Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Seraph of the End: Serafin Dni Ostatnich

Tom 12
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2018
ISBN: 978-83-80963-66-5
Liczba stron: 200
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Po wielkiej rzeźni na lotnisku w Nagoi nasza drużyna, poszerzona o Makoto, który stracił podczas tej akcji wszystkich towarzyszy, zdezerterowała na dobre z Cesarskiej Armii Demonów i próbuje jakoś żyć dalej w zabitej dechami wiosce. Przyszłość nie rysuje się w kolorowych barwach, zwłaszcza że Yuuichirou coraz częściej i na coraz dłużej jest opętywany przez swojego demona i staje się niebezpieczny dla otoczenia, a co gorsza, jego towarzysze nie mają pojęcia, jak temu zaradzić. Jakby tego było mało, ku ich kryjówce zmierza dwóch potężnych wampirów – Ferid i Crowley. Walka nie wchodzi w grę, więc nie pozostaje nic innego jak ucieczka… Ale pomimo podjęcia tej jakże słusznej decyzji bohaterowie i tak są zmuszeni do konfrontacji z Crowleyem. Coś tu jednak nie gra, albowiem nie zostają zmieceni z powierzchni ziemi, a Ferid, jak się okazuje, chce się tylko z nimi zaprzyjaźnić… No, jeśli nie będą chcieli, to po prostu ich do tego zmusi. W ramach potwierdzenia szczerości swoich intencji oferuje antidotum na dolegliwości Yuu. Tymczasem w Cesarskiej Armii Demonów też nie jest za różowo – poniesione straty w ludziach są znaczne, zyskali jednak kontrolę nad Serafinem. Prowadzi to do głębokiego podziału i buntu Shin’yi, który odmawia dalszej współpracy, oraz kolejnych ambitnych planów bezwzględnego Kureto.

Jestem w szoku! Potrzeba było kilkunastu tomów, ale nareszcie Yuuichirou i Mika zaczęli przejawiać objawy zdrowego rozsądku. Zamiast rzucać się bezmyślnie w wir walki, chłopcy zaczęli myśleć, analizować i nawet wyciągać wnioski. Szkoda, że pozostała część drużyny jest nadal mocno skonfundowana i na dodatek nie zostali wtajemniczeni w przeszłość Miki i Yuu. Dlatego też nie mają szans zrozumieć, o co chodzi, i nadal polegają głównie na działaniu pod wpływem chwili. Tu wkracza na scenę cwaniaczek Ferid, który ewidentnie pogrywa sobie z biednymi, zagubionymi dzieciątkami, a one, czy tego chcą, czy nie – muszą to łyknąć. Czy wspominałam już, że całkiem lubię tego drania? Prawdę mówiąc, podoba mi się ten krok – trochę się obawiałam, że młodzi zasiedzą się na odludziu i trudno będzie popchnąć fabułę do przodu, ale na szczęście zostają szybko zmuszeni do współpracy z dwójką wampirzych arystokratów. Na dodatek Ferid posiada nie tylko mnóstwo sekretów, ale też odpowiedzi na dręczące ich (i nas) pytania.

Na okładce tomu dwunastego widnieje demon Yuu, czyli Ashuramaru, i dopiero po chwili dostrzegłam, że sam Yuuichirou też się na niej znajduje. Kolorowy miniplakat pokazuje całą obecną drużynę, łącznie z nowymi nabytkami – Miką i Makoto. Do tej pory kreska była bardzo wyrównana, więc ze zdziwieniem stwierdziłam, że w tym tomie jest kilka niezwykle udanych ujęć oraz kilka, w których proporcje ewidentnie nie zostały oddane zbyt dobrze. Wydaje mi się też, że trochę zmienił się styl rysowania oczu bohaterów – na jednych ujęciach wyglądają lepiej, a na innych jak ćpuny z podkrążonymi oczami. Ten tom sponsoruje też nowy, eksperymentalny układ kadrów, które często rozciągają się z jednej strony na sąsiednią przez jej środek, przez co można się miejscami pogubić, gdzie powinno się dalej czytać. Ciekawe, czy będzie to również trend na dalsze tomy, czy może tylko w tym jednym… Jeśli zaś chodzi o polskie wydanie, to trzyma szyk – cieszy liczna numeracja stron, tłumaczenie to kawał porządnej roboty, nie dostrzegłam żadnych gramatycznych nieścisłości. Czyli tak trzymać!

Nanami, 29 lipca 2018
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 8.2016
2 Tom 2 Waneko 10.2016
3 Tom 3 Waneko 12.2016
4 Tom 4 Waneko 2.2017
5 Tom 5 Waneko 4.2017
6 Tom 6 Waneko 6.2017
7 Tom 7 Waneko 8.2017
8 Tom 8 Waneko 10.2017
9 Tom 9 Waneko 12.2017
10 Tom 10 Waneko 2.2018
11 Tom 11 Waneko 4.2018
12 Tom 12 Waneko 6.2018
13 Tom 13 Waneko 8.2018
14 Tom 14 Waneko 10.2018