Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

The Breaker: New Waves

Tom 1
Wydawca: Yumegari (www)
Rok wydania: 2016
ISBN: 978-83-63675-52-3
Liczba stron: 224
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Shi­‑woon Lee wyjątkowo nie ma w życiu szczęścia, bo najpierw robi za worek treningowy dla kolegów ze szkoły, a kiedy okazuje się, że ma talent do sztuk walki, jego mistrz znika bez śladu, zostawiając chłopaka bez szans na kontynuowanie nauki. Zniszczenie centrum energii uniemożliwia dalszy rozwój potencjalnego wojownika i wydaje się nieodwracalne, więc nastolatek właściwie nie ma czego w Murim już szukać. Shi­‑woon ostatecznie godzi się z myślą o powrocie do normalnego życia, ale pewnego dnia zjawiają się przedstawiciele klanu Sun­‑woo, by powitać swojego nowego przywódcę…

The Breaker zakończył się wielkim chaosem, a będący sprawcą całego zamieszania Dziewięciogłowy Smok zniknął i zostawił swojego ucznia z wydawałoby się przekreśloną przeszłością w świecie sztuk walki. Jednakże już końcówka dziesiątego tomu sugerowała, że Shi­‑woonowi nie dane będzie zaznać w najbliższym czasie spokoju, a będące bezpośrednią kontynuacją New Waves to potwierdza. Z jednej strony mamy bowiem starszyznę dumnego i potężnego klanu Sun­‑woo, która chce zrobić z chłopaka marionetkowego przywódcę, a z drugiej wszystkich tych, którym Chun­‑woo, delikatnie mówiąc, zalazł za skórę, i szukają zemsty. A że jedyną pozostałością po Smoku jest jego były podopieczny… Cóż, los na pewno nie do pozazdroszczenia.

Pierwszy tom kontynuacji przygód Shi­‑woona skupia się na nieudanych próbach powrotu do szarej rzeczywistości, bo jak się okazuje, wrogowie czyhają na niego wszędzie, niekoniecznie tam, gdzie chłopak mógłby się ich spodziewać. Na przestrzeni ponad dwustu stron dzieje się sporo, bo nasz protagonista ma spore problemy z odnalezieniem się w nowej sytuacji i jest wyraźnie zagubiony, co może po części wyjaśniać łatwość, z jaką pakuje się w kolejne kłopoty. Otoczenie mu za bardzo nie pomaga, a wkraczający na scenę bohaterowie to w większości postaci drugoplanowe z poprzedniej odsłony lub zupełne nowości, które w większości przypadków chcą Shi­‑woonowi zrobić krzywdę, a w najlepszym razie mu ubliżają lub go ignorują. Niewątpliwie może być to pierwsze złe wrażenie i ich nastawienie do chłopaka może ulec zmianie, ale czas pokaże, czy zdołają zaskarbić sobie sympatię czytelnika.

Z technicznego punktu widzenia wydanie prezentuje się przyzwoicie. Czytelnika wita lakierowana obwoluta z ilustracją przedstawiającą głównego bohatera oraz ostrzeżeniem o ograniczeniu wiekowym (16+) na odwrocie. Zaglądając do środka, od razu zorientujemy się, że komiks nie zawiera spisu treści, co przy tej liczbie rozdziałów może okazać się nieco problematyczne, ale to już kwestia wydania oryginalnego i wydawnictwo zapewne nie bardzo miało co z tym fantem zrobić. Zdecydowanie pomaga numeracja, która nie jest może obecna na każdej stronie, ale pojawia się wystarczająco często, żeby się nie pogubić. Papier i druk są dobrej jakości, podobnie edycja, zadbano o wszystkie onomatopeje i tym podobne drobiazgi. W tłumaczeniu znajdzie się kilka koślawych zwrotów, ale poważniejszych błędów nie wypatrzyłam, a chociaż język całości jest dosyć potoczny i nie wszystkie kwestie pasują do poszczególnych bohaterów, całość czytało się całkiem płynnie.

Tomik zawiera również dodatkowy rozdział o przygodach młodej, niezbyt rozgarniętej funkcjonariuszki, której tym razem przyjdzie zmierzyć się z energetycznym wampirem, a że w komentarzu od autorów możemy przeczytać o spin­‑offie, to zdecydowanie należy spodziewać się kontynuacji (ciąg dalszy sugeruje również urwane zakończenie). Na samym końcu znajdziemy całkiem przydatny słownik wymowy koreańskich nazw własnych, zapowiedź kolejnego tomu i nowości w postaci Lady Detective, stopkę redakcyjną oraz reklamę sklepiku wydawniczego.

Jeśli jesteście fanami tej manhwy i nie mogliście się doczekać kontynuacji, to raczej się nie zawiedziecie. Sporo się dzieje (a zapowiada się jeszcze więcej akcji), pojedynki są całkiem efektowne, no i oczywiście nie zapomniano o fanserwisie. No, to do następnego tomu.

Enevi, 20 kwietnia 2016
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Yumegari 3.2016
2 Tom 2 Yumegari 6.2016
3 Tom 3 Yumegari 12.2016
4 Tom 4 Yumegari 7.2017

Zapowiedzi

Tom Tytuł Wydawca Rok
5 Tom 5 Yumegari 2017