Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Podlaski Festiwal Anime 6 - konwent

Biały jak śnieg

Tom 1
Wydawca: Yumegari (www)
Rok wydania: 2015
ISBN: 978-83-63675-45-5
Liczba stron: 160
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Manhua zaczyna się nagle i z rozpędu: po powrocie do domu Xue Qiu, biały lisi demon spostrzega, że na jego Śnieżnej Górze bez pozwolenia rozgościł się jakiś ludzki barbarzyńca (czyli przystojny uczony), powycinał ukochane drzewa, ukradł meble, a na dodatek podczas spotkania twarzą w twarz wykazuje cechy iście karalusze – żadną siłą nie idzie się go pozbyć ani wytępić. Jakby tego brakowało, jako że przedmiotem badań śmiertelnika są demony, wcale nie boi się Qiu i niezwykle entuzjastycznie zadaje setki pytań. Tak wygląda zawiązanie fabuły. Jak wygląda rozwinięcie, tego nie jestem w stanie napisać, ponieważ przez pierwszą połowę tomiku nic konkretnego się nie dzieje. Qiu to typ półmózgiego, wrzaskliwego, w gorącej wodzie kąpanego kurdupla, co to podskakuje wyżej niż powinien, więc, chociaż bohaterowie niby coś tam robią i nawet wyruszają na wyprawę, zamiast fabuły pierwsze skrzypce grają przepychanki słowne i fochy – i to chyba ma być śmieszne. Dopiero w drugiej połowie tomu byłam w stanie dostrzec, że zaczyna się tam tworzyć coś sensowniejszego i że autorka miała jednak jakiś pomysł na tę historię. Zobaczymy, jak to będzie dalej, ale mam przeczucie, że ze względu na przewidzianą długość komiksu, koniec będzie równie nagły, co początek.

Może powyższy akapit jest dość ostry, ale niestety wychodzę z założenia, że nawet jeśli coś ma być lekką i przyjemną opowiastką na jeden raz, wypełnioną żartami i komicznymi scenami, powinno jednak nieco bardziej trzymać się kupy i cokolwiek sobą reprezentować. A tymczasem widziałam yonkomy, już z samej swej definicji epizodyczne, które były bardziej spójne.

Jeśli chodzi o wyróżnik shounen­‑ai, to na razie sprowadza się on głównie do tego, że Qiu wygląda jak mały, irytujący uke, Luo jak wysoki i smukły, opanowany seme, a ich stosunki opierają się na schemacie „kto się czubi, ten się lubi” i to by było na tyle w tym temacie. Dwuznaczne, choć żartobliwe i naiwne teksty oraz sceny, owszem, pojawiają się, ale mam wrażenie, że manhua prezentować będzie jedno z bardziej niewinnych komiksowych obliczy związków męsko­‑męskich.

Polskie wydanie prezentuje się ładnie i poprawnie: okładka, chociaż nie ma obwoluty, wykonana jest z grubego, sztywnego papieru, przyjemnie gładkiego i matowego, i przedstawia głównych bohaterów wyglądających w kolorze nadzwyczaj korzystnie. Wewnątrz ucieszyła mnie numeracja stron – na tyle częsta, by łatwo można było wrócić do przerwanej lektury. Niestety, nie znalazłam za to spisu treści. Wewnętrzne marginesy były tak wąskie, że prawie nieistniejące, przez co momentami musiałam dość mocno rozginać tomik. Do zapisu dialogów i narracji użyto wielu różnych czcionek – spodobało mi się jednak, że wszystko miało ręce i nogi: nie tylko każda była całkowicie czytelna, ale też jej rodzaj zależał od emocjonalnego wydźwięku wypowiedzi, typu dymku czy też jego braku, dodatkowo wewnętrzne przemyślenia były zapisane kolorem ciemnoszarym. Do jakości papieru, druku i czyszczenia też nie mam zastrzeżeń. Literówek w zasadzie nie zauważyłam, a jedyne, co mi się rzuciło w oczy, to krzywo umieszczona w dymku wypowiedź na stronie jedenastej – przesunęłabym ją nieco w prawo.

Tłumaczenie sprawia wrażenie wyjątkowo zgrabnego. Chociaż nie wydaje mi się, by dialogi były wymagające ze względu na słownictwo czy stylizację językową, na duży plus należy policzyć to, że dało się uniknąć z jednej strony sztuczności, a z drugiej przesadnego wyluzowania i szarżowania – wyzwiska, jakimi Qiu bardzo często obrzuca Luo, brzmią bardzo naturalnie. Na pierwszy rzut oka widoczne też jest, że drętwe kwestie pojawiały się specjalnie – gdy wymagała tego sytuacja, np. gdy niedźwiedzie demony (?) uniżenie częstowały Qiu służalczymi banałami.

Dodatków w tomiku jest niewiele: kilka stron gratisowej opowiastki od autorki manhuy oraz jedna strona reklamująca wydawnictwo.

Easnadh, 4 marca 2016
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Yumegari 12.2015
2 Tom 2 Yumegari 1.2016