Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Waneko - Wydawnictwo komiksu japońskiego

Manga

Okładka

Oceny

Ocena recenzenta

6/10
postaci: 5/10 kreska: 7/10
fabuła: 6/10

Ocena redakcji

6/10
Głosów: 2 Zobacz jak ocenili
Średnia: 6,00

Ocena czytelników

6/10
Głosów: 19
Średnia: 6,05
σ=1,15

Wylosuj ponownieTop 10

Film Girl

Rodzaj: Manga
Wydanie oryginalne: 2009-2011
Liczba tomów: 2
Tytuły alternatywne:
  • フィルムガール
Gatunki: Komedia, Romans
Widownia: Shoujo; Postaci: Artyści; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Realizm

Czy do przesady zwykła dziewczyna może zostać modelką? W mangach wszystko jest możliwe!

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Enevi

Recenzja / Opis

Mei Nakamura jest piętnastolatką tak zwyczajną, że momentalnie wtapia się w tłum. Właściwie nawet jeśli tłumu nie ma, dziewczyna idealnie potrafi wkomponować się w otoczenie – ludzie zupełnie jej nie zauważają. Jednak pewnego dnia, kiedy nasza bohaterka spędza popołudnie z przyjaciółkami, jakiś nieznajomy facet łapie ją za rękę i ze słowami „Znalazłem cię, Mei” porywa w dal. Szybko okazuje się, że nieznajomy to nikt inny, jak Shirou – czyli niezwykle popularny i naturalnie niezwykle przystojny model. Czego chce od takiej szarej myszki jak Mei? Otóż nasza bohaterka była niegdyś modelką: jako dziecko brała udział w sesjach zdjęciowych magazynów skierowanych do najmłodszych. W którymś z nich zobaczył ją niewiele wówczas starszy Shirou i dziewczę tak bardzo mu się spodobało, że postanowił sam zostać modelem, by ją odszukać. Jednak w tym czasie jeden z bardziej znanych i znaczących fotografów stwierdził, iż Mei nie nadaje się na modelkę, a ona przypadkiem to usłyszała i tak bardzo przejęła się jego słowami, że wycofała się zawodu, postanawiając stać się tak zwyczajna, jak to tylko możliwe. Po kilku ładnych latach Shirou przypadkowo spotyka Mei w kawiarni i natychmiast rozpoznaje w niej swoją idolkę. Cóż wyniknie ze spotkania tych dwojga?

Przede wszystkim okazuje się, że Shirou – ten sam model, który pozuje na chłodnego i opanowanego przystojniaka – jest ogromnym fanem Mei. W zasadzie jego uwielbienie do niej graniczy z fanatyzmem i początkowo niepokoi samą zainteresowaną. Nie może to jednak wyjść na jaw, bo doszczętnie zrujnowałoby wizerunek, a być może zakończyło również definitywnie karierę bohatera – o całej tej historii wie zatem jedynie jego menedżer, no i Mei. Chłopakowi udaje się namówić ją na wspólną sesję, po której obiecuje dać dziewczynie spokój. Jednak po przebraniu się w piękne ciuszki i stanięciu przed obiektywem aparatu, bohaterka odkrywa, że pozowanie do zdjęć nadal sprawia jej ogromną przyjemność i satysfakcję. Zadziwia wiele osób, gdyż podczas sesji przestaje być przeciętną dziewczyną i pokazuje, na co ją stać.

Śledzimy tu perypetie bohaterów w świecie mody – fabuła skupia się na próbach powrotu Mei do zawodu modelki, co nie może być takie znowu łatwe. Dziewczyna będzie musiała się sporo napocić, żeby przekonać ludzi z branży, że ktoś tak przeciętny jak ona do czegokolwiek się nadaje. Oczywiście znajomość z Shirou bardzo pomaga, szczególnie że pozowanie wychodzi jej najlepiej, kiedy to on jest jej partnerem. Nie muszę chyba dodawać, że zbyt wiele realizmu tutaj nie znajdziemy – to nie Paradise Kiss, nie sądzę, by autorka miała głębsze pojęcie o wybranym temacie. Uniknęła jednak nadmiernego słodzenia i ewidentnych bzdur (na ile mogę stwierdzić okiem zupełnego laika). Wbrew pozorom Film Girl nie skupia się na wątku romansowym. Że takowy się pojawia, to staje się oczywiste po kilku pierwszych stronach, jednak relacja bohaterów nie jest głównym tematem mangi i rozwija się niezauważenie obok wątku przewodniego. Dzięki temu oszczędzono nam kilku zagrań typowych dla romansów, co bardzo mi odpowiada. Inna rzecz, że z kolei rozczarowało mnie, kiedy ostatecznie ten wątek został odrobinę pominięty w samej końcówce. Z drugiej strony nareszcie doczekałam się zrealizowania typowego dla zakończenia shoujo schematu bez gwałtownej zmiany konwencji na melodramat i z nieco dojrzalszym podejściem bohaterów do sprawy, co zaliczam na zdecydowany plus.

Zabrakło mi w Film Girl wyrazistych bohaterów. Nie twierdzę, że Mei i Shirou to postacie nieudane, jednak są dość typowi i raczej niczym nie zaskakują. Mei rzeczywiście jest zupełnie przeciętną nastolatką i wcale nie mam na myśli standardów, do jakich przyzwyczaili nas twórcy mang. Nie wyróżnia się niczym, nie ma żadnych sekretów ani ukrytych cech osobowości, tyle tylko, że dobrze się czuje w roli modelki. Nie jest również ani skrajnie nieśmiała, ani nadmiernie przebojowa, po prostu nie lubi rzucać się w oczy. Jak widać, łatwiej opisać, jaka nie jest, niż jaka jest, budzi jednak sympatię. Cieszę się bardzo, że autorka nie rozdmuchiwała jej przeżyć związanych z modelingiem do rozmiarów traumy, ale przedstawiła je w całkiem rozsądny sposób. Shirou to typowy bishounen o dwóch twarzach. Praca wymusza na nim udawanie chłodnego i opanowanego, jednak tę maskę trudno mu utrzymać w obecności Mei. Przy niej zmienia się w typ entuzjastycznego idioty, który zrobi dla swej idolki absolutnie wszystko i nieustannie się nią zachwyca. Można powiedzieć, że autorka upiekła dwie pieczenie na jednym ogniu, bo to trochę tak, jakby zmieściła dwa lubiane typy bohatera w jednym, co zawsze stanowi szansę na zjednanie sobie większej liczby fanek. Nie oznacza to jednak, że uważam charakter Shirou za niespójny – biorąc pod uwagę kilka jego wpadek przy pracy, całość wypada w miarę przekonująco. Oczywiście biorąc poprawkę na to, że mamy do czynienia z shoujo.

Film Girl to teatr dwojga aktorów, co nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę, że całość liczy tylko osiem rozdziałów. Mamy kilkoro bohaterów, którzy pojawiają się częściej niż na jednym kadrze – menedżer Shirou, jego pracodawca, rodzice Mei, ale wszystko to są tylko figury ze szczątkowo zarysowanym charakterem. Na krótko pojawia się również Misumi, czyli bardzo radosny i nieco złośliwy zawodowy rywal Shirou z konkurencyjnej agencji. Wprowadza trochę zamieszania, ale na szczęście nie jest to typ wrednego rywala i nie zniża się do żałosnych zagrań, tylko szuka sposobu na nudę. Jak już wspomniałam, brakuje mi wśród obsady jakiegoś mocniejszego akcentu – bohaterowie są schematyczni, chociaż są to schematy sympatyczne i rozegrane w odpowiedni sposób. Zawiodłam się jednak o tyle, że Takagi Shigeyoshi pod każdym względem stać na więcej, co udowodniła już w dwóch bardzo udanych oneshotachAnya Kouro i Bitter Trap. Po ich lekturze podchodziłam do Film Girl z większymi oczekiwaniami i stąd moje rozczarowanie. Być może ta autorka po prostu lepiej sprawdza się w krótkich formach.

Bardzo podoba mi się sposób rysowania Takagi Shigeyoshi. Projekty postaci są ładne, więc panie zdecydowanie mają na czym zawiesić oko i to nie tylko za sprawą bishounenów przewijających się w tym tytule. Manga traktuje o świecie mody, zaś autorka odpowiednio do tematu przyłożyła się do rysowania zróżnicowanych ubrań, które cieszą oko. W ogóle bohaterowie są rysowani starannie, mangaczka nie szczędziła rastrów, a proporcje zostały zachowane, przynajmniej w ramach konwencji shoujo. Pani Shigeyoshi postarała się również, by kadry nie straszyły pustką – tła pojawiają się dość często, a nawet kiedy ich nie ma, przestrzeń została zagospodarowana rozsądnie. Film Girl to manga dobrze narysowana, chociaż nie jest przy tym w żaden sposób wyjątkowa graficznie.

Co mogę dodać na koniec? Recenzowany tytuł to rzecz bardzo sympatyczna, ale i przeciętna. Nie znajdziecie tu na pewno gorącego romansu, jedynie perypetie nie do końca początkującej modelki i jej wiernego fana. Rzecz mało odkrywcza, za to wykonana całkiem nieźle. Idealne na jeden wieczór, kiedy chcemy zająć się czymś lekkim.

Yumi, 31 marca 2013

Technikalia

Rodzaj
Wydawca (oryginalny): Hakusensha
Autor: Shigeyoshi Takagi