Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Wydawnictwo Waneko 2

Komentarze

Meteor Methuselah

  • Avatar
    M
    racjona 7.03.2013 08:56
    poezyjka :)
    Zakochłam się w tej mandze ;) muszę ją przeczytać jeszcze z kilka razy (pierwsze przeczytanie było z brakami, jak się później zorientowałam – kilku rozdziałów brakowało, a inne były pomieszane). Mojej uwadze na początku umknęło kompletnie, że to shoujo. Po przeczytaniu Touhou Shinigami (prequel Immortala) byłam przekonana że to zgrabny shonen, z dobrymi walkami, intrygami, zdrową męską przyjaźnią, z ewentualnym lekkim miłosnym wątkiem w tle. A to się okazał shojec, ale bardzo dobry shojec ;)
    Choć różnica wieku (wzrostu zresztą też) między główną parą jest ekhem znacząca, to rzeczywiście mentalnie do siebie pasują. Rain, mimo swego wieku, pozostał momentami dziecinny, choć nie ujmuje mu to w niczym. Machika – sądziłam, że dziewcze będzie walczącą heroiną, chłopczycą od początku do końca. Jednak miło zaskoczyła. Rozwinęła się znośnie i jako „walczący kosiarz” i jako uczuciowe stworzenie – nie jest przesłodzona ani przedramatyzowana. Jak trzeba to walczy o swoje, taka dziewczyna z jajami.
    Rain – można się w nim zakochać, choć momentami jego infantylność może śmieszyć. Bardzo przypomina mi Washa z Trigun'a – obaj bardzo wysocy, w długim płaszczu, z dziwnymi włosami, bardzo żywotni, kuloodporni i silni, no i nieziemsko wręcz dobrzy, kochający, uśmiechnięci i pozytywni. Patrząc na niego i czytając koleje jego losu, obserwując codzienną postawę wobec ludzi i zdarzeń (trudnych i tragicznych), aż się chce być lepszym człowiekiem na co dzień. Reszta postaci też jest udana, każdy ma swoją historię, spójną i logiczną. Ach, chyba już zamilknę, bo same spojlery zaraz zacznę wypisywać. A więc nie marudzić, nie zastanawiać się – koniecznie czytać :)
    U mnie ląduje w ulubionych.
  • Avatar
    M
    joyce9 21.12.2009 19:13
    Bohaterowie
    Zakochałam się w tej mandze głównie dzięki wspaniałym postacią, jakim nas uraczyła autorka. I jeśli można powiedzieć, że główna bohaterka nie wyróżnia się niczym w swoim charakterze, to na pewno nie można jej nie lubić. Rain to ciekawe połączenie. Wydaje się idealny, wręcz za idealny, ale nie jest przedramatyzowany. Właściwie to jest przyczyną większości wątków komediowych. I za to kłaniam się autorce. Yuca… Mój ulubieniec. Nieszczęśliwy czarny charakter, który, o Bogowie! – ma całkiem sensowny powód by być zły.
    Postacie poboczne również ciekawe. Eury i Ayla podbili moje serce.
    Manga nie jest genialna, ale wciąga i warto ją przejrzeć. Zgadzam się całkowicie z recenzją
    Daję 8/10
  • Avatar
    M
    Ice 9.12.2009 20:53
    Podobieństwo
    Nie wiem, czy ktoś zwrócił uwagę, ale Methuselah jest strasznie podobny do Keiki z 12 Kingdoms (taka drobna uwaga na marginesie).
  • Avatar
    M
    seneka-chan 9.12.2009 16:36
    Naprawde fajne :D
    Manga nie jest zła, kreska przeciętna. Jedyne zastrzeżenie to,że fabuła moim zdaniem trochę za bardzo się ciągnie- choć sama w sobie jest naprawdę fajnie zaplanowana.

    Duży plus: czarny charakter ^^ Jak to mówią: „opowiadanie jest tak dobre jak czarny charakter”,a tu autorka odwaliła kawał dobrej roboty! Czytało się wiele mang i zwykle powód zniszczenia świata był z tego typu: bo tak…
    Ku mojemu zaskoczeniu nie tylko powód jest logiczny (z pewnego punktu widzenia) ale też ciekawy.

    Trzyma w napięciu ale też wplatane są inne wątki jak napisała już recenzentka więc nie można się nudzić.

    To chyba wszystko. Ja się świetnie bawiłam czytając immortal rain, ale jedno mnie gnębiło: miał 600 lat czekania i nadal nie zdążył się nauczyć grać porządnie na skrzypcach?!