Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Festiwal Fantastyki Twierdza - konwent

Komentarze

Neon Genesis Evangelion

  • Avatar
    M
    Asmitha 20.06.2013 15:18
    osobiście po przeczytaniu 96 rozdziału który chyba jest ostatnim powiem jedno bezsens i pójście w główny nurt mam wrażenie ze manga zrobiona na odwal się i tyle nie dorównuje anime
  • Avatar
    M
    yonade 5.05.2013 09:56
    Ponoć ostatni tomik ma wyjść już w czerwcu :D
  • Avatar
    Pl
    Gnosis. 4.01.2013 15:30
    Ile błędów! Ratunku! Polskie wydanie ssie. Kupiłam tom drugi i tam roi się od literówek. Nawet znalazłam jeden błąd ortograficzny. Żenada.
    • Avatar
      Rinsey 4.01.2013 19:43
      Zwróć uwagę na rok wydania, a poza tym nie ma tych literówek aż tyle. Mistrzem literówek był Egmont, gdzie niemalże każdy facet mówił o sobie z końcówką „łam”, a kobieta „łem”. Poza tym taki papier i obwoluta wtedy były rzadkością. Dopiero teraz obwoluta nie robi takiego wrażenia, więc chyba trochę przesadzasz.
      • Avatar
        nizuma 5.01.2013 19:07
        Czy ja wiem? Kupowałem wtedy te tomiki na bieżąco i wydań z obwolutą było mnóstwo, a każda manga JPF'u miała taki papier.
        • Avatar
          Rinsey 6.01.2013 11:19
          W JPF tak, ale u Waneko i Egmontu już tak dobrego papieru nie było. Trochę przesadziłam z tą rzadkością, ale i tak tamto wydanie było wtedy uznawane za bardzo dobre, dlatego się wzdrygnęłam na określenie, że „polskie NGE wydanie ssie”.
          • Avatar
            Chudi X 7.05.2013 00:22
            Tylko pierwsze sześć tomów polskiej wersji NGE ma tłumaczenie z wydawanej dużo wcześniej, wersji zeszytowej. Tam nie było obwolut, tomisk po 200 stron, tylko jedno­‑dwu rozdziałowe zeszyciki…
            • Avatar
              Rinsey 7.05.2013 10:57
              Ale nawet te zeszyciki były te kilkanaście lat temu jak promyk światła w ciemnościach :D No i potem zostały jednak wydane w postaci pięknych błyszczących tomików, na które polowałam po okolicznych kioskach Ruchu jak szalona ;D
  • Avatar
    M
    SuiKaede 24.02.2012 07:16
    Tak co do minusów...
    ...to wiem, że spora część hardkorowych fanów jest niezadowolona ze zmian dokonanych na postaciach, zwłaszcza Asuki i Shinjego. Mi to osobiście odpowiada, chociaż  kliknij: ukryte 
    Tak więc jeśli ktoś przez lata mocno przywiązał się do bohaterów z anime, może być niezadowolony, że wszyscy zachowują się nieco inaczej. Uważam, że Sadamoto dobrze zrobił, bo dzięki temu cała ekipa wydaję się być bardziej ludzka, ale spora część osób twierdzi, że w mandze wszyscy są bardzo płascy(a zwłaszcza Asuka, która nagle stała się „klasyczną tsundere”).
  • Avatar
    R
    Ankh 22.02.2012 09:53
    Z tego co wiem, to tłumaczenie „Anioł” jest oficjalnie zatwierdzone przez Gainax, tak wiec nie wiem czy jest się czego czepiać…niech sami decydują, jak tłumaczyć wymyślone przez nich terminy, mają prawo.
    • Avatar
      Tablis 22.02.2012 18:46
      Toteż skrytykowałem tłumaczenie Gainaxu właśnie. Nie oszukujmy się – tłumaczeniem zajmują się inni ludzie, niż pisaniem fabuły (ci mogą nawet nie znać angielskiego, znając japończyków), więc niezamierzona wtopa była całkiem możliwa.
  • Avatar
    R
    Chudi X 3.07.2011 23:50
    Recenzja tomiku 2
    Jako posiadacz wszystkich tomików polskiej edycji NGE chciałbym coś dodać. Otóż, w tomiku drugim jest aż 8 kolorowych stron na kredowym papierze. Pierwsze 4 zgodnie z tym co podał Cain, a następne to strony 53­‑56.
    • Avatar
      C.Serafin 4.07.2011 12:44
      Re: Recenzja tomiku 2
      Potwierdzam informację o dodatkowych kolorowych stronach.

      Pominąłem ją z dwóch powodów. Po pierwsze trudno było mi ją wcisnąć do recenzji bez używania nawiasów lub sporych zmian w konstrukcji zdań. Poza tym nie jestem pewien czy tak przeładowane wiadomościami o jakości wydania recenzje tomików jak moje odpowiadają czytelnikom. W końcu czytanie o wszelkich elementach tomiku które tylko da się opisać (choć oczywiście kilka pominąłem) może być na dłuższą metę męczące, co na pewno nie zwiększy ilości ich odsłon w statystykach.
      • Avatar
        Chudi X 4.07.2011 20:57
        Re: Recenzja tomiku 2
        Wiem, że recenzje przeładowane informacjami nie są za wygodne w czytaniu, ale nie to miałem na myśli.

        Osiem kolorowych stron łącznie, jest czymś niezwykłym, jak na tamte czasy, (a na teraźniejsze jeszcze bardziej bo JPF już praktycznie nie daje kolorowych stron). Mam pokaźną kolekcję mang wydanych pod szyldem wspomnianego wydawnictwa (za wyjątkiem tych ich DeLuxów – one mnie nigdy nie interesowały) i zazwyczaj kończyło się na tych czterech kolorowych stronach. Takie osiem, to dla mnie ciekawostka w doktrynie wydawniczej, jak również przykład na to, że jak się chce to można jakoś urozmaicić wydanie tomiku.
  • Avatar
    M
    Xellos 4.03.2011 17:34
    Witam
    Ostatnio w oczekiwaniu na tom 12 trafiłem na takie tytuły jak „Neon Genesis Evangelion: Campus Apocalypse” oraz „Neon Genesis Evangelion: Shinji Ikari Raising Project”. Okrętuje się ktoś cóż to jest i o czym opowiada??
    • Avatar
      SuiKaede 4.03.2011 17:49
      Re: Witam
      Shinji Raising Project – tania haremowa zainspiroana grą na PC o tym samym tytule ;
      Campus Apocalypse – połączenie Evy z Persona 4, Shinji i co ratują świat przed tajemniczym złem.
      Obie serie oryginalnej mandze nie dorównują.
      Istnieje jeszcze manga „Angelic days”, też haremowa.
  • Avatar
    M
    pewupe 17.12.2010 21:26
    Nieco inaczej..
    Historia opowiedziana w zupełnie innych sposób. Mimo tego była bardzo interesująca. Osoby, które anime uważają za bełkot, pewnie ta wersja bardziej przypasuje. Mniej motywów psychologicznych, fanserwisu, więcej humoru. Osobiście jednak wolę anime ze względu na to, że więcej było właśnie wątków psychologicznych i rzeczy do przemyślenia.
    • Avatar
      SuiKaede 18.12.2010 13:48
      Re: Nieco inaczej..
      Mniej psychologi?
      Nie mogę się z tym zgodzić.
      To właśnie manga moim zdaniem lepiej ukazuje postacie i bardziej pozwala nam zajrzeć do ich głów.
      W anime były genialne motywy, jak choćby wątek Misato, jej ojca i Kajiego, ale była też cała masa banalnej, shonenowej akcji z potworem dnia (odcinki od przybycia Asuki do około 15 epu, takie jak np Magma Diver, uważam za najsłabsze w całej serii).
      I mówie to mimo uwielbienia tak dla Evy TV, jak dla Enda.
      Oczywiście liczy się jeszcze, jak manga się skończy – liczę na połączenie Enda z odcinkami 25 i 25 tv w proporcji 2:3 ;)
      • Avatar
        pewupe 18.12.2010 22:15
        Re: Nieco inaczej..
        Cóż, psychologia w mandze jest w zupełnie inaczej podana, jakby bardziej delikatnie..
        W anime takie rzeczy są co chwilę wręcz, i brakowało mi paru scen jak  kliknij: ukryte 
        Zmienili niektóre sceny przez co, aż tak nie czułam tego depresyjnego klimatu.. Shinji nie wydawał mi się już taki zakompleksiony, nieśmiały jak w anime. A właśnie przez to lubiłam NGE – bo było takie inne ;D Ludzie, którzy krytykowali anime właśnie za to, zapewne manga o wiele bardziej się spodoba.
        Mimo wszystko uważam mange za naprawdę godną polecenia, bo bardzo dobrze się ją czytało i nie nudziła, a nowe sceny naprawdę wypadały dobrze. Tak powinna wyglądać alternatywne wersje.
        • Avatar
          SuiKaede 19.12.2010 11:14
          Re: Nieco inaczej..
          Wspomniana ucieczka Shina bardziej mi się podobała w mandze Jakoś tak ładniej pokazali relacje Shinji­‑Misato.
          Scena z policzkowaniem była świetna… ale z drugiej strony, jakaś nienaturalna? Chyba chodzi właśnie o tą delikatność , o której wspomniałeś
          Mi brakowało z kolei brakowało rozmowy  kliknij: ukryte 
          Za to wątek Toujiego i Hikari milion razy lepiej ukazany, niż w anime. Cały szósty tom to po prostu mistrzostwo w oddaniu emocji.
          Rei też genialnie ukazana, o wiele ciekawiej i prawdziwiej niż w anime.
          Uwielbiam też scenę z 11 tomu, kiedy  kliknij: ukryte 
          Tak szczere, że aż samotność i dyskomfort obu postaci wiał od kart mangi.
          Kurczę, mi manga się bardziej podobała, niż anime, które przecież też uwielbiam.
          Wydaje mi się,że manga mniej stawia na shonenowy schemat (co anime robiło, w ramach obalania schematu), przez co jest poważniejsza miejscami, niż anime.
          Co jest lepsze to faktycznie kwestia gustu.
          Ciekawe jest za to, że obydwa nowe filmy kinowe Evy czerpią z mangi pełnymi garściami.
          • Avatar
            pewupe 19.12.2010 12:21
            Re: Nieco inaczej..
             kliknij: ukryte 
            Jak mogłam o tym zapomnieć! Tak, szkoda, że nie było tej sceny.. Akurat jeśli chodzi o wątek z Hikarim i Touji.. nie powiem, fajnie zrobiony, ale osobiście brakowało mi nieco więcej z nimi scen.. jak  kliknij: ukryte 
            Fajnie jest też przeprowadzony wątek Rei­‑Shinji.. taki bardziej naturalny, Rei nie przypominała już mi takiego robota  kliknij: ukryte 
            Heh, nie mogę się doczekać 12 tomu, który już jest w przygotowaniu…
            • Avatar
              pewupe 19.12.2010 12:24
              Re: Nieco inaczej..
              I cieszę się, że zrezygnowali ze scen takich jak  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    M
    SuiKaede 5.05.2010 21:16
    Slabe? Slabsze od anime? Nie sadze...
    Jest to zdecydowanie moja ulubiona manga.
    Dlaczego? Bo w zadnym tytule jeszcze nie spotkalam sie z takim natezeniem emocji, z takimi pokrzywionymi, ale jednoczesnie pieknymi i kruchymi postaciami.
    (Trzeba pamietac, ze swiat Evy nie jest normalny – i w naszych czasach pokoju i wzglednego dobrobytu codziennie przydarzaja sie depresje i inne choroby psychiczne -a oni zyja w ciaglym zagrozeniu, poranieni odlamkami szkla, ktore peklo 15 lat wczesniej podczas Drugiego Uderzenia. A przeciez nawet tam trafiaja sie normalne jednostki – Maya Ibuki, Shigeru Aoba i Makoto Hyuga jacys pokrzywieni nie sa, podobnie jak Hikari, Fuyutsuki, Kensuke czy nawet Touji lub Kaji  kliknij: ukryte )
    Mimo tego, ze bohaterowie maja ze soba powazne problemy, nie mam wrazenia, ze sa przejaskrawieni, przerysowani.
    Widze w nich nieraz siebie, ich losy za kazdym razem krusza mnie wewnetrznie.
    Pewnie, nie wszystko jest dopracowane, religijny belkot (jak sami tworcy przyznali) nie ma zadnego znaczenia i zostal dodany w celach czysto efekciarskich – ale to wszystko blednie przy samej histori.
    Wiele osob uwaza, ze manga jest slabsza niz anime- nie zgadzam sie. Odstepuje od kanonu, ale wszystkie sytuacje zostaly O WIELE ladniej i bardziej realistycznie przedstawione – zaczynajac od podrasowanych scen z anime, jak np koncowe sceny pierwszych 3 tomow, przez zupelnie nowe sytuacje jak – Rei i jej powolnie rozwijajacy sie zwiazek z Shinjim (jakkolwiek to rozumiec :P).
    Ze juz o perelce jaka jest 6 tom skupiony na Toujim nie wspomne.
    Rewelacja, Sadamoto udalo sie lepiej ukazac Eve i jej bohaterow niz w oryginale.
    Sa jeszcze bardziej ludzcy….
    Kreska- rewelka, zwlaszcza w pozniejszych tomach.
    10/10 jak dla mnie i polecam, nie do kazdego trafi, mozna sie przyczepic do wielu rzeczy napewno, ale mimo to Evangelion to jest cos!
  • Avatar
    M
    lewa 22.11.2009 21:04
    dlaczego?
    A oni wogóle zamierzają skończyć tą mangę ??? Przecież taki zawodowy mangaka rysuje w bardzo krótkim czasie mangę a nie po 2 czy3 lata trzeba czekać..to samo z X clamp.. co się stało że nie powastają dalsze części?? Czyżby już się autorkom znudziła ??
    • Avatar
      Grisznak 24.11.2009 15:25
      Re: dlaczego?
      Można zaryzykować stwierdzenie, że w przypadku NGE powolne wydawanie tomów jest elementem strategii marketingowej. Jej rozciągnięcie w czasie umożliwiło stworzenie pomostu, od czasów starej Evy do dzisiejszych, kiedy powstaje nowa. Dzięki temu fani nie zapomnieli o tytule i czuli się z nim jakoś tam związani.
    • Avatar
      ShyGuy 18.02.2010 11:34
      Re: dlaczego?
      Z jakiś powodów autor wymiękł po 11 wolumenie na długi okres czasu, na chwilę obecną powstały kolejne chaptery, które wejdą w skład wolumenu 12, który z kolei ma być ostatnim tomikiem.
      • Avatar
        Nya 7.04.2010 02:55
        Re: dlaczego?
        Najprawdopodobniej będzie 13 tomów. Zapowiadano, że manga skończy się na 12, ale na chwilę obecną jak widać tomów będzie więcej. Kto wie czy za jakiś czas nie okaże się, że będzie 14. U nas 12 tom pojawi się w lipcu, w Japonii właśnie co wyszedł.
  • Avatar
    M
    Pazuzu 16.05.2007 20:45
    Ładne rysunki i masa przegadania...
    Ilustracje piękne, ale fabuła… mam wrażenie, że cały ten pseudo­‑biblijny bełkot pokrywa miałkość fabuły, a czytając jesteśmy świadkami leczenia kompleksów twórców (z resztą bardzo miła forma psychoterapii – nie dość, że pewnie skuteczna – skoro przestali rysować, to jeszcze daje masę kasy). Liczne niekonsekwencje fabularne, co i rusz wżucone „głębokie” myśli i prawdy objawione po prostu działają mi na nerwy.

    Wybaczcie wszyscy fani, ale do mnie wizja tajnej organizacji wojskowej w której wszyscy nadają się do leczenia psychiatrycznego nie przemawia. Ale przyznaję manga ma jedną przewagę nad anime: komiks (może dzięki pięknej kresce i niewielkiej ilości tomów) kupuję i przeczytałam; w anime podałam się koło 19­‑stego odcinka.
    • Avatar
      ShyGuy 18.02.2010 11:38
      Re: Ładne rysunki i masa przegadania...
      Masz rację, trochę GAINAX pokręcił historię. Cieszę się tylko, że manga nie jest w 100% wierna anime bo z tego co pamiętam w anime było jeszcze więcej „ewangelizacji”.
      Ilustracje może i piękne, ale sceny walki często bardzo nieczytelne (tak, wiem, że taki styl – próba zobrazowania odgłosów walki i ruchów podczas walki na statycznym kadrze) i czasem męczące. Ale jestem na 7 tomie to chyba resztę dokupię.
  • Avatar
    M
    Rei 6.05.2007 18:38
    Kocham Evangelion
    .... tobyło troszkę oderwane od tego co działo się w serii TV i filmach Anime. W ogóle jak mi się to mogło nie podobać, MI ZAGORZAŁEJ FANCE
  • Avatar
    M
    Tiffa 23.01.2007 17:47
    Evangelion
    Na tej mandze się wychowałam :D ale już 4 rok czekania na 10 tom idzie… ;/
    ALe co do mangi to wypasik jakich mało :D
    • Avatar
      Rei(micha) 6.05.2007 18:41
      Re: Evangelion
      Ja miałam 11 lat jak zaczęłam KOCHAĆ Evangelion
      I rysunki dla mnie są wyrąbane!wręcz Magicznie Cudowne. Sailor Moon się chowa pod stół i kwiczy!
  • Avatar
    M
    kabel.no9 7.10.2006 10:37
    arcydzielo
    dla mnie anime i manga to klasyka­‑klasyk i fajnie ze sa pewne widoczne roznice z jednym i drugim !/masa!