Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Dengeki Daisy

  • Avatar
    M
    oliksy 29.11.2016 18:38
    sprzedasz
    Sprzedam wszystkie tomy :) nie ktore uzywane a nie ktore tylko raz przeczytalam

    oliksy@icloud.com
  • Avatar
    M
    Ruka 9.01.2016 00:24
    Na stronach zawsze widziałam Dengeki Daisy jako ostatnio najlepszą shoujo mangę i mimo że nie lubię długich dzieł to postanowiłam spróbowac.
    Nie żałuję bo to była naprawdę dobra manga. Fajni bohaterowie szczególnie główna bohaterka dzięki której nie raz szczerze zaśmiałam się czytając mangę.
    Jak dla nmnie to romans był bardziej pobocznym wątkiem ponieważ bardzo dużo toczyło się wokół tego całego hakerskiego światka.
    Kreska była ok
    Polecam 8/10
  • Avatar
    M
    <3 10.08.2015 22:25
    Był taki moment, mniej więcej od 4 tomu, ze przestawało mi się podobać, ale mam na półeczce wszystkie tomy. Uwielbiam to, nie jest ambitne, ale na pewno jest to świetne shoujo. Chcę więcej, ale więcej nie ma ;-; Polecam każdemu!
  • Avatar
    M
    kakashi69haha 20.12.2014 03:37
    ostatni tom
    Ostatni tom tej mangi to był jawny żart ze strony autorki, a to dlatego, że całą akcję, która się rozegrała ucięła w taki sposób że żal serce ściskał… co to w ogóle miało być, mogła dodać parę stron do poprzedniego tomiku i na jedno by wyszło… sama manga bardzo udana, fakt że troszkę przedłużany był wątek miłosny Kurosakiego i Teru, ale spoko, mała niedojrzała osóbka, którą była główna bohaterka najwyżej tego czasu potrzebowała… polecam zakup, dużo się dzieje a humoru nie brakuje :)
  • Avatar
    M
    Yukari 19.09.2014 23:07
    Jedna z lepszych shoujo
    Najbardziej spodobały mi się 3 pierwsze tomy.Później mnie już tak nie wciągnęło.Pojawiało się bardzo dużo fajnych momentów(najczęściej komediowych),które mnie usatysfakcjonowały.Dlatego czytałam dalej i nie żałowałam pieniędzy na mangę.
    Co mnie denerwowało w Daisy?Relacje głównych bohaterów.Te ich powolne podchody.Pocałowali się dopiero w  kliknij: ukryte  tomie!
    Oprócz tego pojawiały się absurdy takie jak  kliknij: ukryte !!Było kilka chyba takich absurdalnych sytuacji,ale nie chce mi się ich szukać.Dengeki Daisy w okolicach gdzieś 11 tomu zaczęło mi się dłużyć.Za 15 bardzo mnie wciągnęła.W 16 tomie spodobały mi się dodatki,a zwłaszcza autorki dopowiedzenie rzeczy,których nie umieściła w głównej historii.
    Wahałam się nad oceną,bo w sumie nie wiem czy ocenić ją na tle innych shoujo.Wtedy miałaby wyższą.Jednak dam 8.Ocena nie jest zła przecież ;)
    Jak szukać czegoś nowego w shoujo to polecam właśnie ją.Za humor,a także za fabułę,której ciężko szukać w szojkach.
  • Avatar
    M
    Rhapsody 14.08.2014 09:42
    Humor który mnie przyciągnął do tej serii w połowie sobie poszedł na wakacje… niestety z powodu jego braku muszę obniżyć ocenę tej mangi…
  • Avatar
    M
    Yuki Asakawa 21.07.2014 16:43
    Najlepsza manga shoujo
    Właśnie skończyłam lekturę ostatniego tomiku i bez jakichkolwiek wątpliwości uznaję Dengeki Daisy za najlepszy romans, jaki znam (a w ogóle nie przepadam za romansami). Historie pani Motomi ogólnie mają typowy dla tej autorki urok, ale Dengeki to chyba najlepsza jak dotąd jej praca. Fantastyczni, wyraziści i zabawni bohaterowie, ciekawa fabuła, nienachalna, rozwijająca się miłość – po prostu cud miód. Polecam absolutnie, bo to arcydzieło w gatunku shoujo i komedii!
  • Avatar
    M
    Tohru- chan 4.04.2014 12:02
    To naprawdę świetna manga. Miło się ją czyta, akcja jest bardzo płynna, a uczucie między Kurosakim a Teru dojrzałe. Czekam na kolejne tomy i polecam wszystkim wielbicielom romansideł :3
  • Avatar
    M
    Misaki-chan :3 1.04.2014 21:23
    Uczucia miedzy Kurosakim a Teru
    chcialam spytac co sie stanie miedzy Kurosakim a Teru bo nie wiem a chce sie dowiedziec,czy sie pocaluja?czy wyznaja sobie milosc? Powiedzcie prosze was!! :p
    • Avatar
      Misa-chan 10.05.2014 17:31
      Re: Uczucia miedzy Kurosakim a Teru
      podobno Kurosaki i Teru maja byc ze soba w zwiazku i maja sie takze pocalowac.Juz nie moge sie doczekac ^^
  • Avatar
    M
    zakuro5 22.09.2013 15:14
    tej nie kocham, tej nie lubię... a tę tak!
    Zazwyczaj do romansideł podchodzę dość ostrożnie, ale przy tej mandze mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że mnie oczarowała. mimo, że to już 11 tom, dalej czekam ze zniecierpliwieniem na kolejne wydarzenia. Jestem świadoma, że nie każdemu przypadnie do gustu sposób poprowadzenia fabuły, ale ja w tej serii widzę to, czego mi często brakowało w innych. Niegłupia, ale słodka bohaterka, dojrzała relacja między bohaterami, wartka, ale nie przytłaczająca akcja… nic dodać, nic ująć- naprawdę mi się podoba!
  • Avatar
    M
    Miyu_96 26.06.2013 21:43
    Nadal bardzo uwielbiam tą mangę, chociaż nie ukrywam, chętnie byłabym świadkiem szybszego rozwoju relacji pomiędzy bohaterami. Trzymanie się za ręce jest słodkie, ale na dłuższą metę może zacząć być nudne. Jestem na bieżąco z polskim wydaniem i gorąco wierzę, że akcja trochę przyspieszy. :)
  • kirara222222 20.06.2013 00:44:56 - komentarz usunięto
  • Avatar
    M
    Porqueque 27.03.2013 23:53
    im dalej w las, tym gorzej
    Na początku piszczałam jak głupia i zachwycałam się, że super, że ekstra, że wreszcie jakiś porządny romans. Gdzieś około 30­‑tego chapteru, a może później (czytałam dawno temu) zrobiło się tak niewyobrażalnie głupie, że chyba tylko z nudów przejrzałam skany do następnych rozdziałów. Historia nagle robi zwrot o 360 stopni, tak, jakby autorka z braku pomysłu postanowiła nagle zrobić z tego mangę akcji z elementami kryminału. Wyszło nieudolnie i nierealistycznie.
    Jak już ktoś wcześniej zauważył, również zabawa w podchody na początku ekscytuje, a potem już tylko wkurza. No i ten osłodzony płaczem patos – wszędzie, gdzie tylko się da go wcisnąć.
    • Avatar
      safira21 11.06.2013 15:21
      Re: im dalej w las, tym gorzej
      Chciałam napisać własną opinię, ale Porqueque wyraziła wszystko, co chciałam napisać, więc pozostaje mi tylko się pod tym podpisać.
    • Avatar
      dorotka7550 17.06.2013 23:37
      Re: im dalej w las, tym gorzej
      Ja również się podpisuję…
    • Avatar
      Valkyrie 28.07.2014 18:26
      Re: im dalej w las, tym gorzej
      360 stopni to pełne koło.
  • Avatar
    M
    Gnosis. 27.01.2013 13:45
    Po siódmym tomie stwierdzam, że fabuła wreszcie ruszyła z kopyta. Podobały mi się te nagłe zwroty akcji. Niestety, DD przypomniało mi, dlaczego nie lubię komedii romantycznych: są strasznie przesłodzone. Relacje Teru i Kurosakiego wydały mi się nierealistyczne.  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    M
    warsix 20.12.2012 20:55
    7/10
    Hmm, nic specjalnego szczerze mówiąc. Nie powiem, jest ciekawe, ale trochę.. się dłuży. Mam wrażenie, że przez jakieś 7 tomów wszystko było o tym samym. Tak jak początkiem byłam oczarowana tak im dalej w las tym mniej widziałam. Trochę jakby autor sam się pogubił w intrygach.
    Kreska w sumie przyjemna, wątki komediowe na wielki plus.
    Jeżeli chodzi o romans, to jestem nieusatysfakcjonowana, tak totalnie. Od samego początku wiadomo, że [profilaktyczny spojler]  kliknij: ukryte  Gra w podchody przez 11 tomów jest trochę męcząca. Nawet jak na shoujo to przesada lekka moim zdaniem.
    Og to polecam, jeżeli ktoś się lubuje w hakerstwie i komputerowych sprawach. A nawet jak nie, to w sumie też polecam. Takie lekkie, niezobowiązujące.
    'GO BALD KUROSAKI!' zostanie w mojej głowie na zawsze już chyba hahah
    A, mam nadzieję, że nikt nigdy się nie pokusi i nie zrobią z tego anime, bo głęboko je zniszczą, zranią i zhańbią jak Sukitte ii na yo.
  • Avatar
    M
    Kira-sama 23.11.2012 12:36
    Manga jest naprawdę fajna. Przede wszystkim wątki komediowe. Zawsze mam z nich polewkę xD no i Kuroskai to mój Miszczu! :D Wszystkim osobą które lubią shojo polecam gorąco :)
  • Avatar
    M
    eureka 9.11.2012 18:52
    #1
    Myślę sobie..” ale wielkie halo wokół tego robią…, że to niby takie fajne?”
    Nadszedł dzień (dzisiejszy), że kupiłam pierwszy tomik…
    TO JEST BOSKIE ^^ !
    Lubię takie historie, a ta jest naprawdę udana *W*
    Trzeba kupić następne :)
    • Avatar
      kulikorcia 7.12.2012 00:40
      Re: #1
      Hehe
      Dokładnie tak samo myślałam tylko, że ja pobrała pierwszy tom i też se pomyślałam jakie to cudowne i i wogule… kliknij: ukryte 
      • Avatar
        eureka 7.12.2012 08:33
        Re: #1
        Jak zaniosłam do szkoły to w sumie 6 dziewczyn czytać zaczęło i wciągu następnych 3. tygodni dokupiłyśmy wszystkie brakujące tomy :D
        STOKROTKA RZĄDZI !!!
  • Avatar
    M
    Gnosis. 4.11.2012 20:09
    Na tle komedii romantycznych faktycznie jest jakieśtam zaskoczenie (pozytywne nawet), ale poza tym: nic szczególnego. Wystawiłam 6/10.
    PS. Kurosaki jest słodki niczym truskawka na urodzinowym torcie <3
    • Avatar
      anulka406 26.11.2012 15:49
      Mam wrażenie, że PS zostało dodane trochę zapobiegawczo, żeby uniknąć hejtu xD
      • Avatar
        Gnosis. 26.11.2012 22:59
        Nie straszny mi hejt – zostało dodane, bo moje osobiste upodobania były nie w temacie ^^
  • Avatar
    M
    Mayissa 2.10.2012 11:21
    Stokrotka to bomba!
    Czytałam ten tytuł już wcześniej w necie, ale nie mogłam sobie przepuścić polskiego wydania, bo manga jest doprawdy świetna! A Waneko świetnie ją przetłumaczyło. Pełno gagów, ładna kreska i całkiem miła historia miłosna :) Oby więcej takich tytułów!
  • Avatar
    M
    Berii 21.07.2012 14:08
    tomik 4
    Długo na niego czekałam, a teraz jeszcze bardziej będzie mi się dłużyć do września;) takiego zakończenia to się nie spodziewałam…
  • Avatar
    M
    Berii 19.06.2012 11:24
    Dangeki
    Hm…bardzo fajna manga, dobrze że waneko ją wydaje:) właściwie na początku mnie nie przekonała i jedyny tomik jaki kupiłam to 3. Teraz próbuje dokupić 1 i 2 (tak to jest jak się nie mogę zdecydować xd). Jest napewno bardzo intrygująca, przynajmniej dla mnie…niedługo 4 tomik i jestem bardzo ciekawa jak rozwinie się akcja, po tym jak  kliknij: ukryte .
    Byłoby fajnie gdyby powstało anime na podstawie tej mangi. Może coś planują?Wie ktoś?:)
    • Avatar
      anulka406 29.07.2012 19:28
      Re: Dangeki
      Kurde, niechcący zobaczyłam spoiler >.< Jestem zua >.< Zepsułam sobie >.<
      • Avatar
        Salva 29.07.2012 23:33
        Re: Dangeki
        Ale tak właściwie to od samego początku było jasne, że to się prędzej czy później stanie. Prawdziwa zabawa zaczyna się właśnie PO spoilerze. You'll love it.
        • Avatar
          anulka406 30.07.2012 13:38
          Re: Dangeki
          No było wiadomo, ale nie było wiadomo, w którym tomie : ( Ale skoro mówisz o zabawie, to mnie cieszy :D
          • Avatar
            Salva 31.07.2012 17:51
            Re: Dangeki
            Ujmę to tak, Kurosaki będzie miał ciężkie życie xD A nasza niewinna heroina jest cudowna <3
            • Avatar
              anulka406 31.07.2012 19:26
              Re: Dangeki
              Noooo, ta paczka nigdy nie dojdzie!
              Swoją drogą, ciekawe, do czego rzucę się pierwsza? Dengeki Daisy czy antologia Kotori? Hmmm… Nie myślałam o tym…
  • Avatar
    M
    Kati110 12.06.2012 15:20
    Manga jest świetna. cały czas czekam na następne tomy. Bardzo dobrze narysowana, zarówno Teru jak i Kurosakiego a przy tym zabawna " Wyłysiej dziadzie” XD
  • Avatar
    M
    Tr 5.06.2012 16:42
    DD
    To najlepsza manga jaką czytałam, Teru jest fajna, ale najlepszy jest Kurosaki, to jest jego wygląd i charakter. W kółko czytam tę mange i nie moge się oderwać. Zastanawiam się kiedy będzie kolejna taka ja ta.
  • Avatar
    M
    Kya 4.06.2012 23:02
    Bardzo dobra może tak, ale z tą oryginalnością to przesada.
  • Avatar
    M
    @leksy12 20.04.2012 12:16
    Nie za szybko z tą recenzją?
    Po polsku są dopiero 2 tomy. Może czytałaś w innym języku, ale mimo wszystko manga jeszcze się nie skończyła. Uważam, że recenzja jest trochę( albo nawet bardzo ) za szybko.
    • Avatar
      Sefer 20.04.2012 15:16
      Re: Nie za szybko z tą recenzją?
      Przecież jest napisane, że recenzja została napisana na podstawie 8 tomów…
    • Avatar
      moshi_moshi 20.04.2012 15:29
      Re: Nie za szybko z tą recenzją?
      W przypadku długich tytułów, które nie wiadomo kiedy się skończą, dopuszczamy możliwość napisania recenzji na podstawie tylko części materiału. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku, na pewno nie opublikujemy recenzji tasiemcowatego shounena na podstawie jednego/ dwóch tomików. Generalnie mamy zaufanie do stałych współpracowników, którzy decydują czy dany tytuł nadaje się już do opisania, czy jeszcze nie. Poza tym, po zakończeniu mangi, zazwyczaj wstawiana jest nowa wersja tekstu, traktująca już o całości.
    • Avatar
      Yumi 20.04.2012 17:03
      Re: Nie za szybko z tą recenzją?
      Cóż, chociażby fakt, że gdzieś od początku 2010 roku manga nie schodzi z najpopularniejszych ogryzków, wskazuje na to, że ludzie oczekują recenzji. A skoro mangę akurat czytam i należy do moich ulubionych, czemu tekstu nie napisać? Wydano już dziesięć tomików i chociaż recenzję pisałam na podstawie ośmiu, zdania zawartego w tekście nie zmieniłam. I mam ogromną nadzieję, że nie zmienię aż do końca Dengeki Daisy, ale jeśli autorka skopie zakończenie i zmarnuje wszystko, na co składa się wyjątkowość tej mangi, z całą pewnością poprawię recenzję. Dzięki bogom, nie wygląda, żeby się na to zanosiło…
    • Avatar
      Ayaram 20.04.2012 19:18
      Re: Nie za szybko z tą recenzją?
      recenzja napisał(a):
      Recenzja powstała na podstawie ośmiu tomów mangi.


      Trochę dziwne myślenie, biorąc pod uwagę fakt, że mangi potrafią wychodzić dekadami…
  • Avatar
    M
    Joyce9 11.04.2012 00:07
    Cudo!
    Świetne, wiarygodne, solidne, świetne postaci, super kreska. Nic tylko się zakochać.
    P.S. Przejrzałam wszystkie komentarze dotyczące tego tytułu na tanuki. Żaden nie był negatywny
  • Avatar
    M
    Liluf 12.03.2012 21:21
    dengeki
    Autorkę znam już od dawna. Pokochałam ją od pierwszego rozdziału jej mangi. Nie było to jednak Dengeki a „Beast Master”

    Powiem, że było to zdecydowanie najlepsze, na co mogłam wpaść. Wystarczy popatrzyć na to ile mang ma ta autorka i ile jej dzieł jest przetłumaczonych na stronach polskich tłumaczy. Czyli absolutnie wszystkie mangi!!!
    Już sam ten fakt mówi coś o tym jak przypadły Polakom te mangi do gustu.

    I ja też tak robiłam. Po przeczytaniu pierwszej mangi zaraz zaczęłam szukać innych tytułów tego autora. I każda jest na swój sposób oryginalna i całkowicie inna niż się można spodziewać. Dlatego gdy zobaczyłam, że manga będzie wydawana w styczniu to zaznaczyłam sobie od razu ten fakt w kalendarzu i zadręczałam empik pytaniami, kiedy tytuł będzie. Dengeki Daisy jast moim zdaniem mangą absolutnie dla wszystkich! Nie tylko dla dziewczyn. Nie ma tu słodzenia postaci, nie ma nudy.

    Nie zgadzam się z autorką recenzji w opisie super­‑deformed. Mimo że na pierwszy rzut oka zdają się być one naprawdę koszmarne to już po pierwszym rozdziale absolutnie je pokochałam. Jak to kiedyś powiedziałam do siostry; dlatego że pokazują o TYSIĄC RAZY więcej uczuć.

    Nie wiem jak to inaczej opisać! To trzeba przeżyć!

    Np. Kiedy postacie się kłócą. Inne mangi tego typu zrobiłyby łzy, błyszczące oczy i drżące dłonie. A tutaj? Mamy postacie, które gwałtowną kreską dają nam do zrozumienia, że całych ich rozdziera ze złości!
    Dobrym przykładem jest zakończenie pierwszego tomu i ostatnia strona dodatku. Kreska jest naprawdę paskudna, ale jak się czyta mange i zrozumie, co się działo w tej konkretnej sytuacji. To ma się ochotę tą kartkę wyciąć, powiększyć i powiesić na ścianie, jako plakat.

    Należy też pamiętać, że w środku mangi jest też wystarczająco pięknych scen by absolutnie zaliczyć Kurosakiego do jednej z najlepiej prezentujących się postaci świata mangi.

    I jak się przyjrzeć to rozumiemy rozpacz autorki nad fryzurą Tasuku. Jego jasne włosy rysowane, jako białe muszą być naprawdę męczące w realizacji na ramach mangi. Tym bardziej, że bohater wygląda jak ktoś, kto nigdy się nie czesze i utrzymuje na głowie absolutnie piękny nieład. Co innego zrobić czarne włosy i zamalować je czarnym tuszem, a utrzymywać na głowie bohatera arcydzieło z dopracowanym każdym pojedynczym rozczochranym włoskiem. (Dlatego hasłem przewodnim jest „Wyłysiej Kurosaki!”)

    Manga jest zupełnie inna niżeli reszta tego, co powstało do tej pory. Można ją czytać w kółko od początku do końca. Dlatego absolutnie dozgonne dzięki WANEKO za wydawanie tej serii w Polsce. Jeszcze parę dni i będzie 2 tom. Już nie mogę się doczekać aby go dostać w swoje łapki.
  • Avatar
    M Pl
    Miyuki 9.02.2012 11:23
    Dengeki Daisy
    Wczoraj natknęłam się na Dengeki Daisy w Matrasie i długo zastanawiałam się, czy kupić. Miałam jedynie 20zł, więc albo „Otaku”, albo manga. W końcu stwierdziłam, że najpierw zapoznam się z opiniami na Tanuki, a później być może kupię.
    Jezu, jak ja mogłam? T.T Mam zamiar kupić tomik pierwszy, jak i kolejne. Czyżbym wreszcie znalazła mangę, która mnie zaciekawi…? Zobaczymy. ;D

    <edit 1>Zdecydowałam się i kupiłam Dengeki Daisy. Ludzie, ja chcę II tom! I to już! Kurosaki i Teru to takie wspaniałe postaci, fabuła też świetna. Największy urok w tym, że wszystko jest realistyczne! *-* Nie mogę się doczekać…!

    <edit 2>Kupiłam i uważam, że to wspaniały wybór! Manga bardzo mi się podoba, zdecydowanie 10/10! Czekam na tom II.

    Scalono komentarze – Moderacja
  • Avatar
    M
    yukami 26.01.2012 15:18
    .
    Motomi Kyousuke to zdecydowanie kobieta :P
    [link]

    • Avatar
      Łakomczuszek Pospolity 27.01.2012 17:44
      Re: .
      Wiesz… Z Azjatami nigdy nic nie wiadomo. ;))
      • Avatar
        DawiD 2.02.2012 11:39
        Re: .
        Dokładnie ...:P
  • Avatar
    M
    kirara222222 11.10.2011 18:01
    To się dczekalismy polskiego wydania tej mangi :)
  • Avatar
    R
    Maciejka 11.10.2011 13:26
    W tym miejscu chciałabym rozwiać wszelkie wątpliwości – Kyousuke Motomi to zdecydowanie facet. Żadna kobieta nie pisałaby na skrzydełku okładki o tym, że odrosły jej wąsy… nawet jeśli coś takiego miałoby miejsce.

    A ja nadal utrzymuję, że to kobieta (chociaż, prawdę mówiąc, kiedy byłam przekonana, że to facet, było to w jakiś sposób… urocze.) Nie chce mi się wierzyć, żeby posuwano się aż do tego stopnia, by na podpisywanie autografów wysyłać randomową kobietę:
    [link]
    A te wąsy mogły być po prostu puszczeniem oczka do czytelników. Nie umniejsza to jednak faktu, że manga jest niesamowita! :)
    • Avatar
      sun 11.10.2011 17:08
      Autorka tej recenzji naprawdę się nie przygotowała, oprócz płci autorki, to jeszcze na dodatek oni nie wysyłają sobie smsów tylko maile -.- doprawdy podstawowy błąd.
      Poza tym „Co tak naprawdę chciał osiągnąć Kurosaki, całkowicie rozmyślnie wiążąc jej los ze swoim, a jednocześnie nie zdradzając swojej tożsamości?” jest zupełnie dziwnym zdaniem. To nie Kurosaki sobie związał los z Teru, tylko Souchirou ich związał razem…
      • Avatar
        Kari 11.10.2011 17:39
        Souchirou jedynie miał na to wpływ, ale to Kurosaki ostatecznie o tym zdecydował. Imo jest to różnica bo Souichirou niczego Kurosakiemu nie kazał. On tylko wyszedł z propozycją, a jakby Kurosaki się nie zgodził to żadnego powiązania by nie było i prawdopodobnie nigdy by się z Teru nie spotkał. Więc nie wiem o co się tu czepiać, zdanie jest poprawne. A wysyłali sobie maile przez komórki. Może autorka specjalnie napisała smsy (większość jak czyta słowo mail to prawdopodobnie myśli o komputerze, chyba, ze jest jakaś różnica między mailem a e­‑mailem)...
      • Avatar
        Yumi 11.10.2011 17:50
        Co do kwestii płci – faktycznie o całej sprawie z podpisywaniem autografów dowiedziałam się PO napisaniu recenzji (tak, od przysłania tekstu do redakcji do opublikowania go na stronie mija trochę czasu…) i zapomniałam ten fragment poprawić, ale zaraz to nadrobię :)

        Jeśli chodzi o maile – zdaje się, że w Japonii w ogóle wysyłanie wiadomości tekstowych przez telefon wygląda nieco inaczej niż u nas, ale jakoś nie czuję się zobowiązana tych kwestii zgłębiać, bo zarówno dla treści mangi, jak i recenzji ma to naprawdę znikome znaczenie. Mail, SMS – idea ta sama, a w tym przypadku polski czytelnik zrozumie, że chodzi o kontakt telefoniczny; mail nadal kojarzy się z komputerami.

        Poza tym „Co tak naprawdę chciał osiągnąć Kurosaki, całkowicie rozmyślnie wiążąc jej los ze swoim, a jednocześnie nie zdradzając swojej tożsamości?” jest zupełnie dziwnym zdaniem. To nie Kurosaki sobie związał los z Teru, tylko Souchirou ich związał razem…

        Nie chodzi mi tutaj o opiekę nad Teru! Chodzi mi o robienie z niej swojego pomocnika i w ogóle ujawnienie się jej jako Kurosaki – on przecież dokładnie wiedział, kto zbił szybę i wiedział, że Teru się przyzna. Do tamtego momentu ona nie miała pojęcia o jego istnieniu, a po tym co zrobił, nie tylko poznała Kurosakiego, ale jeszcze mimowolnie została skazana na jego towarzystwo.
        Zresztą wydaje mi się, że akurat osoba obeznana z mangą tym bardziej powinna tą część recenzji zrozumieć…
        • Avatar
          Ariel-chan 11.10.2011 19:32
          Oni mówią po japońsku na coś co w naszym mniemaniu wygląda jak sms – maile – więc tak, tłumaczyć się je powinno jako „smsy”. Bo w ogóle Japończycy mają zwyczaj używania angielskich słów w innym niż oryginalne znaczeniu (Jak to mówił na jednym panelu mr Jedi – „apaato” od angielskiego 'apartamentu', to wcale nie nasz 'luksusowy apartament', tylko zwykłe mieszkanie, ot drugi przykład japońskich dziwactwa~~)
      • Avatar
        Myore 31.10.2011 10:37
        nie rozumiem, po co się tak czepiacie że to kobieta, nie facet. uważa się za faceta, więc niech nim zostanie. nie każdy urodził się w ciele, w którym chciał. także nie traktowałabym za błąd używania terminu „mężczyzna” w przypadku Motomi.
        • Avatar
          Maciejka 31.10.2011 14:51
          Eee…? Z powyższego komentarza wynika, jakoby pani Kyousuke Motomi była transwestytką, a tu przecież chodzi tylko i wyłącznie o pseudonim i osobę, która się pod nim ukrywa. Często zdarza się, że kobieta jako swój pseudonim literacki wybiera nazwisko mężczyzny (chociażby Konopnicka) i odwrotnie. Poza tym skoro w recenzji została podana nieprawdziwa informacja, to zwracam na to uwagę – po co wprowadzać czytelników w błąd? Gdyby słowem nie było wspomniane o płci, to przecież logiczne, że nie pisałabym tego komentarza. :)
  • Avatar
    M
    cathbanned 20.09.2011 20:51
    Jak to pozory mylą
    Choć teraz „Dengeki Daisy” jest moją ulubioną mangą, to długo przekonywałam się do tego tytułu. Opis nie za bardzo mnie zachęcał, tak więc stykałam się z nim aż trzy razy aż w końcu uznałam, że „co mnie nie zabije to mnie wzmocni” i… bynajmniej nie żałuję. Może jedynie tego, że aż tak długo zeszło mi, by przekonać się do tej mangi. Na pewno wielkim plusem jest kreska (uwielbiam styl Motomi Kyousuke), jak i fabuła (nie jest to zwykła shojka, którą krótko po przeczytaniu spycha się w najdalsze czeluście umysłu, a potem dziwi się, że coś takiego się czytało). Postacie również są bardzo sympatyczne. Od pana Kurosakiego i pannę Teru (która, według mnie, jest jedną z niewielu żeńskich postaci w mangach nieirytującą mnie i posiadającą „jakiś” charakter) po całą zwariowaną klasę Teru (szczególnie jej przyjaciółki, które prześcigają się w radach, jak Teru ma zdobyć serce Kurosakiego, a potem uwielbiają z radosnym uśmiechem mówić, że nie ma u niego żadnych szans).
    Cóż…Teraz mogę tylko czekać aż któreś z polskich wydawnictw zdecyduje się wydać „Dengeki Daisy”, bo inaczej będę musiała się zbuntować i zamówić tę mangę w języku angielskim;)
    • Avatar
      tova 30.09.2011 13:13
      Re: Jak to pozory mylą
      Nie musisz się buntować, wydawnictwo Waneko właśnie podało informację że wyda tę mangę ;) Pierwszy tomik już w styczniu!
      • Avatar
        Maciejka 30.09.2011 14:19
        Re: Jak to pozory mylą
        ŻARTUJESZ? Boże, aż chce mi się piszczeć po japońsku!
        • Avatar
          tova 1.10.2011 00:18
          Re: Jak to pozory mylą
          Nie żartuję ;) Na oficjalnej stronie pojawiła się dziś informacja. Waneko, bierz moje pieniądze :D
  • Avatar
    M
    DawiD 31.08.2011 15:29
    Ekranizacja?
    Wie ktoś czy w najbliższym czasie można się spodziewać ekranizacji tejże mangi? :)
    • Avatar
      BlueAnnie 31.08.2011 18:34
      Re: Ekranizacja?
      Na razie na temat anime ni widu, ni słychu… Szczerze powiedziawszy, na tą chwilę raczej nie robiłabym sobie większych nadziei na ekranizację, chociaż sama chętnie bym ją zobaczyła ;)
    • Avatar
      Caladan 12.10.2011 10:01
      Re: Ekranizacja?
      Żeby była. Jedna z niewiele sympatyczniejszych shoujo na rynku dla facetów.
  • Avatar
    M
    Nycia 28.08.2011 01:03
    Uwielbiam tę mangę. Trafiłam na nią przypadkiem podczas szukania innych mang autora Beast master, które czytałam już dość dawno temu ale mi się podobało. Na początku spodobało mi się to, że DD jest inne niż wszystkie shoujo, które czytałam. Widać, że autorem jest facet. Kurosaki jest wredną, leniwą łachudrą, która wykorzystuje Teru do odwalania za niego całej roboty jako woźnego. Polubiłam go od samego początku:) Teru jakoś nie przykuwała mojej uwagi ot taka sobie normalna dziewczyna(czyli nie wkurzająca a to duży plus) ale po 50 rozdziałach(z czego wszystkie od 35 to streszczenia i RAWy. Niech ktoś to przetłumaczy;( ) stwierdzam, że jest to jednostka wybitna i jedna z moich ulubionych głównych bohaterek. Moim zdaniem mangaka trochę przesadza ostatnio z dramatyzmem i ciągłym gadaniem o grzechach i przebaczeniu ale inne sceny powodują, że jestem w stanie mu to wybaczyć:) No i ten doroślejący choć cały czas nieśmiały Kurosaki kliknij: ukryte . Naiwna dziewczynka we mnie jest zachwycona. A ja razem z nią. Polecam!
    • Avatar
      nycia 1.11.2011 00:42
      No dobra autorką DD jest kobieta… To był dla mnie szok:) Ale jej styl jest naprawdę inny niż typowe shoujo. Ale to nieważne. Dengeki Daisy będzie wydane w Polsce!!! I to w styczniu specjalnie na moje urodziny;) Cieszę się jak głupia. Waneko chce moich pieniędzy. Najpierw Kuroshitsuji a teraz DD. Na 100% kupię.
  • Avatar
    M
    lastwhisper 24.05.2011 21:40
    "Stretch out your hand to the girl you love."
    Właśnie skończyłam czytać dostępne do tej pory rozdziały i szybko doszłam do wniosku, że to moja aktualna ulubiona pozycja w kategorii „Romans”. Chyba jeszcze nigdy dotąd nie czytałam czegoś tak wciągającego i niesamowitego, a zarazem zagadkowego i nie będącego miłosną historią, która bazuje na samym uczuciu. Tutaj mamy o wiele bardziej złożoną historię, skomplikowaną genezę uczuć bohaterów, a cała ta uwaga nie skupia się jedynie na uczuciu. Co więcej – postacie są niesamowicie wiarygodne, a główna bohaterka wcale nie irytuje, tylko pozytywnie zaskakuje. A jeśli chodzi o Kurosaki'ego – z jednej strony to przerysowany bohater­‑zbawca, taki wydawał się na początku serii, ale potem okazało się, iż jego historia jest znacznie bardziej mroczna i skomplikowana niż mogłoby przystać na lekką komedyjkę romantyczną. Tak więc, podobnie jak w przypadku Ayuzawy Misaki (z Kaichou wa Maid­‑sama!), główny charakter, Teru, nie doprowadza mnie do szewskiej pasji – czyli jest zwyczajną dziewczyną z całkiem logicznym sposobem myślenia i normalnym podejściem do życia. Herosem jest tutaj Kurosaki, jednak nie jest on tak nieskazitelnie piękny. W ogóle motyw z Daisy został świetnie wykorzystany! I może właśnie też dlatego z taką niecierpliwością wyczekuję ciągu dalszego!
  • Avatar
    M
    Lena 23.04.2011 03:43
    Genialne!
    Niesamowicie sie w to wciągnełam. Jest już 3.40 w nocy a ja od 22 sie oderwać nie moge i jestem już na 4 rozdziale x.x…
    Po prostu manga mnie pochłania od śradka!
    Moja ocena: Bardzo wysoka, chociarz wczesna


    Moge pisać głupoty bo mi sie spać chce x.x xD
  • Avatar
    M
    BlackRose 14.02.2011 22:09
    Niedawno skończyłam czytanie dostępnych do tej pory rozdziałów tej mangi i mnie po prostu zauroczyła… Trafiłam na nią zupełnie przypadkiem, gdyż szukałam jakiejś przyjemnej historii dla zabicia czasu. Dodam, że w sprawach mangi jestem jeszcze laikiem, dlatego szukałam opinii, aby sobie coś wybrać i tak padło właśnie na Dengeki Daisy. No dla mnie to jak objawienie, absolutnie uwielbiam tę pozycję! Fabuła nie opiera się jedynie na romansie, ale wiąże wątek tajemnicy, które bardzo sobie cenię, ponadto ma bardzo przyzwoitą kreskę… Wszystkie postaci mają w sobie te wyjątkowe iskierki, za które nie da się ich nie lubić ;] Uwielbiam Riko i Mistrza, dowodzą że można zrobić genialne tło do świetnych postaci pierwszoplanowych! Główni bohaterowie – zwłaszcza 'pracowity jak diabli' woźny Tasuku to po prostu majstersztyk.

    'Go bald Kurosaki!'

    Już nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam następny rozdział.
  • Avatar
    M
    Ayumi_Tsukada 2.01.2011 21:08
    Przyznam, że gatunek shoujo odstraszał mnie od dawien dawna. Nigdy nie przepadałam za rozterkami miłosnymi głupiutkich bohaterek, potrafiących jedynie piszczeć i powtarzać w kółko „Co ja mam teraz zrobić? Kyaaa!”. Po przeczytaniu Zettai Kareshi (które, bądź co bądź, nie jest wybitne, ale mi bardzo się spodobało), postanowiłam zobaczyć też inne tytuły z tego gatunku. Tak trafiłam na Dengeki Daisy, które wyróżnia się znacznie na tle innych serii. W dobrym tego słowa znaczeniu. Chyba po raz trzeci, wliczając wszystkie mangi/anime romantyczne, bohaterka nie doprowadza mnie do szału. Teru jest najzwyklejszą dziewczyną, bez ogromnego biustu niczym z filmów porno, nie jest zadziorną tsundere ani przesłodzoną moe­‑moe, jest po prostu sympatyczna. Jej przyjaciele, bezgranicznie jej oddani (no, może nie wszyscy) również są bardzo pocieszni, ale Kurosaki… Powala z nóg i to dosłownie. Uwielbiam tę postać.

    Mangę można polecić wszystkim. Jak widać nie tylko fani shoujo potrafią zauważyć jej zalety.
  • Avatar
    M
    Shizu 18.12.2010 00:00
    Szczerze? Na początku bardzo, ale to bardzo nie chciałam tego czytać. Uważałam, ze manga jest jakaś… dziwna. Dopiero kiedy przekonałam się, że autor ma taki talent, zabrałam się za czytanie. I muszę przyznać, że zostałam mile zaskoczona. Podoba mi się postać Teru, która znacząco różni się od innych bohaterek typowego shoujo. Poza tym ma bardzo interesujących znajomych… Ci jej odwieczni przyjaciele powalają mnie na łopatki. Poza tym trzeba pochwalić pana Kyousuke za to, że kazdej postaci, nawet tej drugoplanowej, w jakiś sposób daje wystąpić na antenie. A ten cały szkolny woźny, nasz drogi Kurosaki… No cóż, gdybym go nie ujrzała „przy pracy” (a właściwie przy udawaniu pracy), nigdy nie uwierzyłabym, że ktoś taki może być woźnym. Jeśli tak, to ja chcę takiego w mojej budzie! xD Poza tym manga jest… luźna. Czyta się ją przyjemnie, szybko, wprowadza mnie w stan jakiegoś takiego spokoju, ale tez pozwala mi się uśmiechnąć. No bo jak się nie śmiać, widząc te pocieszne postacie? :)
  • Avatar
    M
    JoJoBa 1.12.2010 15:05
    Świetne!
    Cudo! Manga jest prześwietna. Fabuła na poziomie, kreska po prostu wymiata, postacie są po prostu kawaii (szczególnie Kurosaki ;>)! Polecam!
  • Kirka 1.11.2010 20:09:17 - komentarz usunięto
    • C.Serafin 1.11.2010 20:53:00 - komentarz usunięto
  • Avatar
    M
    Madzik-chan 25.10.2010 22:11
    10/10
    Ta pozycja jest dla mnie nr 1 od jakiegoś czasu. Świetny rysunek, rozbudowana fabuła, ciekawe postacie drugoplanowe, nieirytująca główna bohaterka, wspaniały Kurosaki..Można by wymieniać! Własnie wyszedł chapter 40 ^^ Po miesięcznej przerwie….;D
  • Avatar
    M
    Łakomczuszek Pospolity 23.10.2010 10:30
    Jestem w trakcie czytania
    ...i już to kocham xD
    GENIALNE, szczególnie dla mnie, zwolenniczki romansów. Kreska strasznie mi się podoba. Gdyby zrobili anime na podstawie tego to byłoby świetnie *_*
    Daję 10, może lekko naciągane ale jestem pod wrażeniem~
    • Avatar
      Shizu 18.12.2010 00:01
      Re: Jestem w trakcie czytania
      A jakie naciągane? Ja dałam 10 z czystym sumieniem. :) A popieram Twoje zdanie o tej mandze w zupełności!
  • Avatar
    M
    kyo*rin 29.09.2010 20:47
    Według mnie DD jest wciągające i trzymające w napięciu. Szczególnie dla totalnych fanek serii ( i Kurosakiego). Dodatkowo, czytając Dengeki Daisy można zadawać sobie wiele pytań odnośnie postępowania bohaterów, kwestionować ich motywy, a odpowiedzi nie są podawane od razu.
    • AHA 19.10.2010 21:42:45 - komentarz usunięto
  • aha 25.09.2010 21:59:00 - komentarz usunięto
  • Avatar
    M
    Achiyo 16.09.2010 18:27
    podziwiam ;]
    wielkie, wielkie brawa dla Motomiego Kyousuke za realność…!
    można nawet zauważyć,że Teru w ostatnich chapterach (25, 26) urosły włosy ;PD chodź mam nadzieję, że niedługo je zetnie bo krótsze mi się bardziej podobały ^^*
  • Avatar
    M
    Madzik-chan 8.07.2010 22:02
    ;]
    Świetna fabuła, kreska wspaniała i coraz lepsza wraz z nowymi tomami, niekiedy zapiera dech w piersiach! Postacie drugoplanowe są dopracowane i równie ciekawe. Niestety seria zlicencjonowana w USA i trudno znaleźć rawy w sieci…
    • kyo*rin 29.09.2010 20:49:02 - komentarz usunięto
  • Avatar
    M
    Achiyo 18.06.2010 22:36
    !!!
    Manga, najlepsza jaką do tej pory czytałam (pod każdym względem)!! A Kurosaki mógłby być ojcem moich dzieci…! xDD ;****
  • Avatar
    M
    Sasayaki 16.06.2010 19:40
    yhm
    Jest naprawdę nieźle. Sympatyczne postacie (zwłaszcza Kurosaki- okropnie przypominający mi inną postać o tym nazwisku, ale cóż…, No i brat Teru- mrrry to jest mój typ bisza- genialny głupek), prześliczna kreska (może ciut za dużo SDczków), fabuła na poziomie. Urzekł mnie zwłaszcza naczelny wątek o Daisy'm. Troszkę tylko akcja mogłaby przyśpieszyć, ta zabawa w kotka i myszkę zaczyna mnie nieco nużyć.
  • Avatar
    M
    Tateru 17.04.2010 22:21
    ...
    Cholera jasna, mogłabym rozwodzić się nad wartością „Dengeki Daisy”, piękną kreską i oryginalną fabułą. Ale nie będę. Trzy słowa: TO. JEST. NAJLEPSZE. Dotychczasowych liderów było wielu, ale jak na razie (a trochę już na koncie mam) jest to najlepsza manga, jaką czytałam, Kurosaki jest najbardziej pięknym, kochanym i boskim bishem (wyprzedził m.in. Leloucha i Tamakiego!), a jego miłość do Teru (i vice versa) jest jedną z absolutnie NAJPIĘKNIEJSZYCH I NAJSŁODSZYCH w historii.

    K O C H A M i rekomenduję KAŻDEMU.
  • Avatar
    M
    mehmehmeh22 13.01.2010 17:08
    Nyah~~
    Ja bym się bardzo ucieszyła, gdyby Dengeki zostało wydane w Polsce~~ [i to w najbliższym roku- pomarzyć zawsze można xDD]

    Kreska- raj dla oczu, Kurosaki- czy naprawdę trzeba się wypowiadać? ;)Poza tym- fabuła ciekawa, jak dla mnie niebanalna.

    <3~~ Dengeki DAISY= love ~~<3
  • Avatar
    M
    Teru 7.01.2010 20:56
    Kocham <33
    uwielbiam Dengeki Daisy i Motomiego Kyousuke!!! <333
    Najlepszy mangaka !!! Kurosaki x33 !!
  • Avatar
    M
    Teru 30.11.2009 17:53
    Zgadzam się
    Ta manga jest po prostu BOSKA!!!
    Jest tak…łagodnie narysowana (ach jak ja kocham tą kreskę) i ma tak wspaniałą fabułę, że nie można po prostu nic dodać : ))
    A Kurosaki jest bOoOoOooOooOskim bish'em ;* <3333333333 (ach i ta jego wredność <33)
  • Avatar
    M
    Milika 27.11.2009 21:35
    Cudo
    Uwielbiam tę mangę, naprawdę. Jest tam wszystko, co kocham: bish, wątek miłosny ale z zabawnymi kłótniami, no i fajne postacie drugoplanowe ^^.