Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Seraph of the End: Serafin Dni Ostatnich

Tom 11
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2018
ISBN: 978-83-80963-65-8
Liczba stron: 208
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Yuuichirou i Mikaela są znów razem, jednak rozgrywające się ważne wydarzenia skutecznie odsuwają wszystko inne na drugi plan. Yuu kategorycznie nie zgadza się na porzucenie swojej drużyny, która wycofała się na lotnisko w Nagoi, a to oznacza, że muszą tam wrócić i na pewno wpakują się w sam środek piekiełka rozpętanego przez Kureto Hiiragiego – oto nadchodzi bowiem punkt kulminacyjny wielkiej intrygi generała dywizji japońskiej Cesarskiej Armii Demonów! Zatem cóż takiego się dzieje na lotnisku? Niedobitki oddziałów ludzi ewakuowały się tam tylko po to, by wpaść z deszczu pod rynnę – na scenę wkracza dziarsko generał Kureto, który radośnie obwieszcza, że musi ich poświęcić „dla dobra ludzkości”. Na domiar złego szybką dezercję skutecznie uniemożliwia przybycie posiłków wampirzej armii, a wisienką na torcie jest wkroczenie na scenę serafinów – efektów eksperymentów przeprowadzanych przez ludzi, którzy zapragnęli wykorzystać anioły do własnych celów, militarnych oczywiście. Pomiędzy rozsierdzonymi aniołami wygrywającymi na trąbkach ostateczną zagładę ludzkości, oddziałami wampirów, bez chwili wahania przystępującymi do ataku na wstrętnych ludzi, którzy złamali tabu, oraz przełożonymi, którzy nagle postanowili wbić swoim towarzyszom nóż w plecy, stoi oto nasza zszokowana młodociana drużyna. Chyba pierwszy raz w życiu podejmują jedyną słuszną decyzję – to znaczy mniejsza o próby niesienia ratunku, najwyższy czas uciekać stamtąd, gdzie pieprz rośnie. A potem następuje przeskok czasowy „trzy miesiące później”…

Przyznaję, że znam wersję animowaną, więc nie było dla mnie żadnym zaskoczeniem to, co do tej pory rozgrywało się na kartach mangi, jako że anime było dosyć wierną (choć nieco zubożoną) ekranizacją. Teraz jednak historia wreszcie wkracza na nieznane mi terytoria! A biorąc pod uwagę, co się wydarzyło w tym tomie, jestem niezwykle ciekawa, co będzie dalej, bo nie wygląda to w żadnym wypadku różowo.

Serafin Dni Ostatnich ma naprawdę śliczne okładki i te kolorowe miniplakaty. Tym razem na okładce gości Shin’ya Hiiragi w towarzystwie białych tygrysów, a jej chłodna kolorystyka ma niezaprzeczalny urok. Polskie tłumaczenie jest płynne, a kwestie zostały dopasowane do wypowiadających je osób. Od strony gramatycznej nie dopatrzyłam się żadnych usterek. Czcionka ma odpowiedni rozmiar, a rozmieszczenie tekstu w dymkach jest jak od linijki. Liczne onomatopeje są solidnie wkomponowane w całość. Cóż tu dużo pisać, widać kawał solidnej roboty. Na końcu znajduje się jedna strona z posłowiem Takayi Kagamiego, odpowiedzialnego za scenariusz, oraz stopka redakcyjna i kilka stron reklam.

Nanami, 12 czerwca 2018
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 8.2016
2 Tom 2 Waneko 10.2016
3 Tom 3 Waneko 12.2016
4 Tom 4 Waneko 2.2017
5 Tom 5 Waneko 4.2017
6 Tom 6 Waneko 6.2017
7 Tom 7 Waneko 8.2017
8 Tom 8 Waneko 10.2017
9 Tom 9 Waneko 12.2017
10 Tom 10 Waneko 2.2018
11 Tom 11 Waneko 4.2018
12 Tom 12 Waneko 6.2018

Zapowiedzi

Tom Tytuł Wydawca Rok
13 Tom 13 Waneko 8.2018