Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Waneko - Wydawnictwo komiksu japońskiego

Pocałuj jego, kolego!

Tom 2
Wydawca: Kotori (www)
Rok wydania: 2017
ISBN: 978-83-65722-09-6
Liczba stron: 160
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Tomik drugi to głównie dwa schematy przedstawione z przymrużeniem oka: szkolny festyn z maid café i Boże Narodzenie, czyli japońskie Święto Randek Bądź Grupowych Imprez Dla Zdołowanych I Zdesperowanych Singli (które Kae z typową dla siebie nieświadomością, że to niewłaściwe, spędza ze wszystkimi chłopakami na Comikecie, obkupując się w mangi BL – napisałabym „no lol”, gdybym mogła, ale naczelna nie pozwoli).

Jako że niedawno czytałam prawie o tym samym w najnowszym tomiku Gwiazdy spadającej za dnia, kontrast uderzył mnie niczym spadający z nieba fortepian razem ze stołkiem i siedzącym na stołku Mozartem. Kae wyglądająca niesamowicie seksownie w stroju pokojówki (i całkowicie tego nieświadoma), chłopcy niemal dosłownie bijący się o chwile spędzone z bohaterką sam na sam, rycerskie ratowanie z opresji – ileż razy ja to widziałam? Jednak w Pocałuj jego, kolego! zostało to podane w sposób bardzo lekki. Oczywiście rozumiem, że taka jest konwencja komedii, tym niemniej trudno pozbyć się poczucia pewnej świeżości, obserwując perypetie fujoshi otoczonej przez żądnych romansu z nią, a nie ze sobą nawzajem chłopców. Na sam, samiutki koniec tomiku Junko zaserwowała czytelnikom jeszcze jeden Odgrzewany Schemato­‑Kotlet i naprawdę ciekawa jestem, w jaki sposób to rozwinie – mam cichą nadzieję, że mogę liczyć na postać na poziomie tej z Gekkan Shoujo Nozaki­‑kun.

Muszę też wspomnieć o króciutkim epizodzie, który bardzo mnie urzekł. W którymś momencie na Comikecie śliczniutka Kae jest nagabywana przez obleśnego kolesia robiącego jej zdjęcia bez pozwolenia. Oczywiście, ratuje ją „książę na białym koniu”, ale w obronie dziewczyny stają też zwyczajni otaku płci męskiej, przez co, jak mi się wydaje, Junko daje do zrozumienia, że nie każdy otaku jest śliniącym się na widok dziewczęcych majtek czubkiem bez żadnego poczucia przyzwoitości.

Ostatnim razem nie wspomniałam, jak bardzo do tej pory trafione, jeśli chodzi o zawartość tomiku, są okładki. W pierwszym tomie na ilustracji panował chaos, szok i niedowierzanie. Tym razem Kae siedzi, więc kompozycja jest spokojniejsza, ale jej mina wyraźnie sugeruje, że nadal czuje się niekomfortowo w centrum nadskakującego jej haremu pięknych chłopców. Poziom polskiego wydania, podobnie jak poprzednio, jest wysoki, a moje serce znowu skradło tłumaczenie. Może jestem trochę monotematyczna, ciągle się tym zachwycając, ale czytanie dobrego tłumaczenia, takiego, w którym czuję, że tłumacz nie bał się troszeczkę pobawić, sprawia mi bardzo dużą przyjemność.

W posłowiu na samym końcu Junko reklamuje następny tom, a ja, cóż, już go wyczekuję.

Easnadh, 31 marca 2017
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Kotori 12.2016
2 Tom 2 Kotori 2.2017
3 Tom 3 Kotori 6.2017
4 Tom 4 Kotori 10.2017

Zapowiedzi

Tom Tytuł Wydawca Rok
5 Tom 5 Kotori 11.2017