Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Doctor Mephistopheles

Tom 3
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2018
ISBN: 978-83-80963-45-0
Liczba stron: 162
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Ostatnia odsłona zmagań sił zła z jeszcze większym złem w ogarniętym chaosem piekielnym mieście Shinjuku. Diabelnie przystojny doktor Mephistopheles nie traci animuszu, a i postaci drugoplanowe dostają swoje pięć minut na kartach komiksu. W końcu rozwiązuje się tajemnica „nieśmiertelnych trzewi” oraz blondwłosego Soyogiego.

Bitwa pomiędzy siłami broniącymi Shinjuku a wrogiem w mundurze gestapo trwa w najlepsze. Poza budzącą grozę szpicrutą nasz zły ma w zanadrzu… tłuszczo­‑wosk i atrybuty związane z mitologią nordycką. Nie dziwi nic. Yakou ma w końcu dłuższy epizod dla siebie i czas na pokazanie wampirzych mocy. Tylko czemu jest to „magiczny podmuch”? Ataki kojarzą się bardziej z Czarodziejką z Księżyca niż z mrocznymi klimatami horroru. W końcu, po przegranej wampira, do walki przyłącza się Mephisto. Po raz kolejny dowodzi, że branie sobie na cel jego szpitala to nie najlepszy pomysł. Shinjuku zostaje uratowane i piekielne miasto wraca do normy (w swoim własnym, zawirowanym znaczeniu tego słowa).

Szczęśliwy finał otrzymuje również wątek blond piękności, Soyogiego. Zagadka „nieśmiertelnych trzewi”, o które był cały ambaras, zostaje w końcu rozwikłana. Nie chciałabym zdradzać szczegółów fabuły, jednakże nie każdy z czytelników zostanie usatysfakcjonowany finałem. Ja nie zostałam.

Podczas lektury komiksu pojawia się wiele pytań. Przeważa wśród nich „dlaczego”. Potencjał tytułu został zmarnowany. Choć za fabułą komiksu stoi Hideyuki Kikuchi, zamiast pełnokrwistej, mrocznej i ekscytującej opowieści otrzymałam ochłap. Doctor Mephistopheles okazał się poniekąd przewrotny w swoim ogólnym założeniu, zaś głównym bohaterem wcale nie był tytułowy doktor. Zdecydowanie liczyłam na więcej i po lekturze ostatniego tomu musiałam obejść się smakiem.

Strona graficzna, tak jak w poprzednich tomach, stoi na bardzo wysokim poziomie. Widać, że autorka ciężko pracowała nad tym, aby jak najlepiej oddać piękno bohaterów. Przy Mephisto przechodziła samą siebie. W tym tomie możemy liczyć na dużo akcji, przy czym dynamika postaci została bardzo dobrze oddana. Nie brakuje paneli, które są cukiereczkami dla oczu. Nie ze względu na detale, bo tych dużo w rysunkach nie mamy, ale postaci i ich mimika zostały bardzo dobrze uchwycone.

Wydanie trzeciego tomu nie różni się od dwóch pozostałych. Mangę zaopatrzono w kolorową obwolutę. Pierwsza strona również została wydrukowana w kolorze. Druk jest ponownie bardzo dobrej jakości i z wyraźnym kontrastem. Na końcu komiksu znajduje się posłowie rysowniczki. Wewnątrz tomiku możemy też spotkać się z przydatnymi adnotacjami tłumacza. Moją jedyną zagwozdką przy tłumaczeniu tekstu w tym tomie jest kilkakrotnie występujący „tłuszczo­‑wosk”; brzmi to dziwnie, nie oddaje klimatu i znowu robi aluzje do działalności nazistów podczas II wojny światowej… Być może był to celowy zabieg, niemniej stanowił element niepasujący do układanki.

Koniec opowieści o pięknym, acz piekielnym doktorze witam z ulgą i, poniekąd, zażenowaniem. Tytuł miał szansę na przekazanie dojrzałej i mrocznej historii, a okazał się jedynie wydmuszką w odcieniach szarości. Choć dla mnie osobiście manga w odbiorze jest w najlepszym wypadku średnia, nie wątpię, że przez duże stężenie bishounenów na stronę Doctor Mephistopheles znajdzie oddanych i zadowolonych czytelników.

Annielus, 21 sierpnia 2018
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 3.2018
2 Tom 2 Waneko 5.2018
3 Tom 3 Waneko 7.2018