Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Tokyo Ghoul:re

Tom 4
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2018
ISBN: 978-83-80962-96-5
Liczba stron: 220
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Po akcji związanej z domem aukcyjnym ghuli w BSG przychodzi pora na nagrodzenie inspektorów za ich zasługi. Skutkuje to dużą liczbą awansów, w tym dla wszystkich członków oddziału Quinx – Sasaki awansuje na inspektora generalnego, jednak największym zaskoczeniem jest przeniesienie Mutsukiego aż o dwie rangi. Za uznaniem szybko przychodzi większa odpowiedzialność – tym razem oddział Sasakiego ma wziąć udział w akcji „Rose”, śledztwie mającym na celu schwytanie członków rodziny ghuli Rosewald. To potężna i groźna rodzina o europejskich korzeniach, powiązana z równie sławnym rodem japońskich ghuli, z którego wywodzi się postać dobrze już znana czytelnikom Tokyo Ghoul – Shuu Tsukiyama.

Jest to kolejny bohater, który wraca do akcji, podobnie jednak jak poprzednio Takizawa, w zupełnie odmienionym stanie. Tsukiyama, przekonany o śmierci Kanekiego, popada w rozpacz i stan kompletnego wyniszczenia fizycznego. Nawet najciekawsze okazy „posiłków”, dostarczane mu przez innych członków rodziny, nie są w stanie wyrwać go z obłędu, który trawi jego umysł i ciało. Ostatniej desperackiej próby ratunku podejmuje się Kanae von Rosewald – daleki krewny japońskiego odłamu rodziny, nad którym Tsukiyama roztoczył w młodości opiekę. Kanae, z pomocą Chie Hori, fotografki, z którą przyjaźni się Smakosz, postanawia uświadomić Tsukiyamie, że Kaneki nadal żyje, choć przybrał nową tożsamość i stracił wspomnienia poprzednich lat. Pomysł okazuje się strzałem w dziesiątkę, jednak zgodnie z przewidywaniami Chie, wyciągnięcie Tsukiyamy na światło dzienne wystawia całą rodzinę na duże niebezpieczeństwo – zwłaszcza że dzieje się to w czasie, kiedy BSG prowadzi w ich sprawie śledztwo.

W tle wszystkich tych wydarzeń przewija się wątek, którego udział w fabule jest na razie niewielki, niewątpliwie jednak z czasem zdecydowanie zyska na znaczeniu. Mowa tu o stanie psychicznym Sasakiego, który wciąż jest wzorowym inspektorem BSG, ale coraz częściej miewa przebłyski z poprzedniego życia. Niczym człowiek z rozdwojoną jaźnią Sasaki prowadzi dialogi z Kanekim, który z każdym dniem rośnie w siłę. Można się tylko domyślać, że dalsze kontakty z postaciami z przeszłości, takimi jak Hinami czy Tsukiyama, jedynie przyspieszą proces powrotu wspomnień naszego bohatera. Co wówczas zrobi pół­‑ghul, pół­‑człowiek, rozdarty między chęcią oczyszczenia świata z potworów a troską o dawnych przyjaciół? Nie wiem jak wy, ale ja czekam z niecierpliwością, by uzyskać odpowiedź na to pytanie.

Tom czwarty Tokyo Ghoul:re liczy 220 stron, z czego cztery pierwsze wydrukowane zostały na kolorowym, połyskującym papierze. Obwolutę zdobi twarz Tsukiyamy i podobnie jak było to w przypadku okładek z Touką i Kanekim, tak i Smakosz zyskuje nowe, zdecydowanie bardziej estetyczne oblicze. By w pełni docenić postępy, jakie pod względem warsztatu poczynił autor mangi, wystarczy spojrzeć na tom czwarty pierwszej części, na którego okładce również pojawia się postać Tsukiyamy – trudno uwierzyć nie tylko, że to ten sam bohater, ale że obydwa rysunki wyszły spod ręki tego samego autora. Nie ukrywam, że ładniejszy rysunek zwiększa przyjemność, którą czerpię z lektury mangi.

Wciąż bardzo dobrze spisuje się też ekipa wydawnicza Waneko. Nie sposób dopatrzyć się literówek czy innych błędów edytorskich, duża liczba stron jest wyraźnie ponumerowana, a wydruk z zachowaniem odpowiedniej szerokości marginesów sprawia, że wolumin czyta się wygodnie i płynnie.

Lin, 11 maja 2018
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 8.2017
2 Tom 2 Waneko 10.2017
3 Tom 3 Waneko 12.2017
4 Tom 4 Waneko 2.2018
5 Tom 5 Waneko 4.2018