pierwszych anime i manng. Nie pamiętam na jakim chapterze stanęłam wtedy, ale wiem, że nie chciałam nigdy do tego wrócić. Odczucia miałam negatywne. Było dla mnie po prostu obrzydliwe, pies liżący miejsca intymne dziewczyny, t kliknij: ukryte  jednak jakiś czas temu wróciłam do tego. I od momentu, w którym  kliknij: ukryte  Gantz zaczął mi się wydawać jakiś taki bardziej „ludzki”. Wreszcie bohaterowie mieli duszę i byli jacyś bardziej wrażliwsi.. kliknij: ukryte  Od tego czasu oceniam tą mangę znacznie wyżej. Anime nie pokazało tej „lepszej strony” tej serii. Szkoda.
    • Avatar
      aotoge 13.07.2011 23:18
      Re: Im dalej, tym lepiej!
      Gantz zaczął mi się wydawać jakiś taki bardziej „ludzki”.

      Jeśli od tego momentu manga wydaje ci się bardziej ludzka, to rozumiem, że wcześniejsze zachowania bohaterów ludzkie nie są? Seks ludzki nie jest? Popęd też nie? Ani głupota, naiwność? Cielesność jest nieludzka?
      • Avatar
        pewupe 13.07.2011 23:38
        Re: Im dalej, tym lepiej!
        Nie w tym rzecz. Wreszcie oprócz popędu seksualnego itp pokazane były wartości takie jak przywiązanie, przyjaźń i miłość. Przedtem jakby liczył się tylko seks. No, może nie u większości, ale jednak. Dopiero później ważniejsze rzeczy się wysuwają na powierzchnie – innymi słowy główny bohater dojrzewa. Nie spodziewałam się w tej mandze  kliknij: ukryte , która nie ma wielkich cycków. Przedtem robił tylko coś dla popisu czy może jakiś zasad, w które niespecjalnie wierzył.
        • Avatar
          pewupe 13.07.2011 23:50
          Re: Im dalej, tym lepiej!
          Miało być „nie u wszystkich” i tak, przedtem bardziej przypominali mi zwierzęta – w końcu one też mają popęd seksualny i często są naiwne czy raczej zbyt ufne ;]

  • Avatar
    M
    Dex 16.06.2011 18:02
    nieścisłości
     kliknij: ukryte 
    • Avatar
      Myore 2.12.2011 19:28
      Re: nieścisłości
      przyznam, że na początku też się zastanawiałam ocb z niektórymi wątkami, np. 1) czemu tylko Titz ma swoją kopię, a reszta po prostu zwyczajnie znika ze świata?
      akurat motyw brata jest jasny jak słońce, wampiry na razie zepchnięto na bok. ale nim dalej się czyta, tym mniej dziwią takie nieścisłości. Gantz co chwila zmienia zasady gry, np. fakt widzialności ekipy Gantz przez zwykłych ludzi i zasięg całej akcji. wszystko po kolei zmienia się w takim tempie, że człowiek zamiast zastanawiać się „dlaczego?”, myśli „co będzie następne?”. ale np. cała sprawa z tym po kij ten cały Gantz istnieje i zbiera ludzi już została wyjaśniona, więc imo lepiej poczekać na zakończenie serii, a potem zbierać dziury :)
  • Avatar
    M
    Kisara 11.04.2010 20:48
    The Black Sphere
    Zabrałam się za Gantza po uprzednim obejrzeniu anime (którego nawiasem mówiąc, pierwsza seria bardzo mi się podobała- bo była na podstawie mangi…). Teraz to jedna z moich ulubionych mang. Uwielbiam akcję, a takiej w czystej postaci masowo Gantz mi dostarczał. Poza tym grafika moim zdaniem jest świetna, dałabym jej co najmniej 9/10, bo niektóre rysunki, w szczególności scenerie miasta, albo projekty obcych powalają szczegółowością. Bohaterowie bardzo różnorodni, nie ma dwóch takich samych charakterów, często nieprzewidywalni, stąd ciekawie analizuje się ich działania i motywacje. Manga porusza pewne problemy społeczne, ale są one tłem i nie drażnią nadmiernym patosem czy dramatyzmem.
    A teraz wady, niestety obecne w Gantzu. Niektóre wątki (choćby ten z wampirami) nie zostały do końca wyjaśnione. Tak samo nadal nie wiadomo o co chodzi z tymi całymi kosmitami i  kliknij: ukryte . Jednak to może się jeszcze wyjaśnić jako że manga nadal jest wydawana. Po drugie po 200 rozdziale lektura Gantza zaczęła mnie powoli nużyć. Zaczął mnie irytować schemat 'kolejna walka, kolejny super potężny, niemożliwy do pokonania wróg'. Ale wytrwałam, i to tylko po to by zawieść się na rozwiązaniu zagadki Gantza. Wniosek: autor stanowczo za długo ciągnie już tę opowieść, która powinna dobiec końca jakieś 100 rozdziałów temu.
    Moja ostateczna ocena: 8/10. Za grafikę, wartką akcję, dynamicznych bohaterów i porządną dozę rozrywki. Stanowczo warto przeczytać, mimo wad.
  • Avatar
    M
    girl-san 7.04.2010 19:29
    gantsu
    wbrew temu co napisano w recenzji, moim zdaniem manga porusza trudne tematy, a raczej tematy nieprzyjemne, z którymi nie każdy jest się w stanie zgodzić, czy jeszcze innymi słowami- mocno grzebie w brudach ludzkiej duszy. Ot tak totalnie bez żadnych zahamowań, realistycznie pokazuje wszelkie irracjonalne, obrzydliwe, instynktowne i głupie zachowania człowieka czy całego tłumu, i to właśnie było to co w mandze mi się spodobało najbardziej- autor jest dobrym obserwatorem, muszę przyznać. Jeden tylko „bohater z powołania” gryzł mi się z całą resztą. Kreska bardzo dobra, szczegółowa. Fabuła…może być, tylko niektóre wątki słabo rozwinięte(zwłaszcza te potencjalnie najciekawsze) no i ciągle nie wiadomo do końca o co chodzi. Trochę nawet wydawało mi się nienaturalne, że bohaterowie od początku nie drążą skąd się wziął Gantz i ot tak akceptują zasady gry, no ale co tam.
    To manga w której momenty mocne przeplatają się z cieńkimi jak barszcz. Ja się przy niej dobrze bawiłam. W każdym razie dużo lepiej poprowadzona niż anime, które wydawało mi się po prostu idiotyczne.
  • Avatar
    M
    hg^2 26.01.2009 12:53
    Uwielbiam takie brutalne klimaty i Gantz jest dla mnie manga numer 2 (pierwsze miejsce oczywiscie Berserk). 290 czesci obecnie i kazda jest dobra. Fabula wbrew pozorom tez jest dosc spojna, wydarzenia i rozwiazania z najnowszych czesci zostaly juz zasugerowane grubo ponad polowe mangi wczesniej.
  • k. 26.01.2009 02:08:43 - komentarz usunięto
  • Avatar
    M
    Shizuka 24.01.2009 23:28
    Gantz
    „Gantz” zainteresował mnie swoim pomysłem na fabułę – ta tajemnicza czarna kula i cała reszta sprawiają, że jest bardzo nietypowy. Z początku raziła mnie kreska (te okropne pulchne twarze) i zachowanie głównego bohatera, na szczęście i to i to po pewnym czasie zmienia się na lepsze. Jako że jestem kobietą i cycki nie bardzo mnie interesują, przewijałam te momenty, w których było większe ich nagromadzenie, po prostu z nudów. Obejrzałam w swoim życiu sporo krwawych horrorów, więc na krew i flaki byłam „uodporniona”. W Gantzie najbardziej podoba mi się nieprzewidywalność fabuły. W większości mang można mniej – więcej przewidzieć jak potoczą się zdarzenia, natomiast w „Gantzie” bardzo często następuje coś zaskakującego. kliknij: ukryte  Jednak muszę przyznać, że tej najnowszej serii mangi już nie czytam, po prostu mi się nie chce.
  • Ace 24.01.2009 21:23:25 - komentarz usunięto
  • Avatar
    M
    CainSerafin 24.01.2009 16:35
    A miałem sobie dać dzisiaj spokój z siedzeniem na Tanuki..
    Co do samego Gantza. W sumie nie jest to zła manga, ale połączenie golizny, wielkich cycuszków i przesadnej brutalności nie jest dla mnie. Choć trzeba przyznać, że autor potrafi pokazać okrucieństwo i zepsucie świata nie tylko poprzez fruwające wokół flaki. Scena w której szef szkolnego gangu próbował zgwałcić jednego z bohaterów, jest chyba najlepszym tego przykładem.

    Poza tym w recenzji pojawił się drobny błąd. Pojawia się powtórzenie „strasznie się rozczarowałem się”. Ale nie zdziwiłbym się gdyby już w momencie pisania tego komentarza był poprawiany.
    • Avatar
      vries 24.01.2009 21:57
      Re: A miałem sobie dać dzisiaj spokój z siedzeniem na Tanuki..
      A mnie dobrze narysowane piersi, przemoc itd. jak najbardziej odpowiadają. Ale w GANTZ fabuła staje się po pewnym czasie schematyczna i zaczyna nużyć. Drugim minusem są strasznie nieciekawe postaci. Wszystkie niby odmienne, a dość do siebie podobne.