Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Festiwal Fantastyki Twierdza - konwent

Tokyo Ghoul

Tom 7
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2016
ISBN: 978-83-64891-57-1
Liczba stron: 200
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Okładka siódmego tomu Tokyo Ghoul zdecydowanie wyróżnia się na tle wcześniejszych – i to nie tylko krwistoczerwonym kolorem tła. Spogląda z niej złowieszcza, mimo uśmiechu na ustach, twarz białowłosego mężczyzny z jednym szkarłatnym okiem. Kolejny nowy bohater? A może ktoś, kogo bardzo dobrze znamy, ale kto na skutek pewnych zaskakujących i przerażających wydarzeń przeszedł niespodziewaną przemianę…?

Mimo ostrzeżeń Yoshimury, wszystkie ghule związane z Anteiku decydują się udać na pomoc Kanekiemu, który wciąż przebywa w siedzibie Aogiri w jedenastej dzielnicy. Do ekipy ratunkowej dołącza również niewidziany od jakiegoś czasu Smakosz, który po walce z Touką długo musiał leczyć rozległe rany. W tym samym czasie obławę na wspomnianą kryjówkę rozpoczyna BSG. Pierwsze próby wdarcia się na teren budynków opanowanych przez ghule nie przynoszą efektów, ale gdy do akcji wkracza nieobliczalny (a może bardziej pasowałoby określenie „szalony”) Suzuya, oficerom wreszcie udaje się rozpocząć prawdziwą walkę z potężnymi przeciwnikami.

A gdzie w tym czasie podziewa się Kaneki? W zamian za uwolnienie Banjou i jego ludzi, Kaneki zgadza się zostać w niewoli Yamoriego. Decyzja ta kosztować go będzie jednak niewyobrażalne cierpienie, a także, w pewnym sensie, utratę zmysłów. Yamori okazuje się bezlitosnym sadystą, który czerpie radość z torturowania ghuli i sprawdzania ich odporności na ból. Takiemu traktowaniu zostaje poddany Kaneki – wielokrotnie okaleczany, bity i torturowany psychicznie, w pewnym momencie traci kontakt z rzeczywistością i zaczyna wspominać swoje dzieciństwo, a w wyprawie w przeszłość towarzyszy mu nie kto inny, jak wyobrażenie zmarłej Rize. Do przesady aż tragiczna historia wczesnych lat bohatera tłumaczy wreszcie, czemu jest on postacią tak uległą i pasywną w życiu dorosłym, dlaczego nieustannie pozwala sobą pomiatać i zawsze poświęca się dla dobra innych. Czy jednak na skutek okrucieństwa Yamoriego i podszeptów Rize, reprezentującej tłumioną podświadomość Kanekiego, chłopak może zmienić dotychczasową filozofię życiową i uratować to, na czym naprawdę mu zależy? W celu uzyskania tych odpowiedzi musicie zapoznać się z treścią tego ciekawego i niezwykle dynamicznego tomu.

A skoro już o dynamice mowa – nie jest to oczywiście pierwszy tom, w którym pojawiają się sceny zaciętych walk, ale niewątpliwie tutaj są one najostrzejsze i bardzo wyraźnie przejawia się to w kresce autora. Niektóre z rysunków mogą zaskakiwać brutalnością (zaczęłam się nawet zastanawiać, czy manga nie powinna nosić znaczka „+18”, zamiast „+16”), a na pewno wzbudzać niepokój groteskową formą, którą cechuje zdecydowanie więcej niż zazwyczaj grubych i wyrazistych linii. Sui Ishida nie jest może talentem plastycznym z pierwszej ligi, ale widać, że w pracy nad recenzowanym tomikiem dał z siebie wszystko.

Przechodząc do omówienia samego wydania, pierwszym elementem godnym uwagi jest wspomniana już przyciągająca wzrok okładka, jak zawsze zaprojektowana z użyciem mocno nasyconych kolorów. Wolumin liczy sobie równo dwieście stron i składa się na niego wstęp, dziesięć rozdziałów i czterostronicowy dodatek, jak zawsze zapełniony humorystycznymi scenkami, luźno powiązanymi z głównym biegiem wydarzeń. Waneko jak zwykle nie zawodzi, jeśli chodzi o rysunki – w scenach rozgrywających się w pokoju tortur Yamoriego duża część kadrów to ilustracje ze znaczną ilością czarnego koloru, który charakteryzuje się bardzo dobrym nasyceniem, dzięki czemu zwiększa się kontrast z bielą, a przez to rośnie i dramaturgia wydarzeń.

Siódmy tom wyraźnie zamyka pewien okres w życiu głównego bohatera, jednocześnie otwierając nowy etap w jego rozwoju jako centralnej postaci tej opowieści. Jak bardzo zmieni się Kaneki na skutek nowych doświadczeń i co zrobi teraz, gdy odkrył w sobie tak niespodziewane pokłady siły? Wyczekuję odpowiedzi na te pytania z niecierpliwością…

Lin, 16 maja 2016
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 4.2015
2 Tom 2 Waneko 6.2015
3 Tom 3 Waneko 8.2015
4 Tom 4 Waneko 10.2015
5 Tom 5 Waneko 12.2015
6 Tom 6 Waneko 2.2016
7 Tom 7 Waneko 4.2016
8 Tom 8 Waneko 6.2016
9 Tom 9 Waneko 8.2016
10 Tom 10 Waneko 10.2016
11 Tom 11 Waneko 12.2016
12 Tom 12 Waneko 2.2017
13 Tom 13 Waneko 4.2017
14 Tom 14 Waneko 6.2017