Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Fantasmazuria - konwent

Manga

Okładka

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 7/10 kreska: 9/10
fabuła: 7/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 2 Zobacz jak ocenili
Średnia: 7,00

Ocena czytelników

8/10
Głosów: 56
Średnia: 7,54
σ=1,55

Recenzje tomików

Wylosuj ponownieTop 10

Grimms Manga

Rodzaj: Inne
Wydanie oryginalne: 2007-2010
Liczba tomów: 2
Wydanie polskie: 2012-2013
Liczba tomów: 2
Tytuły alternatywne:
  • Grimm’s Manga

Baśnie braci Grimm w wersji mangowej, czyli parafrazując sławną piosenkę z Akademii Pana Kleksa: Witajcie w naszej bajce, wilk zagra na fujarce, Roszpunek nam zaśpiewa o malowanych drzewach.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Jaś i Małgosia, Królewna Śnieżka oraz wiele innych baśni braci Grimm – czy ktoś o nich nie słyszał? Chyba tylko ten procentowy ułamek ludzkości, mieszkający kilkanaście metrów pod ziemią, święcie przekonany o tym, że małpy zdążyły już przejąć władzę nad światem. Utwory tego sławnego rodzeństwa doczekały się nie tylko przekładu na wszelkie możliwe języki, ciągłego wznawiania w druku, ale też wielu reinterpretacji w wykonaniu innych pisarzy i artystów. Sama postać Czerwonego Kapturka w historii literatury zdążyła już być przedstawiona jako: nieletnia prostytutka, zabójca na zlecenie, uciekinierka ze szpitala psychiatrycznego, ofiara satanistycznego kultu, a nawet jako metafora pierwszej miesiączki (odnoszę dziwne wrażenie, że ktoś nie lubi tej dziewczynki…). Nic dziwnego, że i Japończycy postanowili sięgnąć po te baśnie i przelać na papier swoją wersję wydarzeń. O ile jednak większość twórców swoimi przeróbkami próbuje szokować, Kei Ishiyama postanowiła czytelnika zaskoczyć dużą ilością ciepła i uroku.

W omawianej mandze zostało przedstawionych dziewięć reinterpretacji wybranych baśni braci Grimm. I tak na przykład Czerwony Kapturek z historii o tym, że nie należy rozmawiać z nieznajomymi, przeistoczył się w jedną z najbardziej uroczych opowieści o pierwszej miłości pewnego wilczego chłopaczka do małej blondynki lubiącej ubranka w czerwonym kolorze. Roszpunka została poddana „drobnej” operacji plastycznej i z nadobnej dziewicy przeistoczyła się w zniewieściałego bishounena, a w Jasiu i Małgosi zła czarownica stwierdziła, że jedzenie dzieci jest passé, poszła do kosmetyczki i wzięła się za kolekcjonowanie wszystkiego, co piękne. Niestety o ile miałam kontakt z siedmioma utworami, na bazie których autorka stworzyła rozdziały, nie miałam szczęścia w dzieciństwie czytać Dwunastu myśliwych ani Dwóch braci, więc nie mogę się wypowiedzieć na temat wprowadzonych do nich zmian. W Dwunastu myśliwych dostajemy historię świeżo upieczonego króla Maximiliana, który dla dobra królestwa postanowił zrezygnować ze związku z Christine, swoją prawdziwą miłością, i wziąć ślub z obcą księżniczką. Aby go nie kusiło, wygonił z zamku wszystkie istoty płci żeńskiej. Jednak Christine, wciąż kochająca swego wybranka, nie zamierza tak łatwo się poddawać i planuje „zdobyć klucz do jego zamkniętego serca”. Czy uda jej się osiągnąć swój cel?

Dwóch braci, najdłuższy ze wszystkich utworów w pierwszym tomie, opowiada o losach bliźniaków, Waltera i Volkera, którzy w wyniku baśniowych praw natury zdobywają sobie po stadku mówiących zwierząt na głowę. Bracia decydują się rozstać na określony czas i odnaleźć własną drogę w życiu. Znak o tym, co się dzieje z tym drugim, ma dawać wbity na rozstaju dróg sztylet, którego jedna strona ma rdzewieć, gdy jeden z bliźniaków będzie w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Czas mija, Walter w heroiczny sposób zdobywa rękę księżniczki, ale zły czarnoksiężnik knuje przeciwko niemu. Czy Volker w porę uratuje brata?

Podejrzewam, że każdy amator baśni zna prawidłowe odpowiedzi na postawione wyżej pytania. O ile oryginalne baśnie braci Grimm można spokojnie wrzucić do katalogu z napisem „horror” (gdzie indziej młody człowiek może znaleźć kanibalizm, morderstwa, odcinanie kończyn, wydłubywanie oczu i tortury pomysłowością przewyższające te z Piły?), Grimms Manga idealnie pasuje do działu z „komedią”, między „zabawne” a „sympatyczne”. Wszystkie historie w tym komiksie są pisane z dużą dozą ciepłego humoru, występującego zarówno w formie słownej jak i obrazowej. Bardzo trudno jest opisywać w tej mandze cokolwiek bez powtarzania słowa „urocze”, gdyż jest to pierwsze, co przychodzi na myśl po lekturze. Fabuła jest urocza, kreska jest urocza, postacie są urocze, nawet naklejka z ceną na moim wydaniu jest urocza. Portal Tanuki.pl wymaga jednak od recenzentów znajomości więcej niż jednego przymiotnika, więc postaram się moją wypowiedź troszeczkę wydłużyć.

Widać, że autorka odrobiła pracę domową i przed bawieniem się we własne przeróbki najpierw przeczytała baśnie braci Grimm. Oprócz głównych bohaterów znanych nam utworów, jako postacie drugoplanowe pojawiają się też istoty z innych baśni, choćby kózki z O wilku, kozie i siedmiu koźlętach (ciekawie się odbiera ich relacje z wilczkiem, kiedy zna się fabułę tej opowiastki). A jeśli ktoś, tak jak ja, lubi przyglądać się tłom, szybko zauważy, że na niektórych stronach wędruje sobie pewien sławny zwierzęcy zespół… Podejrzewam, że takich ciekawostek może być w Grimms Manga nawet więcej.

Trzeba się naprawdę, ale to naprawdę mocno postarać, żeby nie polubić chociaż troszeczkę bohaterów występujących w każdym z rozdziałów. Tak jak ich baśniowe odpowiedniki, nie są to głębokie psychologicznie osobowości, ale potrafią złapać czytelnika za serce wewnętrznym urokiem. Niektórzy bohaterowie to efekt świeżego spojrzenia na znane wszystkim fikcyjne osobowości, a inni są po prostu sympatyczni. Moim osobistym faworytem jest Wilczek z Czerwonego Kapturka – mały rozrabiaka skory do psot ale też do tego, by pomóc samotnej staruszce mieszkającej w lesie. Aż ma się ochotę go wziąć w ramiona i mocno ścisn… znaczy przytulić.

W przypadku kreski jest pewna rzecz, która rzuca się w oczy – w większości historii to kobiety robią za płeć brzydką. Najlepiej to widać w Jasiu i Małgosi, gdzie Jaś jest obdarzony wyglądem zniewieściałego Adonisa, a jego siostrzyczka przez większość czasu przypomina małpkę, której ktoś zrobił warkoczyki. Większość mężczyzn w tej mandze jest rysowana pod postacią przepięknych bishounenów, obdarzonych przez Matkę Naturę gładką cerą i zdrowymi włosami, co sprawia, że istoty płci żeńskiej w porównaniu z nimi wydają się zaniedbane i co najwyżej przeciętne. Biedaczki muszą patrzeć na tych swoich półbogów i dostawać mocnych kompleksów… Sam widok chociażby takiego Roszpunki sprawia, że ma się ochotę sięgnąć po odżywkę dla swoich kłaków, dumnie nazywanych „fryzurą”. Proszę jednak nie myśleć, że mangaczce udało się nauczyć rysowania tylko jednego modelu sylwetki męskiej. Jako postacie drugoplanowe pojawiają się też przeciętni panowie, hołota i prawdziwi macho mężczyźni, z prawdziwymi macho podbródkami. Kobiety też nie są manekinami różniącymi się fryzurą i imionami, mają jakieś cechy charakterystyczne. Wszystkie postacie prezentują bardzo bogaty zasób ekspresji, łatwo odczytać po ich twarzach, jakie emocje nimi targają.

Po morzu mang, gdzie za postaciami występowała tylko awangardowa biel, aż cieszą oczy szczegółowe i dopracowane tła w Grimms Manga. Autorka często, aby dodać kolejny element komediowy, rysuje postacie w stylu super­‑deformed, a słodkie „chibiki” bardzo dobrze spełniają swoją rolę w komiksie. Jest to także jedna z nielicznych przeczytanych przeze mnie mang, gdzie zwierzęta wyglądają jak swoje odpowiedniki z prawdziwego świata, a nie tak, jakby zaraz miały zostać złapane do pokeballa.

Grimms manga jest bardzo dobrą lekturą na jeden wieczór. Czytelnika po przeczytaniu nie będą gnębić wielkie zagadnienia egzystencjalne, niczyjego życia ta manga też raczej nie zmieni (najwyżej zachęci do bliższego zapoznania się z baśniami braci Grimm). Jednakże godzina spędzona przy tych dwóch tomikach zapewni czytającemu radosny chichot, uśmiech na twarzy i może nawet przypomni te milsze fragmenty dzieciństwa. Dla tych właśnie powodów z całego serca doradzam, aby dać tej krótkiej mandze szansę. Sama z chęcią przeczytałabym więcej utworów autorstwa Kei Ishiyamy.

Alira14, 30 czerwca 2011

Technikalia

Rodzaj
Wydawca (oryginalny): Tokyopop Germany
Wydawca polski: Yumegari
Autor: Kei Ishiyama
Tłumacz: Maria Preiss

Wydania

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Yumegari 12.2012
2 Tom 2 Yumegari 4.2013

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Zakup mangę Grimms Manga w sklepie Komikslandia Oficjalny pl