Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Wydawnictwo Waneko 2

Jak zostałam Bóstwem!?

Tom 5
Wydawca: Studio JG (www)
Rok wydania: 2016
ISBN: 978-83-80011-12-0
Liczba stron: 192
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Po przygodach w głębinach Nanami może wrócić do wakacyjnego odpoczynku. Jeśli jednak myślała, że zazna wreszcie trochę spokoju, to była w błędzie – w końcu Mizuki został jej chowańcem, a czy Tomoe mógłby puścić taką zniewagę płazem? Przecież to tak, jakby on sam nie wystarczał Nanami i nie dorastał do swoich zadań. Co z tego, że dziewczyna rozpaczliwie potrzebowała pomocy, aby ratować właśnie jego tyłek… Jednakże głównym wątkiem tego tomiku nie są fochy Tomoe, a problemy świątyni. Otóż od jakiegoś czasu właściwie nikt już jej nie odwiedza, a co więcej, okazuje się, że w okolicy krążą plotki, jakoby było to przerażające i nawiedzone miejsce. To już zbyt wiele dla Nanami – było nie było, bóstwa tego chramu! Postanawia zakasać rękawy i zrobić coś, aby pokazać mieszkańcom, że mają obok siebie zadbane miejsce, które przyjemnie jest odwiedzić. Ostatecznie zostaje podjęta decyzja, by zorganizować w świątyni letni festiwal. Wszyscy – Mizuki, duszki, Nanami – podchodzą do pomysłu entuzjastycznie, jedynie Tomoe jest mu dziwnie niechętny. Dziwi to wszystkich, tym bardziej, że przecież to lisi demon najwięcej pracy wkłada w utrzymanie tego przybytku i na pewno nie cieszy go fakt, że niedługo może on upaść. O co chodzi? Jednak nikt nie wie, że Nanami od jakiegoś czasu z daleka przygląda się pewien podejrzany osobnik…

Piąty tomik Jak zostałam Bóstwem!? zaczyna i kończy tylko jeden wątek – letniego festiwalu. Jest to dla mieszkańców świątyni Mikage okazja do wspólnego działania, ale także zaproszenia gości. Przy festiwalu zgodzili się pomóc Himemiko, bogini rozlewiska, Sukuna – smoczy król i były (?) wróg Tomoe, a także Kurama, były tengu, a obecnie piosenkarz. W takim towarzystwie nie można narzekać na nudę, a poznamy także nowych bohaterów. Tomik uważam za udany – było ciekawie, motywująco i uroczo. Niewielkie zarzuty mam tylko do Nanami: myślę, że powinna trochę lepiej znać Tomoe i szybciej zauważyć, że z jego zachowaniem jest coś bardzo nie tak, a przede wszystkim zastanowić się, o co chodzi. Niestety wątek romantyczny nie posuwa się do przodu ani trochę. Ale to nic dziwnego, w końcu przed nami jeszcze około dwudziestu tomów, nie ma więc pośpiechu!

Jakość wydania nie odbiega od standardu, do jakiego zdążyło nas przyzwyczaić Studio JG. Tomik ma lakierowano­‑matową obwolutę przedstawiającą Tomoe – po raz pierwszy na ilustracji okładkowej zabrakło Nanami. Rysunek jest całkiem ładny, pomijając przeraźliwie chudą i nieproporcjonalną rękę lisiego demona. Po otwarciu tomiku widzimy jeszcze stronę tytułową z Mizukim… czytającym Jak zostałam Bóstwem!? ze sobą na okładce. Dalej jest prezentacja bohaterów i skrót fabuły, a potem spis treści – niestety nie do końca spełniający swoją funkcję, gdyż numeracja stron pojawia się bardzo rzadko. W tomiku znajduje się sześć rozdziałów. Nie ma żadnych rozdziałów bonusowych, jedynie dwa krótkie paski komediowe na ostatniej stronie oraz zapowiedź następnego tomu. Nie zabraknie też oczywiście ramek, w których autorka zamieszcza uwagi na temat tworzenia mang, a także na różne inne, niezwiązane absolutnie z procesem twórczym. Tłumaczenie stoi na przyzwoitym poziomie, język bohaterów jest całkiem naturalny, a tam gdzie trzeba, czyli w przypadku niektórych youkai, stylizowany na nieco archaiczny. Mangę czyta się lekko i bez większych zgrzytów.

Yumi, 9 kwietnia 2016
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Studio JG 4.2015
2 Tom 2 Studio JG 7.2015
3 Tom 3 Studio JG 10.2015
4 Tom 4 Studio JG 12.2015
5 Tom 5 Studio JG 3.2016
6 Tom 6 Studio JG 5.2016
7 Tom 7 Studio JG 8.2016
8 Tom 8 Studio JG 11.2016
9 Tom 9 Studio JG 1.2017
10 Tom 10 Studio JG 4.2017
11 Tom 11 Studio JG 7.2017
12 Tom 12 Studio JG 10.2017