Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Wydawnictwo Waneko 2

Komentarze

Sekaiichi Hatsukoi: Przypadek Ritsu Onodery

  • Avatar
    M
    jolekp 17.07.2015 13:45
    Polski podtytuł
    LOL, jaki pomysł. Jeszcze ktoś się nabierze i pomyśli, że to jakaś historia kryminalna albo szpitalna, albo nawet jedno i drugie naraz, a nie paskudnie narysowana, umiarkowanie interesująca jaojska manga :D. Dobrze, że choć okładka nie pozostawia złudzeń :).
    • Avatar
      Ariel-chan 17.07.2015 21:10
      Re: Polski podtytuł
      No przecież to prawidłowe xD „The case of Onodera Ritsu”. Po japońsku to bardziej jak „część” czy coś w tym guście, no ale tak lepiej pasuje :P
      • Avatar
        jolekp 18.07.2015 18:04
        Re: Polski podtytuł
        Faktycznie, mój błąd. Zasugerowałam się anime, które nie ma takiego podtytułu. Tak czy siak, to wciąż brzmi komicznie :)
        • Avatar
          Ariel-chan 19.07.2015 00:34
          Re: Polski podtytuł
          No cóż, w JR są egoiści i terroryści, tutaj są pojedyncze „przypadki” xD.
  • Avatar
    M
    Pazuzu 5.08.2014 16:07
    Fanki yaoi cieszcie się i radujcie, bo Waneko właśnie zapowiedziało wydanie tego tytułu. Format standardowy i reszta jak na Waneko też standardowa.
    • Avatar
      Chika-chan 31.03.2015 15:25
      Ho ho! Chyba jestem jedyną fujoshi, która zamiast piszczeć ze szczęścia, dostała (lekko mówiąc) szału jak „Angry German Kid”...cóż (nie) fajnie się ten rok zaczął :(
      • Avatar
        Pazuzu 31.03.2015 15:31
        Szczerze? ja sama też zbyt zachwycona nie jestem, (zwłaszcza, że lubię ładną kresę a to co prezentuje ten tytuł spokojnie może stawać w szranki z urodą „Ataku Tytanów”), ale że tytuł jest bardzo popularny i był pierwszą yaoiką od Waneko pozwoliłam sobie na takie uproszczenie.
      • Avatar
        jolekp 31.03.2015 16:35
        Na pewno nie jedyną – ja nigdy nie piszczę, bo i tak nie kupuję mang, więc wszelkie zapowiedzi czegokolwiek mnie ani ziębią, ani grzeją. Ale pewnie ktoś to kupi i będzie miał z tego radość, tym lepiej dla niego.
        Ja wszystko rozumiem, ale dostawanie szału, bo ktoś wydaje mangę, której nie lubisz, brzmi jak gruba przesada. Przecież nikt cię nie zmusza, żebyś to kupowała. Weź nabierz trochę dystansu, bo szkoda zdrowia, żeby się irytować, tylko dlatego, że na świecie istnieją rzeczy, które ci się podobają. Równie dobrze mogłabym siąść i się rozpłakać, że ktoś wymyślił takie okropne danie jak wątróbka i jeszcze ludzie to jedzą i im smakuje (w głowie się nie mieści)! Nie uwierzysz, ale nie robię tego – po prostu nie jadam wątróbki :)
        • Avatar
          Chika-chan 1.04.2015 12:14
          Z tym szałem to był żarcik, ale wkurzyłam się jak się dowiedziałam co oni wydadzą. Nie lubię wszystkich prac Pani Nakamury (autorki JR). I akurat Waneko musiało wydać. Już samo patrzenie na tą mangę w Empiku mnie denerwuje. Jest tyle fajnych mang yaoi/shounen ai, których i tak nikt nie zna (i nie kupi), bo i tak wszyscy wolą SH. To jest po prostu żałosne. Teraz oni wydawają cokolwiek, żeby tylko zrobić interesik na yaoistkach, które kupią każdą mangę tego typu. Ostatnio zostały wydane No.6 i Seven Days, które są niewiarygodnie przereklamowane (wiem, bo kupiłam i przeczytałam). Moje teraźniejsze życzenie jest takie, żeby ktoś wydał lekkie, fajne shounen­‑ai z elementami komediowymi i postaciami dającymi się polubić. Czy aż tak wiele wymagam? :(
          • Avatar
            chi4ko 1.04.2015 16:20
            No.6 to właściwie nawet nie shounen­‑ai.
            • Avatar
              Enevi 1.04.2015 19:05
              Teoretycznie nie, ale podstawowe warunki spełnia jednak…
          • Avatar
            Nyuuuka 1.04.2015 19:16
            Uwielbiam postawę typu „Mi się nie podoba, to tobie też nie powinno”. Wydawnictwo to nie instytucja charytatywna, ma przede wszystkim na siebie zarobić. Wydają tytuł, który w pewnych kręgach jest szalenie popularny, bo to im się opłaca. Co z tego, że jest milion lepszych tytułów, skoro na ten koknretny jest mega parcie środowiska? Dajmy ludziom lubić i kupować co chcą. Jak chcesz, by waneko lub inne wydawnictwo zajęło się lepszymi mangami BL, to bierz aktywny udział na forach czy fb wydawnictw. Zaproponuj jakieś mangi, truj o nie „dupę” (sprawdzona metoda). Może się uda.
            • Avatar
              Chika-chan 1.04.2015 22:28
              Moja droga, nie mówiłam nic takiego jak „Mi się nie podoba, to tobie też nie powinno”. Ja szanuję decyzje innych ludzi, jeżeli oni uszanują moje.

              Szkoda, że właśnie taki „koszmarek” jak SH stał się popularny. Nie chodzi mi tylko o kreskę (kreska u mnie zawsze schodzi na dalszy plan), ale o wszystko. Praktycznie kopia JR. I już nie będę się tu rozpisywać, bo najzwyczajniej mi się nie chce.

              „Wydają tytuł, który w pewnych kręgach jest szalenie popularny, bo to im się opłaca. Co z tego, że jest milion lepszych tytułów, skoro na ten koknretny jest mega parcie środowiska?” No właśnie. I to jest najbardziej denerwujące. Nie ważne, jak bardzo IM manga by się nie podobała, jak okropna by była- i tak wydadzą, by zrobić interesik. Teraz ludzie robią wszystko, byleby coś się dobrze sprzedawało. Przykład: byłam ostatnio w Empiku i zauważyłam jakąś (chyba 13­‑letnią) dziewczynkę, która wzięła sobie właśnie SH (z tyłu mangi jest chyba napisane że jest 18+) i jak gdyby nigdy nic, poszła sobie do kasy, a sprzedawca skasował jej książkę, WIDZĄC co jest napisane z tyłu *kręci głową*. A niech se 10­‑latka przyjdzie i kupi „50 Twarzy Grey;a”, a i tak nic nie zrobią. Byle by tylko się sprzedawało.

              Chciałabym, aby oni (lub ktokolwiek) wydali taki jeden tytuł (nie będe mówić, po co), ale wiesz, nie ma szans, bo…nie będę się powtarzać, wiesz co mam na myśli. Branie udziału na forach nie ma dla mnie sensu, bo i tak większość głosów zdobywają te „popularne” i nie zawsze dobre mangi niż te mniej „popularne”, ale za to lepsze. A poza tym, chyba trzeba zakładać konto. A ja nie mam na to najmniejszej ochoty.
              • Avatar
                jolekp 2.04.2015 09:29
                Na tym polega biznes – cokolwiek się produkuje, robi się to po to, żeby móc to sprzedać i mieć z tego zysk. Można produkować designerskie dziurawe łyżki, ale po co, skoro nikt tego nie kupi. To są bardzo proste sprawy. Żeby mogli sobie pozwolić na wydawanie od czasu do czasu jakiegoś ambitnego niszowego tytułu muszą najpierw zbić kasę na „tandecie dla motłochu”, bo inaczej prędzej czy później zbankrutują, tak jak np. wydawnictwo Abiekt, które zajmowało się wydawaniem literatury o tematyce gejowskiej, w tym komiksów (nie mangowych). Dodam, że całkiem dobrych (Ralphie Konigu, wielbię cię po wsze czasy ^^), ale co z tego, skoro nikt tego nie kupował. Wydawnictwo to nie jest fundacja charytatywna i podejrzewam, że nie utrzymują się z datków ani lików od fanów na facebooku.
                • Avatar
                  Chika-chan 9.04.2015 15:28
                  Ja bym się w sumie nie zdziwiła, gdyby Waneko zbankrutowało. Zlicencjonowali już te paręnaście tytułów, a nie minęła nawet połowa roku. Nawet jeśli to są popularne tytuły.
  • Avatar
    M
    HolyCow 8.03.2014 19:52
    Jejkuu <3
    OMG kocham to!!! Nie raz czytając tą mangę czułam motylki w brzuchu ;-)
  • Avatar
    M
    Lycoris 26.01.2012 21:20
    Kocham!
    Kocham tę mangę od początku do samego końca, tą jej koślawą kreskę, absurdalne sytuacje i przygłupich bohaterów. Strasznie mnie wciągnęła, moim zdaniem dużo lepsza niż Junjou Romantica, ale cóż…

    Aaaa! Nie mogę się doczekać finału OnoderaxTakano xD

    Polecam z całęgo serca fanom yaoi^^!