Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyuu.pl

Komentarze

RESIDENT EVIL marhawa desire

  • Avatar
    M
    Shauma 11.08.2014 10:08
    Jeżeli szukacie czegoś wymagającego – nie tędy droga.
    Fabuła prosta i oklepana. Jednak, czy żałować tych pieniędzy wydanych w tą mangę? Jak i przedmówcy ja również dałam się okładce. Trochę żałuję, i trochę nie. Kreska pasuje do klimatu serii. Przynajmniej jak dla mnie. Na plus można dać fakt iż, osoby nie znające serii mogą podjąć się lektury. Autorka/Autor pewnie specjalnie stworzył tą historię tak jak mamy przecież to Resident. Gra świetna to i manga też taka będzie….eh.
    Polecam kupić podczas jakiejś grubej zniżki bo 20 złotych za tom to jednak jest za dużo.
  • Avatar
    M
    Isgenic 19.05.2014 18:00
    Szkoda, że nie każde dziecko ma szansę szkorzystania z elitarnych form edukacji… Niektóre są zmuszone do zmagania się ze „zwykłym” szkolnym systemem, co w przypadku niedopasowania zarówno w wersji poniżej wymaganego standardu jak też w wersji odwrotnej (zwłaszcza) prowadzi do „interesujących” zjawisk. Jednak sama specyfika elitarnych placówek oraz ich „zamkniętość” sprawia, że być może niezasłużenie są atrakcyjne jako tło wydarzeń.
    Sama seria „Resident Evil” lub w wersji oryginalnej „Biohazard” stanowi jednak coś o problematycznej wymowie poprzez powielanie stereotypów dotyczących pewnych gałęzi przemysłu (i tym samym przyczynianie sie do pozbawiania uczciwej pracy określonych grup zawodowych).
  • Avatar
    M
    Rudra 6.02.2014 20:24
    W kwestii fabuły nie ma sensu się wypowiadać, bo od razu było widać że to głupawa historyjka która ma nakłonić ludzi do kupna gry. Ja osobiście miałem nadzieję że przeczytam ładnie narysowaną sieczkę z zombiakami. Niestety, kreska zaczęła się psuć. Pierwszy tomik bardzo mi się spodobał, było w nim pełno szczegółów a postaci wyglądały bardziej realistycznie niż w „typowych mangach”. W drugim już zdarzały się drobne problemy anatomiczne, których z tomu na tom przybywało. Końcówka tej mangi była po prostu strasznie brzydka. Nie polecam.
  • Avatar
    M
    Ekscimer 24.01.2014 19:22
    Nie była to zła manga zresztą w porównaniu z tym co widzimy na ekranie odnośnie RE to jest to bardzo dobra pozycja.
  • RE 18.03.2013 15:01:22 - komentarz usunięto
  • Avatar
    M
    Zombie 18.02.2013 12:38
    Seria jaką jest RE zasługuje na coś więcej, a nie tylko drętwą i nudną mange.
    Zawiodłam się ponieważ bardzo lubię RE i liczyłam na coś więcej.
  • Avatar
    M
    C.Serafin 10.02.2013 19:25
    Tom trzeci i wielki lol
    Już po pierwszych dwóch tomach wiedziałem, że nie ma sensu oczekiwać cudów, ale trzeci zdecydowanie przekroczył granicę śmieszności. Co prawda spodziewałem się, że  kliknij: ukryte  odegra niezbyt pozytywną rolę, po tym jak zobaczyłem jej walkę z zombiakami przy użyciu kuszy, ale to co się dzieje zakrawa na komedię.
     kliknij: ukryte Wciąż też mnie zastanawia jak Ricky domyślił się tego wszystkiego już na początku tomu.

    Dodatkowo jeszcze bardziej rzuca się w oczy nierówne tempo akcji. O ile pierwszy tom przynudzał to najnowszy składa się niemal wyłącznie z retrospekcji i jednej, wielkiej rzeźni. Oraz przeróżnych śmiesznostek, takich jak fakt, że filigramowa nastolatka w spódniczce leje po mordzie kilkunastu uczniów i ochroniarzy, oraz gołą pięścią rozwala ławeczkę. Szkoda też, że nawet ciekawe postacie epizodyczne giną jak muchy.

    A plusy? Przede wszystkim podoba mi się przemiana Ricka, który wreszcie przestał zachowywać sie jak smarkacz i podejmuje męskie decyzje. Nie jest może tak ciekawy jak Kapoor i Doug, ale daje radę. Wreszcie też pojawia się drużyna Chrisa, co oznacza ze kolejna część będzie jeszcze większą rzeźnią i może uda się uniknąć w nawale kolejnych flaków i wiader krwi kolejnych głupich pomysłów.
  • Avatar
    M
    Aoki 30.01.2013 19:37
    A mi się podoba~.
    Może dlatego, że miałam częstą styczność z R.E. albo dlatego, że lubię nietypowe rzeczy.
  • Avatar
    M
    Kaizokukuma 9.10.2012 20:31
    Kompletna nuda i bezsens, nic więcej. Sięgnięcie po tę Mangę, tylko ze względu na ciekawą okładkę, było olbrzymim błędem. Nie tykać nawet kijem..
  • Avatar
    M
    Arachne 1.08.2012 19:51
    Szczerze powiedziawszy, jedyne co skłoniło mnie do tak heroicznego czynu, jak kupno tej mangi, była tylko i wyłącznie okładka. Bo robi wrażenie, i to olbrzymie.
    Reszta niestety nie powaliła na łopatki i teraz żałuję tych 18 zł, które nieodwracalnie przepadły.
    Kreska – raczej niemangowa, przypominająca angielski komiks. Nie jest taka zła, ale do moich ulubionych także nie należy. Fabuła przewidywalna, płytka i typowa dla opowiadań ze zombiakami. Czasami lubię poczytać sobie takie nieskomplikowane serie, ale niestety ta usypia i nie przynosi frajdy. A bohaterowie równie nudni jak fabuła(przynajmniej ci, którzy pojawili się w 1 tomie). Tej serii mówię stanowcze NIE. Polecam tylko zagorzałym fanom zombie oraz masochistom. Całe szczęście już się tej marnhawy pozbyłam i mam nadzieję, że ponownie nie wpadną mi w łapska.
    • Avatar
      Grisznak 1.08.2012 20:53
      Kreska – raczej niemangowa, przypominająca angielski komiks.

      WTF? Jeśli coś zbliża się do realizmu, to już nie może być japońskie?
      • Avatar
        Arachne 2.08.2012 17:11
        Ależ nie o to chodziło. Nie napisałam, że ''Toć to nie jest japoński twór''. To była raczej ocena kreski.
        • Avatar
          Grisznak 2.08.2012 20:35
          Wiesz, wydaje mi się, że masz małe doświadczenie z komiksami. Na zachodzie pełno jest komiksów z różnego rodzaju deformacjami, zaś w Japonii nie brakuje rysowników stawiających na realizm. Biorąc zaś pod uwagę, że grafika w Resident Evil właśnie nań stawiała, to i dobrze, że w komiksie do niej nawiązującym zachowano ten styl. Powiedzmy sobie szczerze, gdyby postaci wyglądały jak bohaterowie jakiegoś One Piece czy Naruto, to horror byłby z tego raczej marny.
  • Avatar
    M
    Revy 30.07.2012 20:06
    Wracałam do domu całkiem przypadkowo zatrzymując się w księgarni, przy szafce z mangami :P
    Zobaczyłam „Resident Evil”, przyznaję pierwsze wrażenie zrobiło na mnie świetne. ^^
    Nic o tej mandze nie wiedziałam, więc postanowiłam się jej przyjrzeć.
    Szybka ocena:
    okładka bardzo mi się spodobała, temat również, kreska po szybkim przerzuceniu kartek wydawała się bez zastrzeżeń ;P ( I do tego fakt, że to był jeden jedyny tom >.< )
    Zdecydowałam się więc na zakup, co okazało się błędem. -.-
    Fabuła była tak drętwa i naciągana, że mangę bym mogła polecić osobom z trudnościami w zasypianiu -.- (działanie gwarantowane).
    Wszystko było tak łatwo przewidywalne, że przebieg zdarzeń parę stron do przodu, można było opowiedzieć nie czytając -.-
    Do tego kreska, która wydawała mi się w porządku ( niestety tylko na początku) ze strony na stronę coraz bardziej mnie irytowała, wszystko wydawało mi się takie odrysowane i powklejane (chociaż tutaj dużo osób może mieć odmienne zdanie, więc proszę o wybaczenie :P)

    Niestety szybki zakup mangi bez żadnego wcześniejszego zainteresowania, skończył się brakiem pieniędzy na inną mangę. ;P Do tej pory odpowiada mi w niej jedynie okładka :P

    Gorąco nie polecam >.<

    sorry za długi komentarz ;P