Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Festiwal Fantastyki Twierdza - konwent

Komentarze

Mizu ni Sumu Hana

  • Avatar
    M
    akane saotome 18.11.2011 10:41
    manga niezła ale cudów nie ma
    bardzo lubię kreskę tej autorki i jak zobaczyłam po lekturze „Sora wa Akai Kawa no Hotori” i będąc w trakcie genialnego wręcz „Ao no Fuuin” że kolejna manga tej autorki jest w pełni przetłumaczona na angielski to wręcz się na to rzuciłam. Manga ta od razu mnie wciągnęła więc przeczytanie jej zajęło to dosłownie kilka godzin więc tu nie mam nic do zarzucenia jednak postaci…jak już przedmówca i recenzent zauważyli są mniej więcej tak zdecydowane jak ja kiedy mam do wyboru dwa smaki lodów w gałkach i tylko jedną złotówkę. Jeszcze przeżyje fakt że nie wiadomo za co ta blond włosa Rikka tak kocha Yuzuru bo uznaje że kocha go od małego, mnie tam nie było więc może to i racja. No ale do diabła czemu  kliknij: ukryte Polecam od tej autorki mangę „Ao no fuuin” dłuższa lepiej dopracowana pod względem charakterów postaci a kreska równie piękna i wątki dopracowane. Tu zwyczajnie zabrakło autorce czasu na uwydatnienie historii.
  • Avatar
    M
    Myore 1.09.2011 14:55
    nie jest źle
    manga całkiem przyjemna, szybko się czyta i nawet wciąga. w sumie spodziewałam się że będzie o wiele gorsza, gdyż na początku sprawiała wrażenie kolejnego naiwnego tytułu, w którym jakaś panna zostaje uratowana, by na końcu oddać się swemu wybawcy, ale tak nie jest.
    tak naprawdę nie miałabym tej mandze nic do zarzucenia, gdyby nie zwalony wątek romantyczny (jak to ujęła recenzentka „jałowy i pozbawiony ładunku emocjonalnego” i z tym się w 100% zgadzam), ale nie tylko. w ogóle postacie sprawiają wrażenie niedorozwiniętych umysłowo i co chwilę zmieniają decyzje niczym tego nie wyjaśniając. zdążyłam się już przyzwyczaić, że kobiety rzeczywiście potrafią zaprzeczyć temu co powiedziały chwilę wcześniej. ale w tej mandze ma to tak ogromną skalę, że nawet faceci mają okres.

    np. wątek z białym smokiem. najpierw mają rozkminę kto jest tym białym smokiem (oczywiście czytelnik już się dawno domyślił, ale widocznie kilka lat temu ludzie wolniej się domyślali). potem już wszyscy wiedzą kto jest białym smokiem. a kilka stron dalej jasna­‑Rikka rozkminia co ze sobą zrobi, jeśli okaże się że on jest tym smokiem. helloł, zajrzyj 2 strony wcześniej, przecież już wiesz kto nim jest… ale spokojnie, ona za kilka stron znów o to zapyta.

    to samo z ogarnianiem się pod wodą. 'omg ja oddycham pod wodą' 'omg, ale to niemożliwe, sprawdzę jeszcze raz' 'omg, ja naprawdę oddycham pod wodą, łał jak fajnie' 'omg, normalnie już dawno bym się utopiła' siedzi tam 20minut, wypływa i dziwi się że koleżanki na nią patrzą jak na kosmitę. helloł, zajrzyj 2 strony wcześniej, sama przed chwilą się dziwiłaś.

     kliknij: ukryte 

    takich 'wtf' jest dość sporo jak na tak prostą mangę i mimo, że całość jakoś trzyma się kupy, to jednak takie reakcje co jakiś czas są strasznie dobijające.

    ode mnie naciągane 5, za ładną kreskę.