Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Wydawnictwo Waneko 2

Komentarze

Kimi wa Pet

  • Avatar
    M
    ursa 25.06.2013 15:43
    romans, humor, psychologia - czegóż chcieć więcej?
    urocza, zabawna, wzruszająca, szalona i realistyczna jednocześnie. wcześniej widziałam wersję live, która bardzo mi się podobała, a pierwowzór jest jeszcze lepszy, pełniejszy, domknięty, z o wiele bogatszymi postaciami pobocznymi; Hasumi też duuużo zyskuje. kreska – rzeczywiście specyficzna, prócz nosów są jeszcze do przyzwyczajenia się murzyńskie usta, ale to prawda, że sylwetki są rysowane wspaniale, a Momo tańczący to jest po prostu poezja! nie mogłam się napatrzeć. charaktery wszytskich bohaterów są spójne i sensowe, prócz nieprawdopodobieństwa sytuacji wyjściowej sytuacje, zachowania, konflikty są aż do bólu prawdziwe – i za to wielkie, wielkie brawa. a do tego jeszcze znakomity humor – czegóż chcieć więcej? czytać, czytać, czytać! :D
  • Avatar
    M
    zensc 15.10.2011 12:40
    9/10
    Super manga, naprawdę fajny romansik. Bardzo podobała mi się końcówka, fakt, że do przełomowego momentu trzeba było czekać 70 chapterów, ale na pewno było warto. Prawdę mówiąc irytowały mnie te wypełniacze, które nie wnosiły kompletnie nic do fabuły. Spokojnie można było tę historie zmieścić w 40 chapterach, a nie 82. Było parę fajowych momentów podczas których nie mogłem przestać się śmiać. Jak chapter gdy Sumire straciła pamięć i przebrała się w kostium kotka. Choć od początku kibicowałem Momo to nie do końca rozumiem czemu nie Sumire nie wyszedł związek z Sempaiem. Ciekawe czy gdyby od początku zachowywała się przy nim normalnie, to czy Sepai był by ja zaakcentował taką jaka jest. Nie wiem czy ona kochała go zbyt mocno, dlatego nigdy nie pokazała prawdziwego ja, czy zbyt lekko, bo przecież mogła poświęcić się i do końca grać tę doskonałą postać. Nie mogę zrozumieć tego braku zdecydowania. Każda wersja była by lepsza, niż obie na raz. Czy kobiety naprawdę aż tak zmieniają się dla facetów w obawie przed brakiem akceptacji i ze strony osoby którą kochają? Na maxa bałem się, że Sumire zajdzie z śepaiem w ciążę tuż przed rozstaniem i będzie wychowywać dziecko z Momo a wszytko przez to, że ktoś tej mandze dodał w kategorię „aborcja” na bakaupdates i ona sama powiedziała coś w stylu, że chciała by mieć dziecko z sempaiem ale wychowywać je z Momo, na szczęście wszystko potoczyło się dobrze; w przypadku czarnego scenariusza przestał bym to czytać i dał ocenę 2 hehe, już raz się tak załamałem jak mi wredny mangaka ukatrupił Lucy na koniec Elfen Lieda!! Na koniec dodam, że irytował mnie też schemat, że ona zawsze chciała być z tym kogo akurat nie miała przy sobie. W sumie wypisałem więcej wad niż zalet, ale ocena mówi sama za siebie i jest to co każdy lubi w seriac tego typu, czyli Happy End.
    • zensc 15.10.2011 12:48:23 - komentarz usunięto