Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Złamane skrzydła

Tom 3
Wydawca: Kotori (www)
Rok wydania: 2016
ISBN: 978-83-63650-74-2
Liczba stron: 206
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Po zamachu Yashiro ląduje w szpitalu, zaś Doumekiego dręczą wyrzuty sumienia, że nie był w stanie ochronić swojego szefa. Wydarzenia te jeszcze silniej utwierdzają go w przekonaniu, że chce bronić Yashiro za wszelką cenę. Ponadto postanawia zaś, że – z powodu niedowładu prawej ręki, wywołanego postrzałem – stanie się „rękami i nogami” szefa i będzie robił wyłącznie to, czego zażyczy sobie ekscentryczny yakuza… Włączając w to czynności o charakterze seksualnym. Mieszanka pogłębiającego się przywiązania Doumekiego i potężnego poczucia winy doprowadza do tego, że po raz pierwszy w relacji z Yashiro przyjmuje on rolę strony aktywnej.

Wbrew pozorom jednak sytuacja między Yashiro a Doumekim schodzi w trzecim tomie na dalszy plan, gdyż na pierwszy wysuwa się coraz bardziej skomplikowana intryga związana z walką o władzę między poszczególnymi szefami grup przestępczych. Hirata, szef grupy Shinsei, do której należy również Yashiro, sugeruje, jakoby zamach na gangstera był wynikiem zemsty Ryuuzakiego, stojącego na czele bratniego gangu Shinsei – Matsubary. Informacje, które spływają do Yashiro innymi kanałami, zdają się potwierdzać tę wersję. Czy jednak niezbyt rozgarnięty Ryuuzaki, który dodatkowo podejrzewany jest o szeroko zakrojony handel zakazanymi narkotykami, faktycznie mógłby sam uknuć tak zawiłą intrygę? Może w rzeczywistości chodzi o coś znacznie więcej, aniżeli osobiste porachunki między Ryuuzakim a Yashiro, a za zamachem stoi ktoś zupełnie inny…?

Z każdym tomem coraz bardziej zaskakuje mnie dopracowanie całej warstwy fabularnej związanej ze światem gangsterskim – Kou Yoneda udowadnia, że nie tylko potrafi stworzyć ciekawe postaci, których związek fascynuje czytelnika, ale również, że jest w stanie osadzić je na solidnie skonstruowanym tle. Niewielki problem przy lekturze stanowić mogą jedynie częste, choć krótkie przeskoki w czasie i miejscu, które autorka bardzo płynnie wplata w akcję. Dopiero przy drugim czytaniu wychwyciłam, że pewne sceny, które przy pierwszym podejściu uznałam za należące do głównego toku narracji, są tak naprawdę powiązane ze wspomnieniami bohaterów. Na pewno nie jest to manga, którą można czytać z doskoku po kilka stron, czekając na zagotowanie się wody w czajniku lub zakończenie bloku reklamowego w telewizji – by docenić jej kunszt i precyzję autorki, warto naprawdę uważnie wczytać się w treść.

Wraz z tomem trzecim Złamanych skrzydeł powracamy do tematu kontrowersyjności okładek – poza, w jakiej ukazani zostają Doumeki i Yashiro, nasuwa bardzo jednoznaczne skojarzenia, osobiście jednak, pomijając nawet aspekt czysto estetyczny, uważam, że jest to bardzo dobra okładka, w subtelny sposób ukazująca zmieniającą się dynamikę relacji obu mężczyzn, zwłaszcza zaś wnioski na temat tejże, do jakich w ostatnich rozdziałach dochodzi Doumeki.

Wolumin otwierają dwie kartki z błyszczącego papieru, który wygląda bardzo elegancko, niestety jednak zbiera wszelkie możliwe odciski, których nie sposób z niego usunąć. Na czwartej stronie znajdziemy pewną nowość, czyli charakterystykę dotychczas pojawiających się w mandze postaci – rzecz ze wszech miar przydatną, biorąc pod uwagę to, jak bardzo zagęszcza się fabuła i jak zawiłe stają się stosunki pomiędzy poszczególnymi gangami i ich członkami.

Na tom składa się sześć rozdziałów głównej historii oraz sześciostronicowy bonus, ukazujący krótką scenkę z życia Kageyamy i Kugi. Tłumaczenie jak zawsze wypada świetnie. Odnoszę wrażenie, że w tym tomie zwiększyła się ilość użytych wulgaryzmów, ich wprowadzenie zawsze jednak uzasadnione jest przez charakter bieżących wydarzeń lub zindywidualizowany styl wypowiedzi danej postaci. Jedynym potknięciem, jakie przeoczyła korekta, jest zdanie ze strony 108: „Żeby zobowiązania dla zarządu potrąć mi z utargu za Speed”, gdzie powinna zostać użyta forma „potrącić”. Poza tym nie sposób dopatrzeć się choćby jednego brakującego ogonka czy kropki.

Jedyne, co mnie naprawdę martwi, to fakt, że na kolejny tom przyjdzie nam zapewne poczekać wiele miesięcy, być może nawet blisko roku, jak było w przypadku przerwy między woluminem drugim a trzecim…

Lin, 22 maja 2016
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Kotori 10.2014
2 Tom 2 Kotori 4.2015
3 Tom 3 Kotori 3.2016

Zapowiedzi

Tom Tytuł Wydawca Rok
4 Tom 4 Kotori 12.2017