Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

S.A. Special A

  • Avatar
    M
    wilianna 14.09.2013 11:06
    special a
    Bardzo mi się spodobała. Fakt, Hikari jest momentami wkurzająca, a kreska w pierwszych tomach woła o pomstę do nieba (anime na szczęście jest ok). Jak ktoś z was się przemoże, i przeczyta wszystkie 17 tomów, to zauważy, że już od 4­‑5 tomu kreska wygląda fajnie. Weźcie pod uwagę, że Minami jest początkującą mangaką.
    Co prawda rozumiem was – jeden tom kosztuje dwie dychy, zakup w ciemno, a tu taka paskudna krecha. VK ani DD to to nie jest, ale polecam przeczytać chociażby pierwsze 4 tomy na skanlacjach.
  • Avatar
    M
    Carnivall 19.08.2013 00:31
    Nie powiem, żeby Special A było złe. Mam dwa tomy i one są barzdo wprowadzające. Przeczytałam 3 i 4 to mi się naprawdę podobały, już coś zaczynało się dziać, te rozdziały były ze sobą bardziej powiązane. Przeszkadza mi jednak daleko posunięta epizodczyność. Jasne, że to na swój sposób typowe dla szojek, ale tutaj jest jej dla mnie zbyt dużo. Mam wrażenie, że bohaterowie będą biegać w kółeczko i nie będzie żadnych postępów, a tego nie lubię. Przy mojej niepewności względem tego tytułu wolę sobie go całkiem odpuścić, i tak kupuję już bardzo dużo. Może będę pożyczać od koleżanki, która to zbiera, ale na pewno nie jest to warte moich pieniędzy na chwilę obecną.
  • Avatar
    M
    l33 11.08.2013 17:22
    Ehhh...
    Kupiłam dwa pierwsze tomy. Żałuję. To się tak kiepsko czyta…
  • Avatar
    M
    zakuro5 21.07.2013 19:09
    boże.
    Sięgnęłam po pierwszy tom z czystej ciekawości- ot, coś się pojawiło, może warto zerknąć. Nie warto.

    Może nie powinnam oceniać całej mangi po samym początku, ale zrobiła na mnie tak koszmarnie odpychające wrażenie, że kompletnie odechciało mi się wydawać kasę na kolejne części. To może wypunktuję:

    1.Ogólny styl napisania całości. Już kilka osób zwróciło uwagę na pojawiające się przy każdym rozdziale opisy postaci i akcji (akcji? jakiej akcji?). Takie przykładowo ,,Dengeki Daisy” też miało takie wprowadzenie, ale tam było to ładnie i zgrabnie ujęte. Pomijając tą sprawę, denerwuje mnie wiele innych rzeczy. Na przykład:
    Hikari: (blablabla)możemy zrobić imprezę urodzinową dla Keiego w willi Akiry.
    Kei: Skoro tak wam zależy to może i ja przyjadę? (wtf? A jak niby zamierzały to zrobić bez niego?)
    albo Nagi: Przy okazji, jestem kuzynką Keiego. Nazywam się Nagi Takishima. Narzeczona Keiego. (Przez blisko 20 minut próbowałam dociec, czy tej kwestii nie mówią przypadkiem dwie różne osoby)
    albo kiedy Hikari spadała z konia ,,w takim razie… chyba mogę już…” (... mogę już co? zemdleć?)

    2.Kompletny brak logiki. „Muszę pokonać Takishimę więc zrobię wszystko, żeby miał super urodziny!”, „Klasa SA cały dzień się obija, więc trzeba zobaczyć odpowiedzi do sprawdzianu, a kiedy się zostanie przyłapanym, zaproponować obejrzenie!” albo „Nigdy nie pokonasz Takishimy, więc nie możesz mówić nam, że w życiu ważna jest ciężka praca!” albo chyba najgłupsze „ojej, Nagi wyważyła drzwi, żeby zobaczyć się z Keiem, próbowała go porwać, ogłosiła się jego narzeczoną i udawała kłopoty, żeby jej pomógł! O co też może jej chodzić?”, że już nie wspomnę o idiotycznym systemie szkoły…

    3.OHYDNA i w dodatku niemająca nic wspólnego z rzeczywistością kreska. Mogłabym wymieniać chyba każdą stronę, więc powiem tylko o małych głowach, wielkich uszach, włosach powiewających jak wiatraki przy wyjątkowo silnym wietrze, nadzwyczaj wkurzających górnych wargach, olbrzymich nogach, kościstych dłoniach i po prostu ogólnej brzydocie rysunków.

    4. Humor opierający się w 85% na nazywaniu Hikari ,,panną drugie miejsce” (heloł? Ona ma drugie miejsce w całej szkole, chyba powinna być zadowolona? I w ogóle jak oni wyławiają najlepszych uczniów? Poprzez wynik na egzaminach końcowych? I jak właściwie pozostała piątka dostała się do SA, bo jakoś nie widzę u nich żadnych przejawów geniuszu?)

    Ogólnie wrażenia po lekturze wyjątkowo negatywne. Tylko dla niewolników głupawych panienek udających inteligentki i idealnych chłopaczków nieumiejących powiedzieć co czują. 1/10 nie daję, bo nie było to AŻ TAKIE dno, ale 2/10 to dla mnie właściwa ocena, no chyba że dalej jest ciekawiej. Ja nie czuję jakiejś specjalnej potrzeby brnięcia w dalsze tomy.
  • Avatar
    M
    Hikari16 6.01.2013 17:21
    Special A
    Czytałam i mnie się podobało. Może dlatego, że mam słabość do takich historii.
  • Avatar
    M
    juleczka 3.10.2012 21:42
    s.a
    Nie bawi mnie ani anime ani manga. Czytałam i oglądałam lepsze.
  • Avatar
    M
    Justa 5.08.2012 11:08
    Zero
    Koleżanka z klasy zbiera tomy S.A na bieżąco. Moja przyjaciółka od niej pożyczała, no to ja też spróbowałam. Zaczęłam pierwszy tom. Zaczynał się dość interesująco, jednak pozory mylą. Ani to nie śmieszne, ani ciekawe, a romans? Mam już dość takich historii  kliknij: ukryte ! Zero oryginalności, kreska często mnie irytowała… Nie wiem czemu wystawiłam ocenę 3. Chyba jestem zbyt łaskawa dla tego gniotu… -_- Mimo wszystko na jeden czy dwa S.A nie zasługuję. Aż taka okropna nie była.

    A więc jeśli lubicie nie oryginalny romans zapraszam do lektury. Ci co mają potąd takich historii, niech szukają ciekawszego tytułu.
  • Avatar
    M
    Marta001 26.06.2012 15:37
    Kupiłam
    Gdy byłam dawnoooo temu w Empiku postanowiłam zakupić sobie tę oto mangę – tom 1. Pomyślałam sobie – heh może być fajna, wszak oglądałam anime kilka lat temu i miło je wspominam.
    Otóż co…
    OKROPNE!
    Nie podoba mi się nic w tej mandze – ni to śmieszne, ni to romans, nic cokolwiek.
    Nie podoba mi się szczególnie kreska. A że nie polubiłam głównej bohaterki – kolejnego tytułu nie kupiłam.
  • Avatar
    M
    Ai 18.06.2012 13:43
    Nie oglądałam anime (mam zamiar to kiedyś zrobić, ale na razie jest za dużo serii, które chcę zobaczyć bardziej), nie wiedziałam więc czego się spodziewać po mandze. Z ciekawości jednak kupiłam i jak wrażenia? Cóż, skoro już zaczęłam czytać to kupię i przeczytam całą, ale gdybym mogła się cofnąć w czasie to wydałabym te pieniądze na coś innego.

    To nie jest jakaś bardzo zła manga, ale nie jest też dobra. Czyta się ją szybko, jest lekka, niektóre rozdziały są ciekawsze, niektóre nudniejsze, ogólnie: przeciętniak. Ale są trzy elementy które mnie wkurzają w tej mandze:

    1. główna bohaterka – jest głupia i nawet inne postacie z tej mangi to zauważają. Każdy normalny człowiek by już dawno się domyślił, że  kliknij: ukryte , ale ona najwyraźniej nie jest normalna. Chociaż to chyba trochę standard w mangach shoujo… Co nie zmienia faktu, że i tak mnie to wkurza.

    2. (można by to w sumie trochę podciągnąć pod punkt 1) chęć rywalizacji głównej bohaterki – jeżu, jeżu, jakie to jest głupie. O wszystko rywalizujmy, bo nie ma innego sposobu! Rywalizacja, rywalizacja, rywalizacja… Może to też dlatego, że sama nie lubię rywalizować, wolę sobie żyć w spokoju i mam gdzieś, że inni są w wielu dziedzinach lepsi. Ta rywalizacja na każdym kroku jest męcząca. Wiem, że niby o to chodzi w całej mandze, ale jak czytam, że Hikari znowu ma się kimś zmierzyć to mam dosyć. To po pierwsze, a po drugie wkurza mnie fakt, że Kei zawsze we wszystkim jest najlepszy a Hikari zawsze jest druga. Bez sensu. Jeżeli Hikari tak bardzo go chce pokonać to niech się zmierzą w konkursie „Kto lepiej wygląda w sukience i makijażu” czy czymś takim i po kłopocie!

    3. (to jest rzecz, która może nie powinna mnie irytować i ktoś mnie może posądzić o czepialstwo, ale cóż) funkcjonowanie tej całej szkoły, cała ta klasa S.A. itd – cała ta klasa S.A. – to jest tak głupie, że taka klasa istnieje… Mimo, że to tylko manga, ale… Gdyby takie coś istniało naprawdę i byłabym jednym ze zwykłych uczniów tej szkoły to bym się czuła cholernie pokrzywdzona i zazdrosna. Istnienie takiej klasy jest dyskryminacją słabszych uczniów. I to jest takie nierealistyczne, że uczniowie z innych klas (przynajmniej większość) podziwiają uczniów z S.A. zamiast ich nienawidzić za przywileje, jakie posiadają. I w ogóle czemu tą klasą się nikt nie interesuje, czemu przychodzą sobie do szkoły na herbatkę, ciasteczka i pogaduchy, czemu nie ma tam przynajmniej jakiegoś nauczyciela który by kontrolował ich naukę? Wiem, wiem, to tylko manga, tu nie musi być realizmu, ale TO JEST GŁUPIE!

    Eh, dobra, trochę się rozpisałam. Na tym zakończę wywód o samej mandze, ale mam jeszcze pytanie odnośnie polskiego tłumaczenia:
    Zawsze odmieniałam imię Kei tak:
    Kei – Keia – Keiowi – Keia – z Keiem – o Keiu
    tymczasem w polskim tłumaczeniu odmieniają chyba tak (nie jestem pewna czy teraz się w jakimś miejscu nie pomylę, jeśli tak to sorry):
    Kei – Keiego – Keiemu – Keiego – z Keim – o Keim
    Czy naprawdę powinno się tak odmieniać? Dziwnie mi to brzmi, ale ja się japońskiego nie uczyłam ani nic, więc nie twierdzę, że to „moja” odmiana jest poprawna, ale po prostu mnie to ciekawi.
    • Avatar
      Justa 6.08.2012 12:40
      Jeśli chodzi o 3 punkt to zgadzam się z tobą. Wkurzało mnie to, że cała klasa S.A siedzi na tyłku i na lekcje nie chodzi. Jak dla mnie skoro to najlepsza klasa to nauczyciele powinni być dla nich bardziej wymagający. A to, że inni uczniowie ich podziwiali… rozumiem, że w ich oczach S.A są mądrzy i piękni (nie koniecznie w moich oczach), ale ja bym takich co nawet na lekcje nie muszą chodzić nienawidziła.
  • Avatar
    M
    Kati110 18.02.2012 22:28
    :3
    Jedyne co mnie wkurzało to opis postaci i S.A na początku każdego rozdziału. A poza tym manga bardzo mi się podobała.
    • Avatar
      S. 18.02.2012 23:37
      Re: :3
      O tak – też uważam to za irytujące.
  • Avatar
    M
    Arachne 22.01.2012 11:10
    1 tom
    Wszystko ładnie i pięknie, ale:
    1.Czy tylko mnie irytowało, że na początku każdego rozdziału autorka przypominała nam kim są poszczególne postacie i co to jest S.A?
    2.Kei wyglądał po części jak Naru z Ghost Hunt, ale w sumie mi – wielkiemu fangirlowi Naru – się to podobało.
    3. Bohaterowie(a szczególnie Akira)czasami mieli dziwnie uszy… Takie duże, wystające. Chwilami wyglądało to dziwnie.
    4. Nagi wyglądała na prawdę ślicznie. Szkoda tylko, że Maki Minami zrobiła z niej nadętą i wkurzającą narzeczoną, bo dziewczyna miała potencjał na kogoś bardziej ogarniętego.
    5. Manga S.A, jak prawie każde shoujo, jest szablonowa. Niestety. Czemu szukając oryginalnego shoujo sięgnęłam po Special A, skoro anime utwierdziło mnie w przekonaniu, że to typowy romansik? Głupia ja.
    Niepotrzebnie autorka wpakowała zazdrosną narzeczoną i inne szablonowe koszmarki.

    Jako, że mimo wszystko czytałam tę mangę z uśmiechem na ustach, moja ocena to na razie 6/10.
  • VampireKnightRima 14.06.2011 14:34:58 - komentarz usunięto
  • Avatar
    M
    Ayanami 17.12.2010 16:45
    7/10
    Kreska podobała mi się średnio, natomiast bohaterowie byli sympatyczni, a dialogi dobrze sformowane. Nie mam się do czego przyczepić miło się czytało.
  • Avatar
    R
    le wiktor 1.06.2010 22:41
    Tak
    Bardzo dobra recenzja. Jakby to powiedział Kubus: „Babciu! To jest za**biste!”
    • Avatar
      le wiktor 1.06.2010 22:48
      Re: Tak
      Ok, rozwijajac mysl, recenzja zwiezla, przejrzysta i kompletna. Dowiedzialem sie wszystkiego czego chcialem o komiksie.