Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Blame!

  • Avatar
    M
    imspidermannomore 16.04.2016 03:24
    Blame przyjechało
    Wspaniale, że ta manga jest wreszcie dostępna i to po polsku. Taki duży format wydaje mi się jednak nieco nieporęczny. Poza tym do wydania nie mam żadnych wątów. Miły dodatek stanowią dwa zalaminowane kolorowe kadry z mangi dołączone do tomu.

    Z Blame! nie zapoznawałem się wcześniej. Nie czytałem skanów. Czekałem na wydanie papierowe. Znalazłem tu to, co u Niheia lubię najbardziej – efektowne sceny rozpierduchy i wspaniałe ujęcia majestatycznych budowli. Zmierził mnie jednak sposób rysowania fryzur bohaterów. W późniejszych pracach pod tym względem styl Niheia według mnie się poprawił.
  • Avatar
    M
    chris3z8 27.02.2012 17:59
    Plastyczny świat to zdecydowanie za mało. Fabuła jest intrygująca, ale liczba niedomówień i niewiadomych przekreśla jej szanse dla ,,przeciętnego'' odbiorcy, ale cyberpunk chyba taki już jest w swojej kategorii jako niszowy produkt (zresztą niesłusznie). I muszę się też zgodzić z użytkownikiem M3n747 względzie rysunku, owszem są kadry które wyglądają rewelacyjnie, są dopieszczone w najmniejszym detalu, ale znajdą się też kadry które wręcz odrzucają. Jakby były robione na siłę i z całkowitą niechęcią. Rozumiem zachwyt nad tą mangą, bo mnie ta historia też bardzo wciągnęła, ale niestety miałem wrażenie że im bliżej końca, to formuła prowadzona w Blame wymarła. Materiał się wyczerpywał. Liczba pojedynków potrafi męczyć (zwłaszcza że nic nie zostało wyjaśnione, dlaczego tak bardzo uparcie wszyscy chcą pozabijać naszych bohaterów). Panujący chaos w pewnych kadrach wydał mi się sztuczny i niepotrzebny. Przydałoby się też więcej dialogów. Mnie tego bardzo brakowało. Jeśli ktoś obejrzy i przeczyta pierwszy tom, to gratuluję. Ta manga jest dla Cb, jeśli jednak szybko z niej zrezygnujesz, nie przejmuj się, nie wszystko się musi nam podobać.
  • Avatar
    M
    C.Serafin 20.03.2011 18:32
    Rewelacja.
    Powiem wprost – Blame! to jedna z moich ulubionych mang, która za każdym razem robi na mnie ogromne wrażenie. Niesamowity i okrutny świat w którym rasa ludzka wydaje się być powoli wymierającym reliktem przeszłości. Silni i zdecydowani dążyć do celu bohaterowie. Fenomenalna kreska sprawiająca że nad wieloma kadrami można spędzać całe minuty śledząc kolejne szczególiki. To wszystko razem sprawia że ta manga jest pozycją obowiązkową dla miłośników cyberpunku, a także jedyną tak długą mangą którą przeczytałem kilkukrotnie, a dokładniej – sześć razy.

    Nie znaczy to jednak że Blame! jest doskonały. Wręcz przeciwnie – kreska postaci mocno się zmienia w jej trakcie, a fabuła jest trudna do śledzenia. Co prawda autor nie przesadził tak jak w np Abarze i Biomedze i scenariusz (który tak naprawdę jest bardzo prosty) jednak trzyma się kupy, ale ilość różnych niedopowiedzeń jest ogromna, co może przeszkadzać wielu osobom. Szkoda także że zakończenie jest urwane i manga kończy się już w połowie podróży Killy'ego.
  • Avatar
    M
    zensc 21.02.2011 17:24
    polecam szczególnie jako łamigłówkę
    Niestety nie dałem rady doczytać. Brak jakichkolwiek wyjaśnień co się w ogóle dzieje zniwelował chęć brnięcia dalej. Bardzo podobał mi się świat stworzony w tej mandze, przepięknie narysowany i zaprojektowany. Aczkolwiek prawie w każdym chapterze nasz bohater uwikłany jest w jakąś walkę, bez wyjaśnień dlaczego został zaatakowany, dialogi to rzadkość. Po pewnym czasie zacząłem odnosić wrażenie, że oglądam serie niepowiązanych ze sobą w żaden sposób obrazków. To nie tak że blame nie posiada fabuły, przeciwnie ona jest, tyle, że historia przedstawiana jest raczej za pomocą obrazu aniżeli tekstu. Jeśli jest gdzieś jakaś książka napisana na podstawie tej mangi to z chęcią bym przeczytał. Mangę jak najbardziej polecam aczkolwiek doradzam zapisywanie sobie jakiś elementów fabuły na kartce podczas czytania, bo inaczej całkowicie można się pogubić. Tylko dla wytrwałych!!
  • Avatar
    M
    girl-san 14.04.2010 21:07
    Fabuła…całą fabułę autor recenzji ujął w pierwszym akapicie. Nie jest ona rozbudowana, skomplikowana, nie powala, ot, główny bohater wyrusza po coś, by uratować coś…jednak to nie o to chodzi. Blame nie jest arcydziełem z racji fabuły poplątanej niczym kable za moją stacjonarką. To niesamowity klimat ujęty w monumentalnych wizjach geniusza. Ten facet potrafi ująć w kilku kadrach monumentalność budzącą lęk, jaką niektórzy z nas znają tylko ze snów. W życiu nie widziałam mangi w której przestrzeń jest aż tak sugestywnie ujęta. Bardzo ciekawe są wszelakie stworzenia, które wymyśla, rzeczy jakie mają tam miejsce powalają swoją (jak najbardziej pozytywną) abstrakcyjnością. Rozkosz dla mego poczucia estetyki.
  • Avatar
    M
    Jarmac1 26.02.2010 18:26
    Genialne
    Jak dla mnie ten tytuł to dzieło sztuki. Kreska i fabuła są świetne. Tym co mnie najbardziej się spodobało to bohaterowie Cibo i Kiry, sam nie wiem czemu. Jedyna rzecz która mnie zawiodła to zakończenie, bardzo chciałem zobaczyć przedmieścia Miasta.
  • Avatar
    M
    Ahriman 8.04.2009 00:20
    Wspaniala manga jedna z najlepszych.
    ciekawi mnie jednak, czy ktokolwiek moze powiedziec, ze zrozumial ją :)
    • Avatar
      CainSerafin 9.04.2009 19:36
      Ja! Co prawda nie do końca, ale większość dziwnych sytuacji jest dla mnie zrozumiała. Główny kłopot z Blame! polega na dwóch rzeczach. Pierwszy to użycie rzadko spotykanej narracji graficznej, która jest bardzo klimatyczna, ale w połączeniu z drugim problemem – autor nie ma talentu do prowadzenia fabuły, chwilami utrudnia zrozumienie co i dlaczego się stało.
      • Avatar
        zz_pl 10.04.2009 20:27
        Oj, nie jest az tak strasznie. Problem byl faktycznie na poczatku, kiedy widac bylo, ze autor nie mial za bardzo obmyslanego ksztaltu calej historii i pojawilo sie prare luk i bledow. Po przejsciu przez trudne poczatki mamy dosc solidna i spojna opowiesc, zreszta aby dokarmic troche wiedze na temat swiata Blame! mozna przeczytac jescze prequela, a w nim gdzies o ile dobre pamietam na koncu jest kilkustronicowy tekst ktory tlumaczy niektore aspekty. Radze jescze przeszperac fora zwlaszcza heeen.de o ile jescze stoi.
  • Szaku 1.04.2009 10:34:49 - komentarz usunięto
  • Avatar
    M
    S. 17.03.2009 21:47
    Całkowicie zgadzam się z autorem recenzji – Blame! to czysta sztuka, cud i piękno, pod każdym względem.
  • Avatar
    M
    Godslinger 16.02.2009 23:46
    Po kliknięciu na „Dodaj komentarz” spędziłem, mnóstwo czasu, by naskrobać tych kilka słów, które w tej chwili czytasz… myślałem, i myślałem, nie mogąc zabrać się do napisania czegokolwiek… cały czas szukałem słów, koncepcji czy czegokolwiek innego, aby tylko nie urazić tej mangi nieopatrznym słowem i jedyne co cały czas kołata się w mojej głowie to słowo ARCYDZIEŁO!
    jednak z drugiej strony czuję się winny, że nie potrafię wykrztusić, czy raczej wklepać w klawiaturę, nieco więcej przymiotników, które opisały by to co BLAME! zrobił z moją wyobraźnią…
    opowieść jest tak fantastyczna, że… że… nie wiem co „że”! po prostu już sam nie wiem… czytając ją po prostu wstrząsnęła mną dogłębnie – nie potrafiłem oderwać się od czytania i podziwiania…
    pfi… i ja kiedyś śmiałem, nazywać się stoikiem ;)

    wspomniana już fantastyczna fabuła, niesamowita wizja świata i postacie, które już zasłużyły sobie na przydomek kultowe w połączeniu z oszałamiającymi rysunkami pokazują to co najlepsze w mangach. można by się rozpisywać wiecznie, wychwalając BLAME!, ale to nie ma sensu – po protu trzeba to przeczytać! i nie tylko to, ale również inne mangi autorstwa Tsutomu Nihei'ego. z tego względu, że tworzy on nie słychany klimat w swoich pracach – Abbara, czy Biomega równie świetnie się czyta (i podziwia) co BLAME!, a wariacje np: Blame Academy! ukazują również dystans do własnego (kultowego) działa…

    swoją drogą to czytając te wypociny, obawiam się, że nie potrafię napisać nic naprawdę sensownego…

    ARCYDZIEŁO…
  • Avatar
    M
    Arti 11.02.2009 21:22
    Dobre!
    O tak dobre, bardzo dobre wręcz przepyszne… ALE przeczytajcie one­‑shota BLAME którego można znaleźć w NOiSE jak dla mnie, fabuła bardziej oparta na takim świecie, była by ciekawsza, a tak dostajemy produkt wyborny z dość marnym, nieco „bełkotliwym” zakończeniem (moje zdanie, moje zdanie, moje bardzo subiektywne zdanie). 9/10
    • Avatar
      bg 23.05.2009 00:35
      Re: Dobre!
      Arti napisał(a):
      O tak dobre, bardzo dobre wręcz przepyszne… ALE przeczytajcie one­‑shota BLAME którego można znaleźć w NOiSE jak dla mnie, fabuła bardziej oparta na takim świecie, była by ciekawsza, a tak dostajemy produkt wyborny z dość marnym, nieco „bełkotliwym” zakończeniem (moje zdanie, moje zdanie, moje bardzo subiektywne zdanie). 9/10


      np ja nie moglem zdzierzyc biomegi, wydaje sie taka dziecinna w porownaniu do Blame! Te przestrzenie… ta kreska to wlasnie tworzy klimat tej mangi. Popatrz na to z tej strony.
      • Avatar
        zz_pl 23.05.2009 02:52
        Re: Dobre!
        bg napisał(a):
        np ja nie moglem zdzierzyc biomegi, wydaje sie taka dziecinna w porownaniu do Blame! Te przestrzenie… ta kreska to wlasnie tworzy klimat tej mangi. Popatrz na to z tej strony.

        Czy to przypadkiem nie o Biomega krazyly plotki na poczatku ze to jest żart i calosc skonczy sie na kilku chapterach ? A tak swoja droga to ... no coz, ciezko bedzie autorowi stworzyc cos tak dobrego jak Blame. Biomega moze i zaczela sie jako tako, ale po przekroczeniu polowy ... no powiedzmy ze rozczarowuje. Wielka szkoda ze net sphere engineer nie wychodzi dalej bo ten 1 rozdzial naprawde budzil nadzieje.
  • Avatar
    M
    Miica 6.02.2009 14:04
    Blame! uważam za taką zabawkę dla dorosłych. Przy bardzo niskiej ilości jakichkolwiek słów, a także dzięki monumentalnemu rysunkowi, czytelnik może interpretować historię w różnoraki sposób. Pożywka dla wybujałej wyobraźni.
  • Avatar
    M
    M3n747 3.02.2009 08:57
    Próbowałem przeczytać, ale się odbiłem. Pomijam już kreskę (która jak dla mnie jest strasznie chaotyczna, nieprzejrzysta i zwyczajnie brzydka), ale fabuła – czy właściwie jej brak – skutecznie zniechęca. Że już nie wspomnę o całkowicie anticlimaksowym zakończeniu, które wygląda jakby się autorowi nagle odechciało rysować dalej i postanowił na szybkiego zamknąć historię  kliknij: ukryte  jakby mając nadzieję że fani uznają to za niezwykle życiowe i głębokie. Dla mnie 2/10, niestety.
    • Avatar
      gentle monster 3.02.2009 15:58
      M3n747 napisał(a):
      Że już nie wspomnę o całkowicie anticlimaksowym zakończeniu, które wygląda jakby się autorowi nagle odechciało rysować dalej i postanowił na szybkiego zamknąć historię  kliknij: ukryte  jakby mając nadzieję że fani uznają to za niezwykle życiowe i głębokie.


      Huh?  kliknij: ukryte 
      • M3n747 3.02.2009 19:23:40 - komentarz usunięto
  • Avatar
    M
    Grisznak 2.02.2009 17:51
    Blame
    Podobnie jak Noise, rzecz kapitalna. W kategorii cyberpunku Nihei jest mistrzem, jednym z nielicznych, którzy w tym gatunku mają jeszcze coś ciekawego do powiedzenia.