Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Waneko - Wydawnictwo komiksu japońskiego

Citrus

Tom 2
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2019
ISBN: 978-83-80965-03-4
Liczba stron: 164
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Drugi tomik Citrusa stanowi swego rodzaju skondensowany przykład konstrukcji fabuły tej mangi. Mam tu wszystko to, za co czytelnicy (a przynajmniej większość z nich) polubili tę historię – miłosne dylematy szczodrze doprawione dramatem i osobistymi problemami każdej z bohaterek.

Wszystko rozpoczyna się od Momokino – najlepsza przyjaciółka Mei nie może wybaczyć Yuzu, że ta weszła na zastrzeżone dla niej terytorium, jakie niewątpliwie stanowi przewodnicząca. Oznacza to zatem wojnę, choć na szczęście bez użycia przemocy. Konflikt jest tyleż intensywny, co krótki, bo Momokino zaskakująco szybko zdaje sobie sprawę, że na tym froncie jest skazana na porażkę, nawet jeśli nie przyznaje tego wprost. To nie ostatnia tego typu opowiastka w Citrusie, wyraźnie zresztą wskazująca na istotny rys fabularny tej historii. Mei, choć pokazywana jako silna i ambitna dziewczyna, w rzeczywistości jest dość bierna, podczas gdy Yuzu pozostaje osobą, która ciągnie wszystko naprzód, nie rozglądając się przy tym nawet na boki.

Widać to także nieźle w drugim wątku fabularnym tego tomu, dotyczącym ojca Mei, który niespodziewanie wpada z wizytą. Generalnie, postać ta i jej relacje z matką Yuzu są dla mnie chyba największą enigmą Citrusa. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że facet zwyczajnie znalazł sobie utrzymankę i gosposię, która jest jednocześnie opiekunką dla jego zaniedbanej emocjonalnie córki. Ale abstrahując od tego, sama jego kreacja wypada lepiej, niżby się można było spodziewać. Yuzu znowu dostaje szansę, by się wykazać – co więcej, zaczyna rozumieć, że aby zbudować normalne relacje z Mei, musi patrzeć na nią bardziej jak na członka rodziny. To jednak oznaczałoby, przynajmniej teoretycznie, rezygnację z kwestii erotycznych. No i rodzi się dylemacik…

Wątek z ojcem tłumaczy trochę irytujący charakter Mei – prawdę mówiąc, o ile Momokino to po prostu typowe, niezbyt chyba nawet bystre tsundere, w przypadku Mei trudno zrzucić wszystko na jej brak pomyślunku. Dziewczyna jest zwyczajnie zaniedbana, ponieważ wychowywała się bez rodziców, i choć ewidentnie coś tam do Yuzu czuje, nie potrafi sobie poradzić z własnymi uczuciami nawet bardziej niż jej „siostra”. A to już prosta droga do dalszego komplikowania tej w sumie niezbyt przecież złożonej historii. Warto zauważyć, że w porównaniu z anime Harumi jest w mandze nieco bardziej schowana. Tam miejscami wyrastała na postać, która wydawała się bardzo ważna, natomiast tu trudno się oprzeć wrażeniu, że autorka wręcz siłą spycha ją na dalszy plan.

Ciekawostką jest konwencja kolorystyczna okładki. Czerń wyraźnie kontrastuje z bielą poprzedniego tomu, co zapowiada na półce swoisty przekładaniec barw. Wymusiło to nawet zmianę kolorów loga wydawcy na grzbiecie tomiku. Pierwsze kilka stron dostajemy w kolorze, zaś na koniec pojawiają się dwie bonusowe historyjki, jedna o wizycie w wesołym miasteczku, druga z Momokino i Yuzu w rolach głównych. Ta ostatnia jest o tyle ciekawa, że zawiera swoistą kapitulację Momokino. Pytanie jednak, na ile takie bonusowe opowiastki należy traktować kanonicznie?

Grisznak, 7 czerwca 2019
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 2.2019
2 Tom 2 Waneko 4.2019