Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Komentarze

Gintama

  • Avatar
    M
    RaiRenall 18.01.2015 03:27
    Najnowsze akcja
    Wow… Ale akcja nabrała tempa z wszystkimi wątkami. Czyżby manga zmierzała ku zakończeniu?
    • Avatar
      peregrinus 18.01.2015 16:02
      Re: Najnowsze akcja
      Możliwie, choć jeśli już, to myślę, że bardzo nieśpiesznie, zważywszy, że manga jest wydawana już od ponad 11 lat, a sensownych wątków mających swoje korzenie w tych ponad 500 rozdziałach jeszcze trochę jest. Teraz zresztą dostajemy „poważne” historie prawie jedna po drugiej, ale jeśli autor ma jeszcze pomysły, to mam nadzieje, że między kolejne wplecie wątki komediowe. Stąd trudno przewidzieć kiedy Gintama się skończy.
    • Avatar
      RRR 23.01.2015 13:31
      Re: Najnowsze akcja
      W ostatnim tomie jaki wyszedł w Japonii Sorachi pisał że nie zamierza kończyć Gintamy w najbliższym czasie. Nie dawno zresztą ogłoszono nową serie anime tak więc manga została przedłużona przynajmniej na 2 kolejne lata.
      Odnośnie ostatnich wydarzeń to  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    M
    wicked 23.11.2014 12:35
    just do it!
    Gintama to trudna manga. Czyta się ją bardzo ciężko co sprawiło, że odbijałam się od niej wielokrotnie.
    Jak słusznie w poprzednim komentarzu zauważono, anime jest bardziej przystępne.
    Fabuła jest epizodyczna, absurd wylewa się na czytelnika hektolitrami (chociaż w tym przypadku trafniejszym określeniem by było „wymiotuje na czytelnika”), humor toaletowy, zachowania – idiotyczne, kreska – bez rewelacji.

    To (a nawet więcej…) co napisałam wyżej zniechęci większość czytelników. Ale uwierzcie mi, ci którym to nie przeszkadza przeczytają jedną z najciekawszych mang jakie kiedykolwiek powstały! Znajdziecie tu wszystko! Naprawdę wszystko, bo nawet jeśli czegoś jeszcze nie ma to pewnie się w przyszłości pojawi. Całość wydaje się chaotyczna i bezsensowna, ale autor doskonale wie co robi. I choć dominują akcenty humorystyczne/parodystyczne to wątki poważniejsze pokazują, że Gor… Sorachi jak mało kto potrafi chwycić za serce, bez ciągnących się w nieskończoność wątków dramatycznych. I choć to co powiem może się wydać niedorzeczne, to Gintoki jest chyba najbardziej realistycznym bohaterem shounena z jakim miałam styczność.  kliknij: ukryte 
    Gintama to bardzo dobra, oryginalna manga, ale nie dla każdego. Warto sięgnąć najpierw po anime. Jeśli się spodoba – można dać szanse mandze. W innym wypadku – omijać i nie psuć opinii.
  • Avatar
    M
    LilithLind 30.07.2012 10:52
    Nie będę ukrywała, że przygodę z gintamą zaczęłam od anime. i to właśnie anime stawiam „ponad” mangą. Uważam je za jedno z najlepszych jakie kiedykolwiek powstało. Perfekcyjnie zainmowane, pełne walk, z dobrą myzyką, świetnymi seiyu. Same plusy. Ale bez historii z mangi to wszystko byłoby niczym… Kreska na początku mi przeszkadzała, wydawała się niedbała w porównaniu do anime. Szybko jednak się przyzwyczaiłam i czerpałam sama przyjemność z czytania. Oprócz ton absurdu, który tak mnie urzekł, ocierałam łzy wzruszenia czytając nawiązania do One Piece, Bleacha czy Naruciaka. A kiedy w tym wszystkim zaczęły pojawiać się poważne wątki związane z Takasugim i przeszłością Gintokiego, uwierzyłam, że bez tej mangi nie potrafię żyć.
  • Avatar
    M
    Ignissa 22.07.2011 20:43
    Na początku spojrzałam na ocenę użytkowników­‑wysoka. Potem spojrzałam na ocenę redakcji­‑trochę niższa ale nadal dość wysoko oceniane. Z przyzwyczajenia przeczytałam komentarze­‑same pozytywy. Zachęcona i z dobrym nastawieniem odnalazłam mangę w sieci i rozpoczęłam czytanie.

    Zaczęło się niewinnie, a konkretnie od nazwy pierwszego rozdziału – ,,Nie ma zła w tych z naturalną trwałą”. Hm, złe przeczucia zaczęły kiełkować, ale zostały szybko zduszone, by po 40 stronach wznieść sygnały ostrzegawcze by się wycofać, póki jeszcze czas.

    Scena, w której Gintoki i Shinpachi wlatują latającym samochodem policyjnym do latającego burdelu by uratować siostrę tego drugiego była… uhh. Rozumiem, że w takiej sytuacji rozemocjonowany brat mógłby powiedzieć wiele rzeczy, ale tekst tj ,,Siostra, wciąż masz na sobie bieliznę?” jest jak dla mnie żałosny. Może miało to być śmieszne, a może dramatyczne, albo Coś­‑o-czym­‑nikt­‑nie­‑wie. Najgorsze, że humor właśnie utrzymuje się na takim poziomie.

    Niestety im dalej tym coraz gorzej.

    Z kolejnymi bohaterami wkraczało coraz więcej najczystszego idiotyzmu. O ile Gintokiego nawet polubiłam, Shipachiego dawałam jeszcze radę przełknąć, to tą dziwną dziewczynę, której imienia za nic nie pamiętam, ale wiem, że była silna, nie dałam rady tolerować. W końcu po siedmiu rozdziałach się wycofałam i obiecałam sobie, że nie usiądę do tej mangi za nic! Chyba jeśli ktoś mnie przywiąże do krzesła, albo mnie skutecznie zachęci.

    Kreska nie jest tragiczna, ale też nie ma nad czym się zachwycać. Co prawda, same kostiumy jak i tło bardzo mi się podobały, szczegóły były bardzo dobrze oddane. Zafalowania, załamania tkanin itd. Natomiast postacie wyglądają tak jakby miały wręcz jakieś skazy genetyczne, bo nie potrafię inaczej sobie wytłumaczyć wyglądu ust. Z kolei sami Amanto wyglądają w większości jak jakieś spersonifikowane zwierzęta. Czyli od dawna używany motyw, wytarty jak pięcioletnia wycieraczka do butów przed drzwiami
    • Avatar
      Kanon 23.07.2011 10:39
      Ja bym powiedział, że im dalej tym lepiej. A ten tekst Shinpachiego to raczej był chyba jednorazowy wyskok, bo więcej takich tekstów nie ma w mandze (w sumie to tego też sobie nie przypominam, no ale nie będę się wykłócał, skoro niedawno czytałaś). Druga sprawa – no cóż humor jest absurdalny, czasami też z deczka obleśny, więc nie każdemu do gustu przypadnie, ale na pewno bym nie przyrównał go do tej jednej sceny i tego jednego tekstu. Początek mangi w mojej ocenie, czyli zagorzałego fana jest trochę słabszy, ale po 2/3 tomach robi się już lepiej. Co do idiotyzmu: ta manga to jest jeden wielki absurd i parodia (choć poważne wątki też się pojawiają), więc trudno mieć pretensje co do tego, skoro jest na to nastawiona. Kreska moim zdaniem też jest w porządku i zarzutu w tą stronę zupełnie nie rozumiem. Nie jest dziełem sztuki, ale powiedziałbym, że jest dobra, tym bardziej, że to pierwsze tomy, a na chwilę obecną jest ich ponad 40. Jedyne co mogę powiedzieć to to, że nie polecam tej mangi jak i anime osobom, które mają za sobą mało serii i tym bardziej tym co dopiero zaczynają swoją przygodą z M&A. Tą serię najbardziej docenia się wtedy kiedy ma się już za sobą pełno serii wtórnych i ogranych na typowych schematach. Nie jest to może jakaś reguła, ale sprawdza się dość często (co oczywiście nie oznacza od razu, że każdy automatycznie zaczyna lubić tą serię, bo to zależy głównie od tego czy komuś się ten humor podoba). Moja rada: po jakimś czasie proponuję spróbować jeszcze raz z Gintamą – ja właśnie po 3 razie się wciągnąłem na maksa. Ale oczywiście do niczego Cię nie zmuszam, więc wybór pozostawiam tobie.
      • Avatar
        Lycoris 27.09.2012 14:32
        Po pierwsze: z komentarza Ig wywnioskowałam, że kreska się jej nawet podoba, nie rozumiem więc skąd pomysł, że są „w tę stronę jakieś zarzuty”.
        Po drugie: Ig jest przypadkiem odwrotnym. Po przeczytaniu tylu mang i książek, które Ona ma za sobą, nie liczyłabym na to, że spodziewała się znaleźć oryginalność gdziekolwiek, nawet w Gintamie. Nie znalazła natomiast tego, co zmusiło by ją do czytania kolejnych chapterów (nawet wbrew jej woli), czyli przystojnych bohaterów, subtelnych acz brutalnych żartów i wyrafinowanego okrucieństwa ;)
    • Avatar
      Fan 26.09.2012 23:51
      Tekst Shinpachiego był przedni, ale to pikuś co dalej się tam wyprawia np podcieranie tyłka papierem ściernym buahaa :) Jeśli takie sytuacje jak ta zniesmaczają to lepiej daruj sobie tą mangę, jestem pewien ze przy klozetowych gagach byś nie wytrzymała.
  • Avatar
    M
    Kari 23.08.2010 18:45
    Moja najukochańsza manga tak samo jak i anime. Humor świetny postacie świetne… ja jestem po prostu fanatyczką Gintamy i tyle… mam wielką nadzieje, że kiedyś wydadzą mangę i anime w Polsce.
  • Avatar
    M
    KaguraYato 15.02.2010 14:10
    Świetna manga!
    Bardzo mi się podoba Gintama , a zwłaszcza trójka najemników (Gintoki , Kagura , Sinpacchi).Doskonałe poczucie humoru , parodie innych sławnych mang.
    JEŚLI KTOŚ BĘDZIE CHCIAŁ ABM NAPISAŁA What's going on ?TO PISZCIE,NA PEWNO ODPISZE , ZACHECE…