Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Gwiazda spadająca za dnia

Tom 2
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2016
ISBN: 978-83-65229-76-2
Liczba stron: 200
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Poprzednim razem zauważyłam, że w tomie pierwszym prawie wszystkie schematy shoujo zostały już wykorzystane i niewiele zostało. Jednym z tych niewykorzystanych motywów jest szkolna wycieczka, żeby więc czytelnikom nie było smutno, pojawia się ona w tomie drugim. Robi to niespodziewanie i całkowicie bez zapowiedzi, niemalże wyskakuje z krzaków, aby więc jakoś się usprawiedliwić i oczyścić z zarzutu tworzenia marnych scenariuszy, Mika Yamamori zwala winę na gapiostwo Suzume, która „nie zauważyła ogłoszenia”. Aha, wycieczka, czyli już wiemy, co będzie dalej: 1) zabłądzenie w lesie w wykonaniu głównej bohaterki, 2) misja ratunkowa (nieudana) podkochującego się w głównej bohaterce Mamury, 3) upadek z klifu, 4) ulewa, 5) nagle i błyskawicznie się rozwijające przeziębienie głównej bohaterki (ale znowu, aby się usprawiedliwić, mangaczka każe mruknąć Suzume, że od jakiegoś czasu czuła się niewyraźnie, czego jednak do tej pory wcale nie było widać, wręcz przeciwnie), objawiające się malowniczym rumieńcem i romantycznym zasłabnięciem, a nie spotykanym w prawdziwym życiu ogólnym zasmarkaniem, 6) misja ratunkowa (udana) obiektu uczuć głównej bohaterki, 7) wyznanie uczuć przez chłopaczka z podpunktu 2, na polu miłosnej bitwy już z góry skazanego na klęskę, 8) pojawienie się „tej trzeciej”, czyli bardzo kobiecej i pięknej byłej dziewczyny Shishio, 9) uświadomienie sobie własnych uczuć przez główną bohaterkę (po raz kolejny, trochę to dziwne)…, 10) …w tak niefortunnej chwili, że obiekt uczuć oczywiście to słyszy. Gdzieś tam w międzyczasie jest jeszcze wspólna nauka i egzaminy, bo jak większość wzorowych bohaterek shoujo, Suzume geniuszem nie jest.

Nie mogę się doczekać, kiedy pani Yamamori skończą się schematy i będzie musiała wymyślić coś swojego (chociaż marne na to szanse). W treść tomiku powciskała wszystkie te banały, przez co zabrakło miejsca i czasu na inne istotne rzeczy, chociaż dla mangaczki może i zbędne, bo niezwiązane z Suzume – niestety, tak się nie tworzy dobrych historii. Najbardziej zabolało mnie zbagatelizowanie ujawnienia prawdziwego charakteru Yuyuki; bohaterowie w ogóle się tym nie przejęli, ich reakcję można by opisać infantylnym okrzykiem: „O, supcio! Teraz jest jeszcze fajniejsza!”. Przypominam, że mówimy o osobie, która do tej pory zawsze była urocza, milutka i, tu cytat z tomu pierwszego, porządna. No, ale po co trzymać się jakiegokolwiek realizmu psychologicznego, skoro romans głównej bohaterki trzeba jak najszybciej pchać do przodu?

Wydanie trzyma poziom poprzedniego tomu zarówno pod względem jakości papieru, jak i druku oraz czyszczenia i tłumaczenia onomatopei. Na lakierowanej obwolucie, bardzo ładnej pod względem kompozycji, widnieją cztery bohaterki podczas, jak sądzę, babskiego wieczoru, a więc odziane w dziewczęce piżamki i upiększające się na różne sposoby – oprócz Suzume, która jest hipsterką ze wsi i tego nie robi. Wewnątrz, zaraz po stronie tytułowej, w oczy rzuca się ogromny i wyraźny spis streści (trochę zbędny, bo numeracja stron zrobiła się bardziej sporadyczna niż poprzednio) oraz streszczenie wydarzeń z tomu poprzedniego, które brzmi, jakby napisał je uczeń trzeciej klasy podstawówki. Ku mojemu wielkiemu rozczarowaniu i nieco tylko mniejszej irytacji, tym razem przypisy znajdują się na samym końcu. Fakt, wyjaśnienia są dość obszerne i trudno byłoby je upchnąć między kadrami – ale w takim przypadku przydałaby się częstsza numeracja stron, aby czytelnik po zajrzeniu na ostatnią stronę bez wysiłku mógł wrócić do miejsca, w którym przerwał lekturę. Tłumaczenie jest dobre, a język bohaterów nienachalnie młodzieżowy, przyczepiłabym się tylko do powtórzonego parę razy słówka „yup”. Nie można było po polsku napisać: „no” albo „nom”? Jeszcze użycie „nope” jestem w stanie zrozumieć, bo dzięki internetowym memom (głównie z kotami) ma w świadomości wielu ludzi silniejszy wydźwięk niż zwykłe „nie”, ale „yup” z niczym mi się nie kojarzy. Poza tym jednak nie mam się do czego przyczepić, bo tomik czytało się bardzo płynnie i przyjemnie.

Jak zwykle tuż przed albo tuż po stronach tytułowych kolejnych rozdziałów Mika Yamamori serwuje dodatki: tym razem są to jej własne rysunki bohaterów bądź króciutkie, czteropanelowe komiksy. Na samym końcu tomiku ujawnia nam, jaki kształt miała mieć na początku historia przedstawiona w Gwieździe spadającej za dnia i chociaż zmiany są tak duże, że w zasadzie możemy mówić o dwóch kompletnie różnych pomysłach, nie potrafię zdecydować, który jest gorszy (bo oba są nieoryginalne jak diabli). Tym niemniej, pomimo tych niewesołych wniosków, była to całkiem interesująca lektura, pozwalająca rzucić okiem na proces tworzenia. Ostatnie strony zajmują: stopka redakcyjna, zapowiedź kolejnego tomu, reklama innych tytułów oraz sklepu internetowego wydawnictwa.

Easnadh, 5 lipca 2016
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 4.2016
2 Tom 2 Waneko 6.2016
3 Tom 3 Waneko 8.2016
4 Tom 4 Waneko 10.2016
5 Tom 5 Waneko 12.2016
6 Tom 6 Waneko 2.2017
7 Tom 7 Waneko 4.2017
8 Tom 8 Waneko 6.2017
9 Tom 9 Waneko 8.2017

Zapowiedzi

Tom Tytuł Wydawca Rok
10 Tom 10 Waneko 10.2017
11 Tom 11 Waneko 12.2017
12 Tom 12 Waneko 2.2018