Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Komentarze

The Innocent

  • Avatar
    M
    Yuki Asakawa 16.05.2015 09:27
    Zaskoczenie
    Nigdy nie słyszałam o tej mandze, dostałam ją w gratisie. Po opisach wydawała się całkiem interesująca i rzeczywiście, okazała się świetna! Porusza dość poważną tematykę, jednak nie ma tu nadmiaru dramatyzmu, a akcja idzie swoim tempem i nie pozwala się nudzić. Ash to niesamowicie charyzmatyczna postać, która od razu przywiązuje do siebie czytelnika.
    Co do Angel, miałam podobne co recenzentka, też skojarzył mi się z Rukią, ale jego płeć odkryłam chyba dopiero w drugim rozdziale… xD Whirl trochę mnie drażnił tym swoim popisowym tekstem, którego nie będę powtarzać, jednak dał się znieść. Historia bardzo mi się podobała, kreska jest dopieszczona i staranna, projekty postaci miłe dla oka. Co do wydania, rzucił mi się w oczy częsty brak odstępów między wyrazami, ale jakoś szczególnie nie przeszkadzało mi to. Polecam :)
  • Avatar
    M
    strzyga 17.08.2013 11:30
    No tak sobie.
    Dla mnie ta manga jest mało interesujące. Nieprzyjemni bohaterowie, dziwna fabuła, średnia kreska. No i to ciągle „pobawimy się?”, doprawdy irytujące.
  • Avatar
    M
    DuchDucha 4.07.2013 15:26
    Całą przeczytałem czekając w kolejce do lekarza. Manga jest za krótka. Bez trudu dało by się w nią wpleść wątki boczne i skomplikować historię. A tak mam spore wrażenie niedosytu i zmarnowanego potencjału.
  • Avatar
    M
    Haieoi 18.02.2013 15:44
    Zawiodłam się.
    Manga bardzo mnie zawiodła. O dziwo czytałam kilka dobrych recenzji na jej temat, spodziewałam się więc czegoś naprawdę interesującego. Tymczasem nie zachwyca.

    Przede wszystkim nie poczułam żadnej sympatii do bohaterów, chwilami czułam wręcz irytacje ich zachowaniem. Na początku nawet się wciągnęłam, z czasem jednak fabuła zaczynała mnie męczyć. Poza tym szybko się skończyła i szybko wyleciała z głowy.

    A co najbardziej mnie irytowało podczas lektury?
    "-POBAWIMY SIĘ?”
    NIE, *****!
    Przepraszam, ale te słowa powtarzane przynajmniej 15 razy przez całą mange były żałosne.
  • Avatar
    M
    Uryuu 11.01.2013 18:02
    Całkiem, całkiem.
    Kreska jest naprawdę ładna, zapewne są jakieś błędy ale ja nawet serca nie umiem dobrze narysować, więc się nie będę czepiać. ;p
    Fabuła w porządku, były niestety niedopowiedzenia w niektórych kwestiach, które będą mnie męczyć ale to nie zmienia faktu, że The Innocent jest ciekawą pozycją.
  • Avatar
    M
    Orihime-chan 23.12.2012 17:14
    Manga ma świetne wykonanie, całkiem ciekawą fabułę, jednakże jest zbyt krótko poprowadzona. Trzeba jednak przyznać, że ma potencjał.
  • Avatar
    M
    Mayissa 16.12.2012 23:24
    Z prochu powstałeś...
    Ech, czuję się nieco rozczarowana… ale nie kreską ( cudowną), nie żałuję zakupu!… ale tego, że to takie krótkie!!! Normalnie nie wierzę, że to tak zostawili i nie ma kontynuacji, bo tomik wygląda jakby z niego kartki powyrywali.  kliknij: ukryte  Bardzo przypadł mi do gustu sposób pokazania aniołów. Śliczna jest też sama okładka właściwa – niby negatyw, a wystarczy tylko nią poruszyć, by zobaczyć jej 'blask' :)Myślicie, że jak zaczęłoby się pisać do pana Avi powrócił by do projektu?? Bo właściwie zniweczył niezłą historię…
  • Avatar
    M
    psiochaa 5.12.2012 11:43
    "Pobawimy się?" - NIE, <cenzura> !!!
    +Ładna okładka
    +Ogólnie przyjemna

    -„Pobawimy się?” – NIE, <cenzura> !!!

    Przechadzając się po empiku zobaczyłem tą ślicznie wyglądającą mangę, i od razu rzuciłem na nią oko. Następnego dnia(04.12.12) przeczytałem ją w całości. Ogólnie wrażenia pozytywne, po prostu dobrze spędzona godzina. Tak jakbyśmy oglądali po prostu jakiś dobry film akcji.
    Trudno mi było odeprzeć wrażenie, że ta anielica – co pilnowała Asha – przypominała mi Rukię z Bleacha jak żywo, za co raczej plus? Kreska w porządku.

    Do wady, WIELKIEJ, zaliczam to DEBILNE POWIEDZENIE Whirla : „pobawimy się?” (czasem, CZASEM, z lekką wariacją). O ile gdy pierwszy raz to powiedział, to było to fajne, bo sugerowało to, że się będzie pastwił nad swoją ofiarą. A później powtarzane przez całą mangę z dobre 10 razy bez sensu, tylko wywoływały żałosne wyrazy mojej twarzy. Ech, póki co mam dalej obrzydzenie z tym związane ;-p.
  • Avatar
    M
    Mimaru 4.12.2012 18:29
    O wydaniu...
    Przeczytałem to szybko mało tekstu wielkie kadry. Teraz będę pisał o wydaniu. Papier trochę śmierdzi. Tak poza tym nie mam zastrzeżeń w moim wydaniu wszystko było posklejane i wydrukowane na cacy.
    Lubie to.
    • Avatar
      psiochaa 5.12.2012 11:34
      Re: O wydaniu...
      Papier trochę śmierdzi
      Rozbawiło mnie to. Po za tym jak ci śmierdział ? W jaki sposób ?
      • Avatar
        Mimaru 6.12.2012 02:33
        Re: O wydaniu...
        Nie czujesz tego? Poza tym to nie jest śmieszne ...
        • Avatar
          Orihime-chan 23.12.2012 21:30
          Re: O wydaniu...
          Mnie też to rozbawiło.
  • Avatar
    M
    Kagayaku 20.05.2012 21:17
    Nic szczególnego.
    Da się przeczytać, jednak nie wiem czy sięgnie się po tą mangę drugi raz.
  • Avatar
    M
    gacek 31.03.2012 20:18
    Ujdzie
    9/10 jak dla mnie. Nie jest zbyt w moim stylu (miłośniczki horrorów i zboczonych komedii) ale i tak jak się wciągnęłam to w 1,5 godziny przeczytałam :)

    Mangę przeczytałam tylko dlatego, że była wydana w Polsce i akurat znalazła się w pobliskim Empiku, ale nie żałuję i POLECAM
  • Avatar
    M
    Aldechyd 10.01.2012 18:59
    Pierwsza kupiona manga
    Wczoraj miałem okazję kupić sobie tę oto mangę w Empiku i przeczytać ją wieczorkiem. Opracowanie wygląda wyśmienicie, fabuła mangi jest ciekawa i wciągająca. Szczególną uwagę przyciąga tajemniczy klimat(momentami przypominający Death Nota). Motyw śmierci i zemsty są ciekawym pomysłem na mangę. Szkoda tylko, że twórcy postanowili zmieścić całą historię w jednym tomiku. Jak dla mnie to mógłby być świetny pomysł na serie wielowątkową, która mogła by się rozwinąć i stać się kolejnym bestsellerem ;D Może kiedyś doczekamy się dalszego ciągu przygód o „życiu duszy po śmierci” i świecie Niematerialnym ;P Pozdrawiam.
  • Avatar
    M
    Ellerena 7.01.2012 17:53
    Gdyby nie to, że Angel wygląda jak dziewczyna, a raczej jak Rukia z Bleach'a, kreska byłaby więcej niż piękna.
    Gdyby wyjaśniono wszystkie wątki, fabuła byłaby ogromnie wciągająca.
    Gdyby bohaterowie zostali nieco dokładniej naszkcowani byliby bardzo interesujący.
    No właśnie, gdyby. Ta manga jest naprawdę niezła. Ale brakuje jej dopracowania. Nie wszystko zostało „dopięte na ostatni guzik” nie wszystkozmieściło się w jednym tomiku.
    I gdyby była kontynuacja z dopełnieniem tego wszystkiego, moja ocena wyniosłaby więcej niż obecne 7:)
  • Avatar
    M
    d 7.01.2012 16:57
    Kreska, fabuła i ogólnie postaci są dopracowane i jak na jeden tom świetnie zrobione ... brakowało mi tylko wyjaśnienia paru aspektów o których wspomniano tylko przelotnie… a tak to napiszę iż zakup nie był stratą pieniędzy i warto się w tomik zaopatrzyć ;)
  • Avatar
    M
    kasiats 29.12.2011 21:42
    Mieszane uczucia, ale zdecydowanie na plus!
    ta manga to mój eksperyment niejako. Współpraca amerykańsko­‑japońska? Przeczytamy, zobaczymy. Chociaż nastawiłam się pesymistyczne, to manga mnie miło zaskoczyła, ale zaczynając od początku. Projekty postaci są przyjemne dla oka. Co prawda Whirl wygląda bardzo podobnie do Ladda Russo z Baccano! (szczególnie, na kolorowym rysunku) aczkolwiek i tą i tą postać lubię, więc nie ma problemu. Zachowania postaci. Cóż nieco nieracjonalne, ale w pewien sposób racjonalne. Kreska dobra, solidna. Nie widziałam tam żadnych „wpadek”. Zaś niezłą wpadkę zaliczyli tłumacze i edytorzy. „męda” ... Najpierw nie wiedziałam co to jest!? Po przeczytaniu na głos dopiero skojarzyłam, że to o MENDĘ chodzi.
    Magna dobra. Powiedziałabym solidna. Potrafi wciągnąć, nie trzeba się zastanawiać aledlaczegoonzrobiłtocozrobił i czyżyciepośmiercimajakiśsens albo czytozebedziemydobrzywzyciuznaczyze… blablabla. Dobry odmóżdżacz. Prawie jak amerykański film sensacyjny.
    Mocna ósemka. 8/10
  • Avatar
    M
    VampireKnightRima 14.12.2011 22:09
    SUPER!
    Może krska była troszeczkę gorsza, niż w niektórych mangach, ale 8 daję, bo bardzo ładne rozstawienie kadrów.Pierwsze zdania mnie rozwaliły, trzeba przyznać, że taka wspólna paraca (kto inny rysunki, kto inny pomysł, kto inny scenariusz) zazwyczaj wychodzą chaotycznie i często klimaty zbytnio się mieszają. ale tutaj było super. No i cały czas sądziłam, że Angel to kobieta, mimo tego, że dowiedziałam się, że jest facetem.
    Fabuła nie jest jakaś wielce oryginalna, ale w mandze zawsze to jakoś inaczej wygląda, daje 7,5. Postaci 8,5/10 bardzo dobre, zwłaszcza główny bohater przypadł mi do gustu. Co prawda, nie sądze, że jego podejśce było jakieś rozsądne, ale zrozumiałe i całkiem zabawne.
    Pewnie specjalnie napisali, ze tylkow jednym tomie się zmieszczą, tylko chcą reklamy. Mam nadzieję, że nie będzie jednak zbytnich wymysłow, bo potrafi wyjść tani szajs.
    Ocena całości 9/10. Bardzo fajne, bo liczy się to, czy fabuła jest wciągająca. Ale czegoś mi tam brakowało, może… zapowiedzi do następnych tomów?(;
  • Avatar
    M
    Marie Antoinette 12.12.2011 23:01
    Na początek muszę pochwalić bardzo elegancką kreskę. Dalej już zaczynają się schody.
    O ile na początku bardzo się wciągnęłam, to z czasem fabuła zaczynała mnie męczyć. Najlepszym przykładek jest zdanie „Zabawmy się”, które notorycznie powtarzane, pod koniec bardzo denerwowało.
    Bardzo podoba mi się eleganckie wydanie, choć czasem, niektóre wyrazy były ze sobą posklejane. Historia dobra w sam raz na jeden wieczór, choć mnie pod koniec dość zmęczyła. 6/10
  • Avatar
    M
    Pazuzu 7.12.2011 20:57
    W sam raz
    Od mang rozrywkowych wymagam tylko dwóch rzeczy: dobrej grafiki i fabuły nieuwłaczającej moim szarym komórkom. I Innocent spełnia oba te warunki. Wizualnie jest bardzo dobry, na pograniczu z rewelacją – świetny wygląd postaci, dynamiczne tła, porywające sceny walki. Fabularnie bez rewelacji, ale tempo jest dobre, poszczególne wątki poprowadzone są ciekawie, a kolejność wydarzeń nie sprawia, że chce się walić głową w ścianę. Do tego dochodzi bardzo ładne wydanie, pochwalić muszę zwłaszcza rozmiar – większy od standardowego, pozwalający na pełne cieszenie się detalami kadrów – oraz jakość druku.
    Generalnie – dla poszukiwaczy niewymagającego, acz niegłupiego czytadła na wieczór tytuł wart zdecydowanego polecenia. Bardzo solidne 8/10
  • Avatar
    M
    616 7.12.2011 14:53
    Mała uwaga
    W danych tytułu jako twórca figuruje Arad Avi. Powinno być Avi Arad.
  • Avatar
    M
    bredny 2.12.2011 21:27
    Nibyminipocieszne Psychomarionetki
    Moja pierwsza przeczytana manga, więc opinia nie będzie zbyt obiektywna. Wiem, że jest to projekt amerykańsko­‑japoński, więc są tu mniej szokujące elementy, jak to bywa w stricte japońskich mangach. Kreska w porządku. Dwóch głównych bohaterów i wróg, który ironicznie się pyta: „Zabawimy się”.  kliknij: ukryte Seria na plus.