Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Gakkon 4 - konwent

Kwiaty grzechu

Tom 4
Wydawca: Kotori (www)
Rok wydania: 2014
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Recenzując pierwszy tom Kwiatów grzechu, zauważyłem, że nie ma w nim klasycznej fabuły, a w jej miejscu znalazł się zbiór luźno powiązanych scen. Pisząc te słowa, byłem przekonany, że tak po prostu wygląda wstęp owego komiksu i sądziłem, że najdalej około trzeciego tomu pojawi się wyraźny wątek przewodni. No cóż, na etapie czwartego tomu mogę już z całym przekonaniem napisać, że osoby, które spodziewały się klasycznego schematu „początek – rozwinięcie – zakończenie” srodze się zawiodą. W Kwiatach grzechu niczego podobnego nie znajdziemy; fabuła toczy się jak w życiu, a wydarzenia następują po sobie bez wyraźnego związku. Widać w tym celowy zabieg autorki, która w swym utworze chciała w realistyczny sposób pokazać młodzież przeciętną, bez planów czy aspiracji, żyjącą z dnia na dzień, od sprawdzianu do sprzeczki z kolegą. Takich bohaterów trudno przerobić na paliwo dla fabuły – to nie shounen czy inna manga z supermocami, w których protagonistę cechuje determinacja sportowca wyczynowego.

Skąd ten przydługi wstęp? Ano stąd, że w czwartym tomie nie dzieje się w zasadzie nic. To znaczy, postacie rozmawiają, coś robią, ale raczej nic z tego nie wynika. Ktoś pocierpiał, ktoś komuś świnię podłożył, ktoś jeszcze zadzwonił albo odrobił lekcje… Oto fabuła Kwiatów grzechu. Biorąc pod uwagę, że czwartym tomem polskie wydanie przekroczyło półmetek, przypuszczam że gdzieś tak za tomik czy półtora coś zacznie się dziać – pewnie nadal bez ładu i składu (to nie wada – postacie jak dotąd były zupełnie niepozbierane, więc byłoby dziwne, jakby nagle rozumu nabrały), ale za to dramatycznie, wszak jakoś trzeba to wszystko zakończyć. Grafika bez zmian – ubogie tła, problemy z perspektywą, ale przynajmniej kadry zręcznie skomponowane i da się je czytać.

W dodatkach dostajemy cztery strony „Świata bateryjki”, w którym autorka opowiada o wyjeździe do Nowej Zelandii oraz o pierwszej w życiu aukcji internetowej. Dla osoby, która nabyła grafikę Lee Hyeon­‑sook, ów dodatek był zapewne bardzo atrakcyjny, dla Polaka kilka lat później – niespecjalnie. Kolejne trzy strony zajmują czarno­‑białe grafiki przedstawiające bohaterów komiksu. Na szczególne wyróżnienie zasługuje kolorowa grafika na 3. stronie, przedstawiająca zsiniałych i makabrycznie wychudzonych Sejoona i Sewę – prawdziwa gratka dla miłośników kreski Lee Hyeon­‑sook.

Pod względem edycyjnym czwarty tom nie różni się niczym od poprzedników i sądzę, że na tym etapie trudno już spodziewać się jakichkolwiek zmian w polskim wydaniu.

Teukros, 18 listopada 2014
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Kotori 11.2013
2 Tom 2 Kotori 2.2014
3 Tom 3 Kotori 4.2014
4 Tom 4 Kotori 10.2014
5 Tom 5 Kotori 2.2015
6 Tom 6 Kotori 5.2015
7 Tom 7 Kotori 9.2015