Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Waneko - Wydawnictwo komiksu japońskiego

Rycerze Sidonii

Tom 4
Wydawca: Kotori (www)
Rok wydania: 2016
ISBN: 978-83-65722-00-3
Liczba stron: 178
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Po raz drugi pod rząd czytam opis tomiku na obwolucie i nie wiem, o co chodzi. Podobno kapitan podejmuje działania, aby „na zawsze wyeliminować zagrożenie ze strony pustelniaków”. Co? Jak? Kiedy? Cała galaktyka zdaje się zainfekowana tym paskudztwem, więc byłoby to trudne do wykonania, a kapitan ma ambicje – i tak ryzykowne – likwidacji tych, które aktualnie bezpośrednio zagrażają „Sidonii”, zamiast przed nimi uciekać. Druga część opisu to pytanie, które zajmuje cały akapit, więc nie będę tutaj podawał tej gmatwaniny, ale zdradzę banalną odpowiedź: „Bo są skuteczne.” Cały ten tekst jest tłumaczeniem okładki z wydania Kodanshy, która też do kwiatów intelektu nie należy, ale jeśli nie można go wymienić, to można chociaż wygładzić…

Poza tym mam kilka uwag do przekładu w tym tomie. Ważnym obiektem staje się „mechaniczny mózg” naukowca Ochiai. W oryginale to mózg „pomocniczy” („hojo”) i można się zastanawiać, czy bezpośrednie tłumaczenie brzmiałoby w naszym języku dobrze, ale mechaniczny to on na pewno nie jest, jest elektroniczny/cybernetyczny/komputerowy. Nieładne niedopatrzenie ma miejsce pod koniec tomu, gdzie pewna dziewczyna konsekwentnie adresuje Noria Kunatę „Paniczu”. W oryginale używa „Kunato­‑sama”, czyli faktycznie jest służalcza do bólu, tyle że… to jego siostra Mozuku, a członek rodziny w naszym języku takiej formy w żadnym razie by nie użył. Z drobniejszych spraw pojawia się knajpa o dziwnej nazwie „KA­‑SZALOT­‑KA”. Chodzi o żart słowny z cebulą i wielorybem, i pomysł na polską wersję jest dobry, jednak myślniki i koszmarna czcionka skutecznie utrudniają zrozumienie, o co chodzi.

Fabuła tomiku też jest nieco chaotyczna – Tsutomu Nihei ciągnie równolegle kilka wątków i przeskakuje od jednego do drugiego. Najmniej ciekawe było dla mnie shounenowe „mięsko”, czyli walki, które są klimatyczne i efektowne, ale mało z nich wynika dla reszty opowieści. Dużo bardziej wciąga intryga polityczna dotycząca Nieśmiertelnej Kapituły Statku, naukowca Ochiai i jego eksperymentów oraz rodu Kunato. Świetne są wątki cyberpunkowe, które coraz śmielej zajmują miejsce w Rycerzach Sidonii. Hybrydy ludzko­‑obce, elektroniczne umysły, powszechna cyborgizacja – to rzeczy, jakich w mangach skierowanych również do młodzieży zwykle się nie widzi. Rozbrajające, jak bardzo jest to naturalne zarówno dla bohaterów, jak i autora. Jednym z licznych uroczych tego przykładów jest dźwięk „kłap człap”, jakie wydaje postać z mechaniczną nogą. Wspomniana chaotyczność wynika w sporej mierze z faktu, że w tych „poważnych” sprawach nastoletni bohaterowie nie mają absolutnie nic do powiedzenia, nie są nawet świadkami większości istotnych wydarzeń, które toczą się za ich plecami. Po części wynika to również z faktu, że Tsutomu Nihei się nie patyczkuje – pokazuje różne sprawy, a żeby czytelnik sobie poradził z ich przyswojeniem, to już jego problem. Dla przykładu postacie bez słowa wyjaśnienia zaczynają nazywać jednego z pustelniaków „Szkarłatną ćmą”, tak że zrozumiałem o co/kogo chodzi dopiero wtedy, gdy przełożyłem to sobie na japońską wersję „Benisuzume”, którą kojarzyłem wcześniej. Swoją drogą to dobre tłumaczenie, choć z konieczności pomija część znaczenia – w oryginale to nie byle jaka ćma, tylko przedstawiciel efektownych zawisakowatych. Rzeczonego pustelniaka Nihei ukazał na kolorowej grafice w stroju kąpielowym. Podsumuję to tak: o fetyszach się nie dyskutuje.

Tablis, 14 marca 2017
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Kotori 4.2016
2 Tom 2 Kotori 7.2016
3 Tom 3 Kotori 10.2016
4 Tom 4 Kotori 12.2016
5 Tom 5 Kotori 3.2017

Zapowiedzi

Tom Tytuł Wydawca Rok
6 Tom 6 Kotori 6.2017