Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Podlaski Festiwal Anime 6 - konwent

Komentarze

Private Prince

  • Avatar
    M
    Salva 7.07.2013 16:18
    Gust się zmienia z czasem, a raczej odporność i cierpliwość...
    Niedawno pewna osoba sięgnęła po tę mangę kierując się moją rekomendacją. Nie umiałam sobie przypomnieć fabuły ani postaci więc postanowiłam przypomnieć sobie kilka chapterów. Zaczęłam od pierwszego i trafił mnie szlag. Jak tylko zobaczyłam kreskę przypomniałam sobie jakiego mniej więcej typu jest to historia ale od czasu do czasu lubię przeczytać takie lekkie, nieskomplikowane romansidła. Jednak tym razem nie zdzierżyłam sceny niemal gwałtu i reakcji bohaterki na poczynania księcia. Z całym szacunkiem dla linii królewskiej takie zachowanie jest zwyczajnie niedopuszczalne, facetowi z miejsca należał się slap, a jak dla mnie kopniak w krocze byłby całkiem miłym dodatkiem. Nie pociąga mnie dominujące zachowanie facetów, gdzie kobieta jest na ich „łasce”. Porządne i obdarzaone niemałym kręgosłupem bohaterki książek jakie ostatnimi czasy czytałam, najwyraźniej zepsuły mi na długo radość z czytania shoujo. Obejrzenie Seirei no moribito i zobaczenie Balsy (oraz jej żon… pardon, Tandy) nie pomogło. Nie jestem w stanie strawić takiego zachowania i jednocześnie mam coraz więcej zastrzeżeń do realistycznie nadwyrężonych historii. Starzeję się.
  • Avatar
    M
    yun 29.01.2013 03:18
    Miłe zaskoczenie
    Czytałam wiele pozytywnych opinii o pracach tej mangaczki, ale odstraszała mnie trochę kategoria „smut” obecna w wiekszości jej prac (trauma przez prace Mayu Shinjou – mój pierwszy kontakt…).

    Tu mam dowód, że nawet mangi z takimi scenami mogą być naprawdę sympatyczne i niegłupie przy tym. Private Prince to pierwsza moja manga Maki Enjouji i od razu mogę stwierdzić, że nie ostatnia. Może schematyczna i miejscami banalna, ale urocza i wciągająca. Sympatyczne postacie i zgrabnie poprowadzona fabuła. W sam raz żeby odwrócić uwagę od sesji ;]

  • Avatar
    M
    yuzu 12.12.2010 00:05
    jak dla mnie- nuuuuuuda. kreska owszem, ladna, prince przystojny, ale do glownej bohaterki jakos nie moglam poczuc sympatii (ale plus za to, ze nie ryczala co dwie strony…). manga nie wyroznia sie absolutnie niczym szczegolnym, sama kreska to troche malo, a powielanie szojowatych schematow tylko mnie denerwowalo.
    w ogole mam wrazenie, ze autorka ma problem, aby stworzyc jakas oryginalna kobieca postac, miyako jest mdla, chiwa z HM irytujaca i wiecznie zaryczana, dobrze, ze chociaz faceci jako tako jej wychodza pod wzgledem charakteru.

  • Avatar
    M
    Okichi 11.07.2010 07:45
    Całkowicie zgadzam się z recenzją. Private Prince jest znakomitym odpoczynkiem po zbędnych zawirowaniach jakie można znaleźć w shoujo, a nawet josei. Czytając miałam banana na twarzy. Bardzo przyjemna manga ^ ^