Od samego poczatku nie moglam oderwac sie od tej historii.Przeszywajacy realizm,zakazana,obsesyjna milosc i precyzyjna kreska.Wydaje sie,ze wszystko to wydarzylo sie naprawde.Zgrabnie poprowadzona fabula pelna sekretow.Patologicznie zaabsorbowane soba rodzenstwo nie budzilo odrazy ani przez chwile.Polecam kazdemu.
Właśnie skończyłam czytać, pochłonełam na raz… Żadko zdarza mi się płakać ale teraz policzki mam mokre. Mocne i dzieki Bogu posiada ciekawą fabułe a nie wyssane z palca kiczowate problemy głównych bohaterów.
Myślę, że dla osób lubiących romanse jest to pozycja obowiązkowa. Manhwy wg mnie radzą sobie dużo lepiej w tym temacie niż pozycje japońskie, zwłaszcza jeśli chodzi o realizm historii oraz postaci, a to ma dość duże znaczenie dla starszego czytelnika. Tak prawdę mówiąc to jeszcze chciałem zachęcić marudnych tym, że pozycja jest dość krótka, ale po sprawdzeniu okazało się jak bardzo się myliłem :) Może i siedem tomów to jest sporo dla niektórych, ale dla mnie historia skończyła się w jeden, może dwa wieczory. Naprawdę, nic tylko polecić, jeśli lubisz ten gatunek – na pewno się nie zawiedziesz, albo nawet więcej, nie możesz tego tytułu nie znać :)
Coś pięknego
Och....