Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Rycerze Sidonii

Tom 2
Wydawca: Kotori (www)
Rok wydania: 2016
ISBN: 978-83-63650-86-5
Liczba stron: 180
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Na dobrą sprawę dopiero w tomie drugim fabuła zaczyna się rozkręcać. Pierwsze rozdziały Rycerzy Sidonii składały się na dosyć długi wstęp; teraz wreszcie zaczyna być wiadomo, z jakim typem historii mamy w ogóle do czynienia. Ataki pustelniaków intensyfikują się i dużą część tomu zajmują sceny batalistyczne. Ich areną jest kosmiczna pustka, co Tsutomu Nihei ładnie wykorzystuje do przedstawienia konfliktu geometrii – biologiczne, miękkie i zmienne pustelniaki sąsiadują na kadrach z mechanicznymi, zwartymi gwardami, jakby złożonymi z samych wielościanów. Różnicę widać również na poziomie taktyki – formacje gward układają się w okręgi i kraty, ataki pustelniaków to nieprzewidywalne i chaotyczne manewry wypustkami. Te różnice nie są bez wpływu na dynamikę scen i kiedy pustelniaki zaczynają działać, akcja robi się trudniejsza do śledzenia; momentami można się wręcz pogubić.

Reszta, a właściwie większość tomiku, to część obyczajowa, którą trudno uznać za udaną. Można pisać ciężką i brutalną opowieść o próbach przetrwania bezwzględnej wojny, można pisać lekką i ciepłą historię obyczajową; można też obydwie te dwie poetyki skontrastować w ramach jednego komiksu, co w sprawnych rękach może dać ciekawy efekt. Tsutomu Nihei na nieszczęście nie czyni tego sprawnie (przynajmniej nie w tym tomie) – w zbalansowane i momentami naprawdę wciągające sceny obyczajowe wciska prostacki fanserwis w rodzaju prezentowania bohaterki w stroju służącej, nagłego kontaktu protagonisty z piersiami i tym podobnych. Gdyby w fabule tylko o to chodziło, to dałoby się uznać, że mniejsza z tym, ale w tym przypadku kompletnie nie o to chodzi. Próba trzymania dwóch srok za ogon (konkretniej dwóch rodzajów czytelnika) w wykonaniu Niheia kończy się porażką, która swój szczyt osiąga na całostronicowej grafice w rozdziale dziesiątym.

Przedstawia ona jedną z postaci kobiecych. Jest niemal naga, i jest martwa. Okoliczności jej śmierci są jasne na podstawie wcześniejszych wydarzeń, ale nagość pozostawiono domyślności czytelnika; wygląda na to, że pustelniaki zdzierają odzież ze swoich ofiar, podtrzymując klasyczne hentajowe tradycje. Ogółem kadr zdaje się wciśnięty przypadkowo między strony, po jego wyrzuceniu fabuła nic by nie straciła, a chyba i zyskała. To przykład przedmiotowego traktowania postaci rozumianego nad wyraz dosłownie i aż ciśnie się na usta określenie „nekrofilia”. To nawet nie jest sedno krytyki; gdyby Nihei zechciał zrobić mangę 18+ dla fetyszystów – proszę bardzo, tylko to nie jest ta manga…

Aczkolwiek uzupełnia to ofertę wydawnictwa Kotori, i tak dysponującego bogatym wyborem dla czytelników spragnionych nowych doświadczeń. Widać, że się starają – wydanie drugiego tom trzyma wysoki poziom pierwszego. Zakłuło mnie w oczy wyrażenie „przeganiać wroga” padające z ust pani kapitan – to ostatnia osoba, która użyłaby publicznie języka potocznego. Poza tym część dialogów między nastoletnimi postaciami brzmi niezgrabnie, ale przy takiej ich treści nawet Szekspir by nie pomógł. To ładne wydanie słabego tomu, na szczęście w Rycerzach Sidonii szybko powinno się zacząć robić lepiej.

Tablis, 4 października 2016
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Kotori 4.2016
2 Tom 2 Kotori 7.2016
3 Tom 3 Kotori 10.2016
4 Tom 4 Kotori 12.2016
5 Tom 5 Kotori 3.2017
6 Tom 6 Kotori 8.2017

Zapowiedzi

Tom Tytuł Wydawca Rok
7 Tom 7 Kotori 10.2017
8 Tom 8 Kotori 12.2017