Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Waneko - Wydawnictwo komiksu japońskiego

Komentarze

Wish

  • Avatar
    M
    Torren 8.11.2012 20:25
    Zapraszam do cukierni!
    No cóż. Jak dla mnie ta manga spokojnie mogłaby być sprzedawana w cukierni zamiast babeczek czy pączków. Koniec, kropka.
    A tak na serio.
    Manga jest przyjemna, słodka i przewidywalna. Kreska zła nie jest jest po prostu taka… clampowa. Postacie też nie są jakimś wielkim odkryciem. Praktycznie wszystkie były stereotypowe, trochę bez wyrazu. Rzeczywiście yaoi to to do końca nie jest. Wygląd może na to wskazywać (też taki stereotypowy), ale 'anioły nie mają płci' już nie.
    Krótko mówiąc:
    Chcesz coś słodkiego (od razu mówię, że za wizyty u dentysty NIE płacę), nawet tak o, dla odprężenia? Zapraszam dalej. Chcesz coś do myślenie, coś wymagającego? Uwaga! Silne promieniowanie, nie podchodzić!
  • Avatar
    M
    Ink tusk 14.10.2010 12:11
    Nie za bardzo
    Jak dla mnie jest to najgorsza pozycja Clampa jaką czytałam. Postacie nudne a i sama fabuła, która tylko z pozoru jest ciekawa też okazuje się nudna. Co do yaoi czy shonen­‑ai. Chyba nikt mi nie wmówi, że np. ta para anioł­‑demon (tak to chyba leciało) to są dziewczyny. Niektórzy chyba za bardzo zwracają uwagę na to, że mamy podane, że anioły i demony nie mają płci. To tak jak mocne ecchi z 15 latką, w którym tłumaczą, że ona mentalnie to już 1000 lat ma. Śmieszne i żałosne… Yaoi to to nie jest, ale niewątpliwie Wish zahacza o ten gatunek. Ogólnie niezbyt mi się podobało. Za bardzo przesłodzone, a nieziemsko dobry i naiwny Kohaku nie wzbudził mojej sympatii. Tym, co są uczuleni na przesłodzenie, bądź szukają czegoś ambitniejszego nie polecam. A dla reszty mówię róbta co chceta.
  • Avatar
    M
    ritsuka 5.10.2010 11:40
    Myślałam ,że będzie lepsze.Kohaku to taka memła ,a Shuichiro goryl.Chociaż do okane ga nai im daleko.Urocza manga.,,Czy wystarczy jak odpowiem ,witaj Shuichiro?,,
    kiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
  • Elle S. 10.08.2010 11:05:44 - komentarz usunięto
  • Avatar
    M
    buzzybuzz 7.08.2010 12:30
    haha!
    fakt, że jedyne co mi przychodzi do głowy na myśl o tej mandze to, że jest niemożliwie słodka XD kiedyś wcięłam całą Nutellę prosto ze słoika (na szczęście ten mały słoik to był), fakt na koniec lekko mnie zemdliło, ale jaka to była przyjemność *puurrrrr* no bezcenne. I tak jest u mnie z Wish i w ogóle z całym CLAMP. Przejem się, przestaję czytać ich mangi ale zawsze (nie wiem jak i nie wiem dlaczego) do nich wracam ^^'
  • Avatar
    M
    nova 25.01.2009 17:44
    ja bym się zgodziła z recenzentem...
    manga rzeczywiście jest śliczna i słodka (ach, ci milusińscy Kohaku i Koryu). no i nie brak świetnego humoru, chociaż dla tych, którzy szukają poważniejszych problemów, też by się coś znalazło.
    odpowiednia pozycja dla fanów, pięknych postaci, niewinnego shounen­‑ai i odrobiny magii. coś w sam raz na długie, miłe wieczory.
  • Avatar
    R
    Set A. 15.01.2009 09:48
    Ummm...
    Czy ta manga to yaoi? Bo ostatnio się zastanawiałem. W sumie nigdzie nie ma wprost powiedziane, że Kohaku to „chłopczyk”, a Shinichiro widzi w aniołku dziewczynę. Ale jak to określił mój przyjaciel: „to jest pedalskie!”.
    Co do słodkości, Wish jest cukierkowaty i to bardzo. Ale jakoś udało mi się ją przełknąć. Nawet było smaczne! Bardzo pretensjonalne wydaję mi się też to dziwaczne spojrzenie na wierzenia judaistyczno/chrześcijańskie. Blee!
    • Avatar
      buzzybuzz 7.08.2010 17:04
      Re: Ummm...
      Chyba gdzieś w mandze była informacja że anioły i diabły nie mają płci? A poza tym jakie yaoi? Ja tam nie zauważyłam, no może lekko shonen­‑ai trąci… w sumie to nie wiem, jestem znieczulona na tzw. kategorie i style ^^'
  • Avatar
    M
    Teukros 9.10.2007 15:13
    Ciekawostka.
    Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że Wish jest jak dotąd jedyną mangą CLAMPa, z której wątki nie pojawiają się w Tsubasa Reservoir Chronicle. Wydaje się, że autorki nie darzą jej zbytnią sympatią.
  • Avatar
    M
    Asfaser 4.11.2006 11:00
    Może być
    Kupiłam, poczytałam. Według mnie Wish nie powoduje sensacji żołądkowych, mimo że momentami jest uroczy aż do przesady. Po prostu kolejna ciepła manga od CLAMP'a. Poziom słodkości chyba jest na takim samym poziomie jak Chobitsy, może nawet na trochę mniejszym…
  • Avatar
    M
    Beryl 1.11.2006 01:06
    Wish - anime?
    Do tego jest anime? Słyszałam tylko o takim kilkuminutowym teledysku…
    • Avatar
      IKa 1.11.2006 23:20
      Re: Wish - anime?
      Beryl napisał(a):
      Do tego jest anime? Słyszałam tylko o takim kilkuminutowym teledysku…

      Tak, to jest 6cio minutowy odcinek specjalny zamieszczony na DVDBOX­‑ie wydanym z okazji „urodzin” CLAMP. (recenzja [link]
  • Avatar
    M
    Iza 4.10.2006 16:17
    khgkcg
    Na poczatku nie docenialam Wisha. Moglam przeczytac, ale zeby kupowac to juz nie. @ pierwsze tomy przeczytalam od kolezanki i wtedy stwierdzilam ze sama musze kupic. W miare rozwoju wydarzen akcja sie rozkreca. Dialogi sa zabawniejsze i uczucie miedzy Shuihiro i Kohaku rowniez sie poglebia. Moze i troche cukierkowe jest, ale mysle ze w tym dobrym znaczeniu. Manga dobra dla wszyskich fanow Clampa szczegolnie dla dziewczyn choc i chlopacy znajda cos dla siebie.
  • Avatar
    M
    mitsukai 29.09.2006 16:30
    wish
    na początku zaznaczam, że jak narazie przeczytałam tylko pierwszy tom i oceniam na jego podstawie ^^ zazwyczaj odstraszają mnie rzeczy słodkie i milusie, ale tym razem po prostu zakochałam się w tej mandze :D jest taka no… kawaii ^^' bardzo ją polecam, ale chyba raczej tylko dziewczynom ^^
  • Avatar
    M
    Ino 17.09.2006 10:42
    kocham
    Ja kocham tą mange, Jest świetna^^
  • Avatar
    M
    Grisznak 4.09.2006 09:31
    bleee
    Przesłodzona ? Mało powiedziane…pomijam bizonizm tudzież yaoizm, bo można udawać że się tego nie widzi, ale…
    Mangi Clampa generalnie dzielą się na bardzo słodkie i przesłodzone aż do sensacji żołądkowych. Wish należy do tych ostatnich.
    • Avatar
      IKa 4.09.2006 14:45
      Oh well....
      Grisznak napisał(a):
      Przesłodzona ? Mało powiedziane…pomijam bizonizm tudzież yaoizm, bo można udawać że się tego nie widzi, ale…
      Mangi Clampa generalnie dzielą się na bardzo słodkie i przesłodzone aż do sensacji żołądkowych. Wish należy do tych ostatnich.

      Nie przecze, że Wish JEST słodki. Bo taki miał być – pomyśl, co za kontrast po X­‑1999 :>
      Natomiast co do yaoizmu… anioły i demony z definicji są bezpłciowe, a o ile pamiętam, w japońskiej wersji używają w stosunku do siebie zwrotów równoznacznych z „nijakim”. Imho Wish yaoi nie jest – jeśli zaś fanki CLAMPA, pairingów, bizonów i doszukiwania się we wszystkim yaoi widzą tam coś – droga wolna :) Dla mnie to jest milutka, krótka historyjka z wrednym zakończeniem, takim typowo „japońskim happy endem” > wszyscy żyją długo i szczęśliwie, ale… i m.in. dlatego mi się podoba;P
      • Avatar
        Deedlith_Anthy 4.09.2006 15:46
        Re: Oh well....
        Hm..Ale 4 tomik „Wisha” nie jest ostatnim…Istnieje jeszcze jednotomowa kontynuacja „Wish­‑Together Forever”, z ktorej mozemy sie dowiedziec ze  kliknij: ukryte 
      • Avatar
        Grisznak 4.09.2006 16:22
        Re: Oh well....
        Ale zobacz, Czobitsy mangowe też są słodkie, MKR fragmentami to zupa owocowa, ale jednak da się to jeszcze czytać. Tymczasem Łisz to już dno kotła cukiernika.
      • Avatar
        B-chan 20.09.2006 08:08
        Re: Oh well....
        IKa napisał(a):

        Nie przecze, że Wish JEST słodki. Bo taki miał być – pomyśl, co za kontrast po X­‑1999 :>
        Natomiast co do yaoizmu… anioły i demony z definicji są bezpłciowe, a o ile pamiętam, w japońskiej wersji używają w stosunku do siebie zwrotów równoznacznych z „nijakim”.
        Jak pytałyśmy tłumacza, to stwierdził bodajże, że się bestyje wyrażają jak faceci, tak więc to przetłumaczył. Ja się tam nie znam, dopiero się uczę (choć kocice jak dla mnie bardzo „płciowo” wyglądają).
        Manga jak dla mnie może i nie za słodka, ale powtarza błędy X­‑a – chodzi mianowicie o ciągłe powtarzanie tych samych kwestii, wciąż i wciąż. Jakby każdą kwestię omówić tylko raz, spokojnie by się to w dwóch tomikach zamknęło.