Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Wypaczona

Tom 1
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2018
ISBN: 978-83-8096-322-1
Liczba stron: 424
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Wypaczona stanowi kolejny już tom w całkiem skądinąd bogatej kolekcji jednotomówek wydanych przez Waneko. Sam cykl prezentuje przeróżne gatunki mang. Mamy romanse, tytuły przygodowe, horrory, yuri… Do wyboru, do koloru. Ale jak myślicie, do jakiego gatunku może należeć opisywany poniżej tomik? Jeśli tytuł nie nasuwa wam skojarzeń, to podpowiem, że premiera mangi miała miejsce w Halloween… Czy już słyszę chór odpowiedzi…? Tak, chodzi o horror! A jako że mówimy o tytule jednotomowym, pozwolę sobie o samej mandze opowiedzieć szczegółowo w recenzji głównej, zaś w poniższym tekście skupię się na stronie technicznej polskiego wydania.

Fabuła opiera się motywie miejskiej legendy, czyli historii z cyklu „a kolega kuzyna wujka mojej ciotki stryjenki słyszał, że Czarna Wołga porwała na organy małego synka wnuczki sąsiadki”… W sumie pomysł sam w sobie jest niezły, gdyż tego typu historie, z reguły zawierające potencjalnie dreszczogenny czynnik, robiły i nadal robią karierę na całym świecie. Dla polskiego czytelnika słodką tajemnicą autora pozostaje oczywiście rozstrzygnięcie, czy miejska legenda o „Potwornej Lolicie” faktycznie gdzieś tam po Japonii krąży, ale osobiście śmiem twierdzić, że zapewne powstała w głowie Haruto Ryo. Stworzył on opowieść o potwornie brudnej, niegrzeszącej urodą ani też zdrowym rozsądkiem dziewczynie w stroju gotyckiej lolity, która przesiaduje nocami w pobliżu śmietników i zaczepia przechodzących mężczyzn, pytając, czy mają siostrzyczkę… Jeśli dany facet bez słowa odejdzie, to się mu upiecze. Jeśli stwierdzi, że nie ma siostry, to słodka lolitka z radością nią zostanie. Natomiast jeśli powie, że jej nie ma i mieć nie chce, Lolita zwyczajnie niewdzięcznika zabije. Główny bohater jednak, który też rzeczoną Lolitę spotkał, stwierdził na odczepnego, zgodnie z prawdą zresztą, że siostrę ma. I teraz zgaduj, drogi czytelniku, jaki los go czeka?

Odpowiedź na to pytanie odnajdziemy, śledząc rozpisaną na kilkaset stron fabułę mangi. Pierwotnie była ona wydana w dwutomowej serii, ale Waneko zdecydowało się sprezentować ją polskiemu czytelnikowi w wersji jednotomowej. Zaowocowało to słusznych rozmiarów tomiszczem z utrzymaną głównie w czarno­‑białej tonacji obwolutą. Na przodzie prezentuje ona Potworną Lolitę oraz zapisany pomysłową czerwoną czcionką tytuł, a z tyłu znajdziemy standardowe streszczenie fabuły i raz jeszcze Lolitę w jej naturalnym środowisku bytowym. Pod samą obwolutą umieszczono ponadto kilka bonusowych grafik, ale brak tu w zasadzie kolorowych stron. Nie żeby to w jakikolwiek sposób przeszkadzało, ale czuję się zobowiązany o fakcie tym poinformować. Sam tomik jest, jak to zwykle z mangami Waneko bywa, bardzo solidny. Trzyma się go pewnie, nie nastręcza większych problemów w trakcie czytania. Nie ma też obaw, że rozpadnie się przy rozchylaniu podczas lektury. Tłumaczenie również nie odbiega w żaden sposób od normy. Miejscami bywa wulgarnie i soczyście, ale w kontekście przedstawionych wydarzeń nie ma się wrażenia, że tłumacz przejaskrawia dialogi bohaterów. Warto odnotować, że przetłumaczono wszystkie onomatopeje, a użyta czcionka przeważnie nie nastręcza trudności w odczytaniu dialogów. Pewnymi wyjątkami bywają rzeczone onomatopeje oraz maniakalny śmiech Lolity, ale to, co najważniejsze, jest zupełnie zrozumiałe. Nie mogę też pominąć faktu, że na końcu tomiku znajduje się kilka stron „od tłumacza”, gdzie zostają wyjaśnione różne kwestie merytoryczne odnoszące się do treści mangi. Po nich umieszczono jeszcze kilka stron reklam zawierających informacje o innych tytułach wydanych przez Waneko.

Podsumowując, pozostaje mi powiedzieć, że mamy do czynienia z kolejną solidnie wydaną mangą ukazującą się u nas pod szyldem Waneko. Mamy dobrej jakości papier, ładną, błyszczącą obwolutę, a pod tym wszystkim sporą dawkę makabry, mroku i wynaturzeń. Trudno nazwać Wypaczoną miłą czytanką do poduszki, ale jeśli ktoś lubi horrory i gotów jest przymknąć oko, albo i oba, na logiczno­‑fabularne absurdy, powinien być zadowolony. Cieszy też fakt, że poza historią główną tomik zawiera dwa bonusowe oneshoty opowiadające własne, niezwiązane z Potworną Lolitą historie.

Diablo, 4 grudnia 2018
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 10.2018