Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Komentarze

Grunwald

  • Avatar
    R
    Slova 22.03.2011 00:21
    Trochę szkoda, że nie żaden większy wydawca się tym nie zainteresował. No i to pierwszy raz, gdy z recenzji dowiedziałem się o czymś naprawdę wartym uwagi.

    Odnośnie ostatniego akapitu, to wprawdzie mangi o Monte Cassino nie ma, jest za to komiks, w grudniu ukazał się drugi tom. Autorami są Gabriela Becla i Zbigniew Tomecki.
    • Avatar
      Grisznak 22.03.2011 00:37
      re:
      Więksi wydawcy nie za bardzo mogą wydawać takie rzeczy – przynajmniej nie ci, którzy wydają także mangi. Japończycy bardzo niechętnie patrzą na cudzoziemskich wydawców, którzy publikują doujinshi.
      • Avatar
        C.Serafin 22.03.2011 10:02
        Czyli nie ma co liczyć na kolejne doujinshi od Studia JG? Szkoda by było bo dotąd ukazało się parę naprawdę niezłych tytułów z eksperymentalnym Nearly na czele.
      • Avatar
        Slova 22.03.2011 22:31
        Re: re:
        A jaki wpływ mają Dżapki na nasz rynek wydawniczy, poza koncesjami? Skoro Kasen mogło wydawać Doujiny, to jakieś poważne wydawnictwo z pewnością także nie miałoby problemów z tego powodu. W końcu nikt nie powiedział, że Waneko czy JPF ma publikować tylko mangi (przecież to pierwsze wydaje nie tylko je).
        • Avatar
          Grisznak 22.03.2011 22:33
          Re: re:
          Primo, Kasen nie wydawał doujinów do żadnych serii, a jedynie pozycje autorskie. Secundo, Kasen nie wydawał mang – a jedynie manhwy. Ot i różnica.
          • Avatar
            Chudi X 22.03.2011 22:41
            Re: re:
            Kasen miał jedną mangę – Princess Ai.
            • Avatar
              Grisznak 22.03.2011 23:03
              Re: re:
              Niewydaną w Japonii i nie przez Japończyków. Princess Ai wydał amerykański wydział Tokyopop.
              • Avatar
                SuiKaede 28.03.2011 23:28
                Re: re:
                Cóż, przecież Studio JG wydało te wszystkie doujiny do Death Note'a, wnioskuję więc, że problemem jest to, że JG nie chcę się narażać doujinami mang, które samo wydaje. ;s
                • Avatar
                  Grisznak 28.03.2011 23:31
                  Re: re:
                  Nie. Studio JG wydawało te tytuły ZANIM wzięło się za wydawanie mang.
                  • Avatar
                    SuiKaede 29.03.2011 21:14
                    Re: re:
                    AAA. Faktycznie.
                    Czyli po prostu *teraz* nie chcę się narażać.
                    Cokolwiek dziwne to wszystko dla mnie, bo Japończycy ponoć u siebie w kraju tolerują doujiny… No ale cóż, pewnie w krajach poza Japonią jest inaczej.
                    • Avatar
                      Grisznak 29.03.2011 22:19
                      Re: re:
                      Owszem, ale wobec wydawców niejapońskich mają bardzo restrykcyjną politykę. I zaskakująco dobre informacje, swoją drogą.
                      • Avatar
                        SuiKaede 30.03.2011 08:32
                        Re: re:
                        Dziwne, że nie wyubuchnęła burda z powodu tych doujinów do Naruto i Death Note.
                        Bo czy Japończycy- mimo wszystko -nie powinni być wkurzeni nawet, jeśli to nie to samo wydawnictwo, co to posiadające licencję wydaję sobie doujiny?
                        Ciekawa sprawa w sumie.
                        • Avatar
                          Eire 30.03.2011 09:07
                          Re: re:
                          Myślisz, że ewentualny proces byłby wart świeczki?
                        • Avatar
                          Grisznak 30.03.2011 10:22
                          Re: re:
                          Nie. Póki ktoś nie wydaje mang, to Japończyków to obchodzi tyle, co zeszłoroczny śnieg. Natomiast w momencie, gdy ktoś bierze się za mangi, standard się zmienia. Nikt nie bawi się w wytaczanie procesów – reakcją w takich przypadkach jest po prostu niedawanie licencji. Są zresztą i sytuacje, kiedy drobna, nieustalona z japońskim wydawcą zmiana w polskim wydaniu, potrafi ściągnąć na polskiego wydawcę podobną groźbę (coś takiego spotkało swego czasu Waneko).
                          Wynika to wszystko z faktu, że nasz rynek jest maleńki, finansowo dla Japończyków nie znaczący, a po upadku Anime Gate (i pewnych sprawach związanych z działalnością tego wydawnictwa pod jego poprzednim zarządem) Japończycy generalnie patrzą na Polskę jako na średnio wiarygodnego partnera.
  • Avatar
    R
    ManiMani 20.03.2011 13:33
    łoł
    Brzmi niesamowicie interesująco! Tylko gdzieś można dostać to doujinshi? Hm, sądząc z tej strony autorka wydawała to własnym sumptem…więc gdzież? D: strona autorska, konwenty, cokolwiek? Byłabym wdzięczna za namiar.

    Bo moim zdaniem Hetalia strasznie krzywdzi historię, a pierwotny pomysł ma tyle potencjału, że aż boli, to co robi autor…Bardzo się cieszę na info o ludziach, którzy jednak postanowili trochę siąść nad historią i zrobić coś ambitniejszego z personifikacjami krajów :>
    • Avatar
      Grisznak 20.03.2011 14:06
      Re: łoł
      Owszem, rzecz została wydana własnym sumptem, do kupienia była na Wanekonie. Z tego co wiem, autorka stara się, aby można było nabyć „Grunwald” także w Komikslandii.
      Strona autorki: [link]
      • Avatar
        C.Serafin 20.03.2011 19:51
        Re: łoł
        Pomysł z Komikslandią jest dobry ale… może warto pomyśleć także nad sprzedażą przez Allegro.

        A sama recenzja bardzo mnie zainteresowała i Grunwald z miejsca trafił na moją listę zakupów, tym bardziej że sama Hetalia bardzo mnie rozczarowała niewielką rolą Polski i średnim poziomem poświęconej jej historii.
    • Avatar
      Scysia 23.03.2011 09:31
      Re: łoł
      Też jestem ciekawa gdzie można dorwać tomik ;D Pierwszy raz mnie coś aż tak zainteresowało.
      • Avatar
        Grisznak 23.03.2011 20:44
        Re: łoł
        Najprościej będzie zapewne na konwentach. Z tego co wiem, autorka ma być na krakowskim Magnificonie.
        • Avatar
          Slova 25.03.2011 00:56
          Re: łoł
          „Najprościej” to bardzo względne stwierdzenie… A jeszcze ze w Krakowie… No w sumie co za problem… „panie, nie mam wejściówki, ja tu na zakupy jestem”.
    • Avatar
      xmallory08 3.09.2011 15:40
      Re: łoł
      Kupić mozna tutaj :3
      [link]