Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Blame!

Tom 3
Wydawca: J.P.Fantastica (www)
Rok wydania: 2017
ISBN: 978-83-74715-73-7
Liczba stron: 368
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Trzeci tom recenzowanego komiksu to głównie przygody Killy'ego i Cibo w kompleksie Toha Heavy Industries. Przygody, trzeba powiedzieć, niemające za wiele sensu; ktoś, kto spodziewał się w BLAME! spójnej, wyraźnie nakreślonej fabuły, na etapie trzeciego tomu musiał pożegnać się z tymi oczekiwaniami. W każdym razie okazuje się, że zarządzające Toha Heavy Industries sztuczne inteligencje są co do jednej uszkodzone i daleko im do racjonalności. Co gorsza, strona techniczna samego kompleksu pozostawia wiele do życzenia, ale cóż, z kontekstu można wnioskować, że ma on tysiące lat. Perypetie głównych bohaterów to głównie zmagania z nawalającą techniką (w które wliczam wspomniane wyżej sztuczne inteligencje) przeplatane walką z safeguardami, którym ostatecznie udaje się wedrzeć do kompleksu.

Trzeci tom BLAME! nie jest jakoś szczególnie interesujący. Autor nie ma do powiedzenia niczego ciekawego jeżeli chodzi o sztuczne inteligencje (może poza tym, że też mogą zachowywać się w groteskowy sposób). O fabule pisałem wyżej, tu dodam tylko, że w recenzowanym tomie sprawia ona wrażenie luźno połączonych i chaotycznie wrzuconych scen. Kreska nie zmienia się specjalnie od drugiego tomu, może tylko miejscami wydaje się trochę prostsza, ale i tak pozostaje na wysokim poziomie i stanowi główny powód, dla którego nadal warto sięgnąć po BLAME!.

O stronie technicznej i tłumaczeniu trudno napisać coś nowego. Tomik nie wyróżnia się niczym szczególnym, jeżeli chodzi o wydanie (znaczy, na tle całej serii – bo w ogóle to przykład świetnie wydanego komiksu), a ubogie dialogi raczej nie pozwalają tłumaczowi na rozwinięcie skrzydeł w przekładzie. Zastrzeżenie mam jedynie do „jaskiń” w Toha Heavy Industries. Chyba można było wymyślić coś lepszego, bo jako żywo, na terenie statków kosmicznych (a niby tym ma być ów kompleks) jaskinie nie występują. Tak jak w poprzednim tomie miałem pewne podejrzenia dotyczące „elektrybaków”, tak pojawiający się w trzecim tomie „elektrycerz” stanowi już chyba świadome nawiązanie do twórczości Stanisława Lema.

Podobnie jak w poprzednich tomach, nieocenioną wręcz pomoc stanowi słowniczek Pawła Dybały. Naprawdę warto do niego sięgnąć, a po zapoznaniu się z jego treścią, przeczytać tomik jeszcze raz – zaręczam, że odbiór będzie inny, a fabuła (taka, jaka w tej mandze jest) jaśniejsza. Innych dodatków, czy nawet reklam, trzeci tom BLAME! nie zawiera – choć może zasadne byłoby twierdzenie, że samo wydanie jest reklamą J.P. Fantastica, dobrze prezentującą niemałe możliwości tego wydawnictwa.

Teukros, 1 marca 2017
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 J.P.Fantastica 4.2016
2 Tom 2 J.P.Fantastica 8.2016
3 Tom 3 J.P.Fantastica 1.2017
4 Tom 4 J.P.Fantastica 6.2017
5 Tom 5 J.P.Fantastica 9.2017

Zapowiedzi

Tom Tytuł Wydawca Rok
6 Tom 6 J.P.Fantastica 11.2017