Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Jak zostałam Bóstwem!?

Tom 7
Wydawca: Studio JG (www)
Rok wydania: 2016
ISBN: 978-83-80011-48-9
Liczba stron: 192
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Mizuki nie rozumie, czemu Nanami traktuje go gorzej niż Tomoe – nie pozwala mu być chowańcem z prawdziwego zdarzenia i trwać przy sobie cały czas, bo kiedy wychodzi do szkoły, niezmiennie nakazuje mu pozostanie w świątyni. Dlaczego ten głupi lis może chodzić z dziewczyną do jednej klasy, a on, Mizuki, nie? Ogniki próbują wyjaśnić mu, że przez lata izolacji od społeczeństwa zwyczajnie nie pojmuje on ludzi i nie potrafiłby się wśród nich odnaleźć. Nieopatrznie podają za wzór przykład Kuramy zdobywającego bez żadnego problemu serca nastolatek. Rzecz jasna w odpowiedzi na to Mizuki bez namysłu udaje się do Tokio, by poznać sekret popularności tengu wśród ludzi. Natomiast Nanami jest niesamowicie podekscytowana: wreszcie wybiera się z Tomoe do wesołego miasteczka! Przecież to zupełnie jak prawdziwa randka – i dziewczyna przygotowuje się do tego wyjścia właśnie jak do randki, wiążąc też z nim podobne oczekiwania. Powinna jednak pamiętać o przekornym charakterze Tomoe i jego nastawieniu do „ludzkich kobiet”...

Po dwóch rozdziałach wstępu rozpoczyna się nowy wątek – wyjazd Nanami do Izumo na spotkanie bóstw z całego kraju. Rzecz jasna Tomoe i Mizuki toczą zacięty spór o to, kto będzie towarzyszył dziewczynie w tym ważnym wydarzeniu. Szybko się jednak okaże, że to będzie najmniejszy z jej problemów. Choć Nanami trudno jest w to uwierzyć, przekonuje się na własnej skórze, że bóstwa potrafią być naprawdę okrutne i to sprawia, że nabiera wątpliwości i zmienia nieco plany. Na miejscu wszystko idzie nie tak, jak powinno i koniec końców Nanami wplątuje się w ogromne tarapaty, z których wyjście najprawdopodobniej zajmie jej jeszcze wiele rozdziałów.

W tomiku siódmym wiele się dzieje. Po pierwszych dwóch luźniejszych rozdziałach rozpoczyna się wątek z Izumo, zapowiadany od dawna i mający zająć jeszcze dużo czasu. Jak nietrudno odgadnąć, wprowadza on mnóstwo nowych bohaterów. Są to przede wszystkim bóstwa – z różnych regionów kraju, odpowiadające za różne dziedziny, jednakże wszystkie jednakowo piękne, potężne i dumne. Ponadto cały czas gdzieś w tle przewija się tajemniczy chłopak, pod którego wpływem była Kayako – wygląda na to, że on także jest zainteresowany podróżą do Izumo. Wiele wskazuje na to, że jest znacznie groźniejszy, niż się wydaje, i zna Tomoe z bardzo dawnych czasów… Jego plany pozostają na razie niejasne, jedyne, co wiadomo na pewno, to że są złe.

Jakość wydania Jak zostałam Bóstwem!? jest dobra. Obwolutę zdobi całkiem ładna ilustracja w dość nietypowej perspektywie – efekt pogłębia matowe tło z odznaczającymi się lakierowanymi bohaterami. Po otwarciu tomiku widzimy ilustrację tytułową, a następnie dwustronicowe streszczenie najważniejszych wydarzeń oraz przedstawienie bohaterów – przypomnienie kto jest kim (bardzo przydatne, kiedy pisze się recenzję!). Po spisie treści mamy już właściwą część mangi – sześć rozdziałów, od 37. do 42. Na końcu, poza rysuneczkiem z podziękowaniami, znajdziemy tylko stopkę redakcyjną – nie ma żadnych rozdziałów bonusowych ani dodatków, chociaż na marginesach niektórych stron autorka swoim zwyczajem zamieściła małe ramki dla czytelników. Tłumaczenie wypada całkiem dobrze, nie dopatrzyłam się żadnych błędów ani literówek. Drobne zastrzeżenia mam do przekładu kwestii jednej konkretnej postaci. Jest to dziewczyna próbująca zrobić karierę w showbiznesie, przyjechała ze wsi do Tokio – Mizuki spotyka ją na przyjęciu, na którym znalazł się za sprawą Kuramy. Dziewczyna z trudem odnajduje się w towarzystwie i bardzo widać po niej pochodzenie – domyślam się, że w oryginale posługiwała się zapewne jakimś dialektem. Sądzę, że tłumaczkę trochę poniosło przy formułowaniu jej kwestii, bo język, którego używa ta dziewczyna, jest wręcz prostacki i trudno sobie wyobrazić, żeby współcześnie jakakolwiek młoda osoba – ze wsi czy nie – wyrażała się w ten sposób, a nawet jeśli, to nie zostałaby raczej wpuszczona na elegancki bal. Przykład? „Pirszy roz jestem na tokim przyjęciu!”. Jednakże to tylko jeden rozdział, cała reszta jest jak najbardziej w porządku.

Yumi, 31 sierpnia 2016
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Studio JG 4.2015
2 Tom 2 Studio JG 7.2015
3 Tom 3 Studio JG 10.2015
4 Tom 4 Studio JG 12.2015
5 Tom 5 Studio JG 3.2016
6 Tom 6 Studio JG 5.2016
7 Tom 7 Studio JG 8.2016
8 Tom 8 Studio JG 11.2016
9 Tom 9 Studio JG 1.2017
10 Tom 10 Studio JG 4.2017
11 Tom 11 Studio JG 7.2017
12 Tom 12 Studio JG 10.2017