Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Komentarze

Shitsurakuen

  • Avatar
    M
    Mika-mi 10.03.2012 21:28
    Nie do końca zgadzam się z recenzentką.
    Owszem, sama zastanawiałam się nad różnymi dziurami fabularnymi, ale właściwie nie było ich tak wiele.
    Pytanie „Dlaczego rodzice wysyłali dzieci do tej szkoły?” jest bardzo słuszne, ale jeśli się zastanowić to po skończeniu szkoły uczniowie zyskiwali od razu pracę oraz (co ważniejsze) prestiż… Do tego szkoła była elitarna. Właściwie w pewnych warunkach można to uznać za sensowne…
    Nie zgodzę się z też z faktem, że „haremetki” nie są postaciami ciekawymi. Każda ma swoją historię i motywy – jak dla mnie na plus. Do tego Sora nie jest tak złą postacią jak ją opisujesz – jest naiwna (może nawet bardzo), ale bardzo konsekwentnie jest taka przez cała mangę i zachowuje się w sposób, który czytelnika nie irytuje.
    Jeśli chodzi o kreskę, to ja osobiście byłam zachwycona. Pełna emocji, bardzo dokładna – również na plus.

    Jednak jestem zupełnie zgodna co do zakończenia. Manga była naprawdę ciekawa, jednak zakończenie wydawało się trochę na siłę i za bardzo przyspieszone. Gdyby autor (autorka?) trochę poczekał i jakoś wyjaśnił to co się stało, to możliwe, że oceniłabym serię trochę wyżej. Powiedzmy zamknięcie historii w 7­‑8 tomach mogłoby być lepszym pomysłem.
    Wiem, że na końcu byliśmy świadkiem  kliknij: ukryte , ale bez przesady… To bez sensu,  kliknij: ukryte Ale reszta?  kliknij: ukryte To nie ma sensu =.=''

    Za to yuri, które było w serii było całkiem przyjemne. Nie zbyt nachalne, a jednocześnie wyraźnie zarysowane.

    Podsumowując, mangę czytało mi się naprawdę przyjemnie. Może nie była to najambitniejsza seria jaką zdarzyło mi się przeczytać, ale przyjemna. Miała klimat, niezłych bohaterów i z początku sensowną fabułę. No i piękną kreskę!
    Może nie jest to pozycja obowiązkowa, ale fanom yuri powinno się spodobać. W sumie inni też mogą przeczytać. Taka lekka lektura na długie zimowe wieczory… Generalnie wystawiłabym tej mandze dobre 6.5­‑7….
    • Avatar
      Eire 2.04.2012 11:16
      Dziewczyny przez kilka lat były gnojone i gwałcone- jeśli nawet dostaną tą prestiżową robotę, to jakim cudem będą w stanie funkcjonować w społeczeństwie nie mówiąc o cieszeniu się nową pozycją bez odchyłów typowych dla ludzi z dużą traumą.

      Z haremetkami miałam ten problem, że po pierwszym wystąpieniu każdą z nich przejrzałam na wylot- powody i historia to w takich komiksach standard, nie dodatek. Tutaj te powody i historie były aż nazbyt oczywiste. Sora jak słusznie zauważyłaś, była naiwna przez całą mangę- wszystko co przeszła nie zmieniło w niej nic kompletnie. Co więcej pokazane jest, że gdyby nie starsi i mądrzejsi to guzik by mogła. Tymczasem autor odwołuje się do opowieści o dojrzewaniu i buncie, co jeszcze dodatkowo pogrąża zarówno historię jak i bohaterów.