Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Atak Tytanów: Levi - Narodziny

Tom 2
Wydawca: J.P.Fantastica (www)
Rok wydania: 2015
ISBN: 978-83-74714-49-5
Liczba stron: 168
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

No i nadal nie wiem, po co to komu. Tom drugi kontynuuje tradycję odpowiadania na pytania, które nikogo nie obchodzą. Odpowiadanie ma formę morderczo drętwych dialogów, wypełniających ten tom. Postacie omawiają lokalną architekturę, długo i zajadle dyskutują o swoim prostym jak konstrukcja cepa planie wykradnięcia cennych dokumentów Erwinowi. Później sam Erwin jeszcze dłużej tłumaczy, jak działa formacja szerokiego rozpoznania, co zostało wyczerpująco wyjaśnione w głównym cyklu Ataku tytanów, a przy tym dużo zgrabniej, bo w trakcie akcji. Pojawia się też Hange Zoë, głównie dlatego, że pojawić się musi i męczy Levia o to, jaki to on jest wyczesany, jaka „masakra” i w ogóle. Brzmi jak idiotka, co źle świadczy o oddaniu jej charakteru w tym spin­‑offie. Poza niepotrzebnymi dialogami drugi tom przedstawia przebieg próbnego zwiadu z użyciem formacji szerokiego rozpoznania, co też jest w większości zbędne. Przede wszystkim akcja toczy się zbyt wolno – w pewnym momencie podjęcie prostej decyzji zajmuje Leviowi trzy strony, wypełnione kadrami z jego zamyśloną twarzą i reminiscencjami z przeszłości. Nie pomaga też fakt, że nie do końca wiadomo, czemu miałby to wszystko służyć. Wszyscy gdzieś jadą, nie wiadomo gdzie, nic nie widać i chyba nikogo nie zaskoczę, zdradzając, że przybywają tytani i zaczyna się masakra. W związku z tym, że podczas tej akcji niemal natychmiast wkrada się chaos i sytuacja nie klaruje się aż do końca, wcześniejsze katowanie czytelnika informacjami o formacji szerokiego rozpoznania jawi się jako jeszcze bardziej zbyteczne.

Zakończenie oczywiście też jest bezcelowe, a przy tym tak przewidywalne, że jego przebieg zdołałem dokładnie odtworzyć w połowie tomu pierwszego. Miałem jednak nadzieję, że wykonie nie będzie aż tak sztampowe – ilość frazesów i dętych deklaracji, jaka tam pada, wystarczyłaby na kilka tomów głównej serii. Trzeba przynajmniej przyznać, że w przeciwieństwie do reszty tej mangi wzbudza jakieś emocje. Relacje między Leviem, Isabel oraz Farlanem nie są może przedstawione wybitnie, ale i tak są najjaśniejszym punktem tego komiksu, co procentuje w finale.

Zresztą bądźmy szczerzy – jedynym sensownym celem powstania tych tomików, jakiego można się doszukać, było dostarczenie dawki leviowego fanserwisu. Reszta jest akcydentalna. Ja bym nawet nad tą resztą się nie roztkliwiał, ale autorzy najwyraźniej nie pojęli raison d'être tego dzieła i fanserwisu jest tutaj bardzo niewiele, tak więc nie ma o czym pisać. Szkoda, bo rysowniczka zna się na fachu, tylko nie ma niczego ciekawego do rysowania. Okładka i grafiki na dwóch pierwszych stronach są w porządku – widać, że tworzyła je kobieta doceniająca męski urok protagonisty, ale co dalej? Pod koniec tomu jest jedenaście stron, gdzie Levi robi rzeź, co łącznie daje trzynaście stron. To 7,73% tego tomiku, przeliczając na koszta 1 zł 94 gr za stronę fanserwisu. Taka inwestycja nie wypada korzystnie.

Na temat polskiego wydania nie będę się rozpisywać, bo jest tak samo jak zwykle przy wydaniach Ataku tytanów, czyli bardzo dobrze, ale warto wspomnieć o ostatnich stronach, które wypełniają wypowiedzi twórców rozpatrywanej pozycji, Guna Snarka i Hikaru Surugi, oraz wywiad z tą ostatnią i twórcą serii głównej Hajime Isayamą. Główną przyczyną, dla którego się tam znajdują, wydaje się być fakt, że wydawcy zostało kilka pustych stron i trzeba je było czymś zapełnić. Zamiast Surugi można by przeprowadzić wywiad z dowolną rozentuzjazmowaną fanką i nie byłoby różnicy. Z Isayamą jest lepiej, ale wywiad z nim zawiera poważny spojler z niewydanych jeszcze w Polsce rozdziałów Ataku tytanów. Na górze jest ostrzeżenie, niemniej umieszczanie spojlerów przed nosem czytelników to i tak kiepski pomysł. Co jest bardziej zbędne – dodatki, czy pozostała część tomu, trudno mi ocenić.

Tablis, 26 września 2015
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 J.P.Fantastica 5.2015
2 Tom 2 J.P.Fantastica 9.2015