Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Polcon 2018

Seraph of the End: Serafin Dni Ostatnich

Tom 9
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2017
ISBN: 978-83-80960-75-6
Liczba stron: 176
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Decydującej bitwy w Nagoi ciąg dalszy – nie wszystko idzie zgodnie z planem, gdyż Crowley okazuje się przeciwnikiem ponad siły Księżycowej Kompanii i skoro już dorwał w wampirze łapska samego podpułkownika Gurena, to nie zamierza go z nich w ogóle wypuścić. Co gorsza, okazuje się, że nawet atak z zaskoczenia z obowiązkowym okrzykiem bojowym w wykonaniu Yuuichirou i jego towarzyszy nie przynosi tym razem pożądanego efektu. W akcie desperacji podpułkownik postanawia nakazać towarzyszom odwrót. Cóż to narazić swe istnienie w obliczu próby ocalenia ludzkości? Zwłaszcza że Kureto Hiiragi już szykuje coś niedobrego i idzie do nich ze „wsparciem”. Logiczne z militarnego punktu widzenia? Logiczne. No, ale do nieskalanej myśleniem głowy Yuu nawet na sekundę nie zawitała myśl, by posłuchać przełożonego i wycofać się, bo może to jest część planu, którego rzecz jasna Guren nie może mu przedstawić, mając wroga na karku… Jedyne, o czym Yuu jest w stanie obsesyjnie myśleć, to próba uratowania członka swojej „rodziny”, tak więc chłopak jak bumerang, walący prosto w potylicę rzucającego, wraca mu na ratunek, wbrew wszystkim i wszystkiemu – nawet śmierci, którą zaliczył na swoje życzenie i przez własną głupotę. Młodzian zostaje na szczęście spacyfikowany na czas przez towarzyszy, lecz na trasie ewakuacyjnej oddziałów ludzkości staje pojedynczy wampir – śpiąca królewno Yuu, twój książę Mika już przybywa na ratunek!

Ach, te rozterki moralne! W obliczu chłodnych kalkulacji militarnych i wyższości misji nad losem jednostki Yuu okazuje się porażką jako żołnierz i przedkłada własne odczucia nad wszystko inne. Usprawiedliwiając się głęboką traumą z przeszłości oraz trzymaniem się swoich życiowych celów, odmawia porzucenia któregokolwiek z członków własnej „rodziny”, mimo że by to osiągnąć, powoli, lecz sukcesywnie traci człowieczeństwo. Sam dylemat jest stary jak świat i ma spory potencjał, lecz w wykonaniu głównego bohatera wydaje się rozjechany walcem i jedynie irytuje, epatując głupotą podejmowanych przez Yuu decyzji. Na szczęście reszta drużyny nie traci głowy, stara się jakoś na niego wpłynąć i sprowadzić na właściwe ścieżki. Wygląda też na to, że już w następnym tomie Mika i Yuu znów się spotkają twarzą w twarz, choć pole walki raczej nie będzie sprzyjało swobodnej konwersacji.

Jaka okładka jest, każdy widzi – okładkę tomu dziewiątego zdobi Mitsuba wraz ze swoim demonicznym orężem. Kolorowy miniplakat w środku jest ponownie wyjątkowej urody – jest na nim Mika w niemalże niebiańskiej poświacie, z obryzganym krwią wrogów mieczem u boku oraz z kamiennymi figurami skrzydeł aniołów w tle, które wyglądają, jakby to on rozpościerał je w ochronnym geście nad swoim przyjacielem Yuu… czy coś w tym stylu. Dalej zwyczajowo jest spis bohaterów oraz spis treści; za rozdziałami wyjątkowo krótkie posłowie autorów, stopka redakcyjna oraz kilka stron reklam wydawnictwa. Tłumaczenie nie odstaje jakościowo od tego, do czego nas przyzwyczajono, czyli jest dobrze, a dodatkowo w tym tomie nie dostrzegłam żadnych nieścisłości. No, to do kolejnego tomiku!

Nanami, 28 grudnia 2017
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 8.2016
2 Tom 2 Waneko 10.2016
3 Tom 3 Waneko 12.2016
4 Tom 4 Waneko 2.2017
5 Tom 5 Waneko 4.2017
6 Tom 6 Waneko 6.2017
7 Tom 7 Waneko 8.2017
8 Tom 8 Waneko 10.2017
9 Tom 9 Waneko 12.2017
10 Tom 10 Waneko 2.2018
11 Tom 11 Waneko 4.2018
12 Tom 12 Waneko 6.2018