Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Horimiya

Tom 12
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2018
ISBN: 978-83-64891-17-5
Liczba stron: 178
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Czas na wyzwanie! Czyli lekturę dwunastego tomu Horimiyi po ponadrocznej przerwie. Może być ciekawie, biorąc pod uwagę, że już przy jedenastym miałam trudności z przypomnieniem sobie, kto jest kim… Zaczynam więc trochę nietypowo, przyglądając się uważnie okładce i próbując sobie przypomnieć, jak się nazywało tych dwoje… a, Sakura i Yanagi. Tylko czy coś ich łączyło, że zostali zestawieni razem? Chyba nie… Tekst na odwrocie tomiku obiecuje, że poznam nowe fakty na temat moich ulubieńców – tylko kto był moim ulubieńcem? Dobra, dość wstępu, czas na lekturę!

Nasi bohaterowie są już w trzeciej klasie liceum, wyraźnie zżyci ze sobą, ale łączące ich relacje absolutnie nie stoją w miejscu, tym razem głównie za sprawą Yanagiego, będącego świeżakiem w naszej paczce. Niektórzy są już z nim bliżej zaprzyjaźnieni, a inni mniej i zdecydowanie chcieliby to zmienić, co okazuje się nie takie proste mimo obopólnych chęci. Tak więc mamy mnóstwo scen z życia codziennego – pamiętanie o przyjacielu poprzez poczęstowanie ciasteczkami czy gorącym kakao; grupa wsparcia porannej pobudki, gdy Yanagi nie może sobie pozwolić na kolejne spóźnienia na lekcje; dzielenie się ulubioną mangą z Sakurą, której nie udało się dorwać świeżo wydanego nakładu „tygodnika shinobi”; wspólne spędzanie wieczorów na graniu na konsoli i plotkowaniu… Stęsknieni za nowinkami w relacjach pomiędzy dobranymi już parami bądź tymi potencjalnymi też nie powinni być zawiedzeni – Hori i Miyamura dostają swoje pięć minut, tak samo jak Sengoku i Ayasaki oraz Tooru i Yoshikawa.

Horimiya nie zamierza zmieniać swojej formuły, przyjętej jakiś czas temu i polegającej na serwowaniu czytelnikom garści luźno powiązanych ze sobą szkolnych historyjek. W tym tomie również nie wyłoniło się nic, co mogłoby potencjalnie wysunąć się na pierwszy plan, więc każdy króciutki rozdział zawiera licealne okruchy życia. W porównaniu do poprzedniego tomu historie te były dla mnie ciekawsze – być może dlatego, że opowiadały o sytuacjach, które nie są nam tak obce kulturowo. Chyba dopadła mnie też mała nostalgia za szkolnymi czasami, za młodzieńczymi podchodami i nieporozumieniami. Sprawiło to, że mimo moich obaw i problemów z identyfikacją postaci bawiłam się naprawdę dobrze i tak jak obiecywała zapowiedź z tyłu okładki, poznane fakty z życia bohaterów wywołały u mnie uśmiech na twarzy. No, poza naleciałościami Hori, o których wolałabym sobie nie przypominać (nie trawię sadystycznej strony jej duszy oraz zbytniej… bezpośredniości). Horimiya ma wprawdzie najlepsze czasy już za sobą i cierpi na brak powiewu świeżości, lecz licealiści są w ostatniej klasie, a pora roku (późna jesień) sugeruje, że już nie tak daleko do zakończenia ich edukacji, więc… coś na pewno będzie musiało się ruszyć. Na to jednak przyjdzie nam jeszcze poczekać.

Polskie wydanie jak do tej pory jest przyjemne – nie odnotowałam wpadek gramatycznych, język używany przez młodych bohaterów jest odpowiednio młodzieżowy. Troszkę szkoda, że manga nie zawiera rozpiski z bohaterami – teraz by się przydała. Jest za to dodatek Miaumura, który towarzyszy nam niezmiennie od wielu tomów. Podsumowując, pomimo moich obaw – bawiłam się dobrze przy lekturze. A teraz ciekawe, kiedy będzie kolejny tom…?

Nanami, 22 grudnia 2018
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 9.2015
2 Tom 2 Waneko 11.2015
3 Tom 3 Waneko 1.2016
4 Tom 4 Waneko 3.2016
5 Tom 5 Waneko 5.2016
6 Tom 6 Waneko 7.2016
7 Tom 7 Waneko 9.2016
8 Tom 8 Waneko 11.2016
9 Tom 9 Waneko 1.2017
10 Tom 10 Waneko 3.2017
11 Tom 11 Waneko 12.2017
12 Tom 12 Waneko 9.2018
13 Tom 13 Waneko 5.2019