Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Nejiro 8 - konwent

Komentarze

Vagabond

  • Avatar
    M
    hakman4 7.08.2013 22:29
    O rany...
    To chyba jedna z najlepszych mang wydanych na polskiej ziemi jakie przytaczałem! Takie odniosłem wrażenie po przeczytaniu tych 9 tomów jakie pozostały po wydawnictwie Mandragora. Smutnym dla mnie faktem jest,że tak świetne tytuły są wstrzymane. W tym wypadku dla mnie zrozumiałym. W przeciwieństwie do Egmontu to już nie! Aby porzucać kilka tytułów z powodu rzekomych strat finansowych na wydawaniu mang dla mnie jest śmieszne. Byłem ciekaw zakupu tego tytułu zagranicy jednak ceny (około 70 zł za tom) na takich serisach jak yatta.pl lub ebay sprawiły u mnie skwaszoną minę i przypomina się wtedy wyrwany cytat z rozmowy pewnego właściciela wydawnictwa o zakupywaniu mang a nie czytaniu skanów aby uszanować pracę autora mangi. =.=
    Powracając. Estetyka wydania tomu jest dla mnie świetna. Okładka, wolumin były śliczne, a rodzaj papieru (chyba kredowy) użyty do kolorowych stron była dla mnie najlepszą opcją i bardziej wg mnie pokrywa się z resztą tomu. Co do kreski to nie mam zastrzeżeń. Ciekawa i przejrzysta , bez zbędnych detali i dupereli jakie potrafią być w innych mangach. Po za tym scenariusz świetnie zrobiony i wstawiony po kadrach tak,że czyta się miło i lekko. To ma duże znaczenie dla tytułu.
    Fabuła jest świetna, przestawiająca bohatera o „dzikim” usposobieniu pragnącego bycia wielkim wojownikiem.
    Nie ukrywam,że czytanie dzieła na podstawie opowieści o Miyamoto Musashim było interesujące. Z racji też tej,że będąc fanem „Usagiego Yojimbo”,którego fabuła po części opiera się też ta tych samych opowiadaniach była bardziej dla mnie ciekawsza.
    Jako zwolennik opowieści o wojownikach z dawnych dziejów ,pełnych walk często drastycznych i treści erotycznych w nich zawartych uznam ten tytuł za wyśmienity.
    Stawiam 9/10 dla tego tytułu uznając go za ulubiony. Na pewno będę kontynuował czytając w internecie :P.
    • Avatar
      Shakq 23.10.2013 15:45
      Re: O rany...
      Na bookdepsotiory można kupić mangi w cenach podobnych co w stanach, a wysyłka do Polski jest darmowa. Co prawda pojedyncze tomy po angielsku już ciężej znaleźć, ale jest wydanie 3 tomy w jednym – większy format, lepszy papier, więcej kolorowych stron. kosztuje to bodajże 18 euro na bookdepository (za praktycznie 3 tomy mangi). Piszę o tym, bo sam właśnie otrzymałem mój egzemplarz :)
      • Avatar
        hakman4 19.01.2014 13:29
        Re: O rany...
        Nie jest to facebook bo bym „lajknoł” :P . Dzięki wielkie ;) .
  • Avatar
    M
    Cien 22.10.2012 21:53
    Czy seria jest wciaz kontynuowana czy zatrzyamala sie na 28 tomie? (przynajmniej tyle jest wydanych do tej pory wg angieslkiej wikipedii)
    • Avatar
      moshi_moshi 22.10.2012 22:54
      Seria nadal wychodzi, właśnie ukazał się 34. tom.
      • Avatar
        Cien 23.10.2012 10:27
        O, dzięki za odpowiedź. A znana jest już ostateczna liczba tomów?
  • Avatar
    M
    Sabikku 7.11.2009 21:46
    Vagabond
    Jedna z najciekawszych mang jakie czytałem. Wspaniale rozrysowane sceny walki, realistyczne postacie, wciągająca fabuła.
  • Avatar
    M R
    marhewa 18.06.2009 15:17
    uwaga do recenzenta
    mam mala uwage do recenzenta: jesli przyjales konwencje pisania nazwisk w kolejnosci „imie, nazwisko” to w recenzji powinno byc „takezou shinmen” zamiast „shinmen takezou” – pewnie wyniklo to z nieuwagi ale jest mylace…

    a co do samej recenzji to nic dodac nic ujac :D zdecydowanie daje tej mandze 10 / 10 a kresce dalabym 20 / 10 – sceny walki sa narysowane tak niesamowicie ze czasami potrafilam sie wpatrywac przez kilka minut w jeden panel ;)
    • Avatar
      Teukros 18.06.2009 16:04
      Re: uwaga do recenzenta
      Poprawione, dziękujemy bardzo za zwrócenie uwagi.
  • Avatar
    M
    Shizuka 14.06.2009 11:41
    Raczej nie gustuję w mangach, w których sceny walk ciągną się przez kilka tomów, ale kreska naprawdę mnie urzekła – zdecydowanie zasługuje na 10 punktów. Szczególnie podoba mi się nawiązywaniedo tradycyjnej sztuki japońskiej w kolorowych stronach. Nie mogłam uwierzyć, że autorem Vagabonda jest ta sama osoba, która stworzyła „Slam Dunk”.
    • Avatar
      darksamurai 19.12.2011 09:03
      Czy walki ciągną się tomami? Owszem, zdarzają się dłuższe, ale to zazwyczaj kilka rozdziałów raczej. Choć i to jest świetnie zrealizowane – na początku Musashi walczy długo, ze względu na brak umiejętności i doświadczenia. Później nawet ważne walki kończą się dosyć szybko.
      Choć moja ulubiona walka to ta z Inshunem – fantastycznie rozegrał to autor :).
  • Avatar
    M
    Samara 17.03.2009 16:24
    Fajne ^^
    Przypadkiem trafiłam na tą mange na kiermaszach na Helu kupiłam 6 tomów 6 nie było więc kupiłam bez 6 – który i tak udało mi sie doczytać w empiku a reszte na necie i muszę powiedzieć ze momentami sieczka ale ogółem fajne ^^ Zabawne i poważne kiedy trzeba ^^ Jakbym miała dać ocenke to byłoby to mocne 7/10 ^^