Komentarze
Death Note
- komentarz : ? : 29.07.2010 11:18:53
- komentarz : Nenene-san : 28.07.2010 22:29:42
- komentarz : GoNik : 24.07.2010 23:36:55
- komentarz : Matsurika : 24.07.2010 20:55:00
- komentarz : gość : 27.02.2010 22:08:28
- Wszystko : madzik93 : 6.02.2010 20:27:33
- komentarz : Ashiya : 21.12.2009 00:35:15
- komentarz : Agiss : 21.10.2009 15:42:55
- Zasady zamieszczania komentarzy : Teukros : 20.01.2009 20:22:28
- Death Note : AP : 17.01.2009 19:42:02
Wszystko
A manga, jak recenzent powiedział, jest świetna tylko do pewnego momentu i chyba wiem, o który mu chodzi (dopiero zaczęłam kupować mangę i nie mam wszystkich tomów). Wydawać by się mogło, że Death Note bez Lawliet'a to nie Death Note, prawda?
Zasady zamieszczania komentarzy
Natomiast celem kontynuowania dyskusji dotyczącej tytułu, zapraszam również na Forum, do tematu poświęconego Death Note.
Do pisania w ww. działach nie jest konieczna rejestracja.
Death Note
Uprzejmie proszę o ukrywanie opisów istotnych części fabuły za pomocą odpowiedniego kodu.
- Teukros
Recenzja Death Note
FABUŁA
Główny wątek kręci się wokół Death Nota(デスノート). Przedmiot ów znajduje Light Yagami(夜神 月). Przez swoje właściwości notes przyciąga uwagę ICPO – Międzynarodowej Organizacji Policji Kryminalnych. Tu zaczyna się śledztwo. Można by pomyśleć „nic prostszego, typowe śledztwo!”. Wystarczy znaleźć narzędzie zbrodni, na nim prawdopodobnie będą ślady przestępstwa i dzięki temu mamy przestępcę jak na dłoni, ale tym razem tak nie jest. Jak wcześniej wspomniałem głównym wątkiem jest notes, lecz nie jest on typowym pamiętnikiem. Posiada swoje zasady, dzięki którym można z taką samą precyzją, co w szwajcarskim zegarku, zabijać. Pytanie tylko, jak? Już przedstawiam:
DEATH NOTE
HOW TO USE IT
I. Osoba, której imię i nazwisko zostaną zapisane w tym notesie, umrze.
II. By doprowadzić do śmierci danej osoby, podczas wpisywania imienia i nazwiska należy dokładnie ujrzeć w myślach jej twarz nie można, zatem jednym wpisem zabić wszystkich osób o takich samych imionach i nazwiskach.
III. Po wpisaniu imienia i nazwiska, w ciągu 40 sekund czasu ludzkiego należy podać oczekiwaną przyczynę śmierci
IV. Jeśli przyczyna śmierci nie zostanie opisana, osoba ta umrze na zawał
V. Po wpisaniu przyczyny śmierci piszący otrzymuje kolejne 6 minut i 40 sekund na dokładne opisanie jej okoliczności.
Po zapoznaniu się z pierwszymi zasadami wróćmy do Light’a. Jest wzorowym uczniem szkoły średniej, najlepsze wyniki na testach, jego życie toczy się przede wszystkim wokół nauki. Do pewnego dnia, kiedy to Bóg Śmierci „przypadkiem” gubi notes śmierci, w świecie ludzi. To właśnie Light go znajduje. Początkowo sądzi, że jest to coś w rodzaju kolejnego łańcuszka, którego przerwanie przynosi nieszczęście, „…czy coś w tym guście”. Jednak po przeczytaniu zasad i stwierdzeniu, że to wszystko jest nawet nieźle pomyślane, ogarnia go chęć sprawdzenia, czy notes działa. Po pięciu dniach odwiedza go Ryuk (リューク) – Bóg Śmierci. Okazuje się, że za używanie notesu, z jego strony nie poniesie żadnych konsekwencji, lecz po wszystkim to Ryuk wpisze jego imię i nazwisko do notesu. Do tego oświadcza, że „DEATH NOTE stanowi więź między człowiekiem o imieniu Light i Bogiem Śmierci Ryukiem”. Po tym Light przedstawia swój plan stworzenia utopi, za pomocą użycia notesu. Pragnie on oczyszczenia świata, ze złych ludzi. Chwile później w TV pojawia się specjalny komunikat na temat działalności Kiry (キラ), (taki pseudonim nadał światek podziemia Light'owi, w języku japońskim Kira znaczy lśniący) transmitowany w stacjach na całym świecie, na żywo z kwatery ICPO, w którym występuje Lind L. Taylor, przyznając się do bycia L’em. W momencie gdy Lind oświadcza, że to co robi Kira, jest złem, Light stwierdza, że jest to sprawiedliwość. Z kolei L powinien ponieść karę, za niepodporządkowanie się woli boga, aby dopełnić swojej groźby, wpisuje go do notesu. Po 40 sekundach Lind L. Taylor pada bezwładnie na stół… chwilę później, gdy jego ciało jest zabierane, słychać inny głos. „Nie do wiary…” odzywa się prawdziwy L. Wyjaśnia, że właśnie została udowodniona możliwość zabijania człowieka, bez wchodzenia z nim w bezpośredni kontakt. Oznajmia, że transmisja nie była emitowana na całym świecie, lecz tylko w Japonii, dokładnie w regionie Kanto. Tym samym udowadnia skąd pochodzi Kira. Tak oto rozpoczyna się pojedynek pomiędzy „bogiem” nowego świata, a człowiekiem będącym całkowicie incognito, chcącym za wszelką cenę złapać Kirę. W kolejnych częściach rozwinie się historia tych postaci. Dojdą również poszczególne wątki i osoby. Wiele momentów nas zaskoczy, znajdą się chwile wzruszeń, chwile zadumy, czy też krótkie chwile szczęścia, ale i obrzydzenia czy euforii. Wszystko to da nam obraz tak barwny, że na początku nie byli byśmy sobie go w stanie wyobrazić. Polecam dla osób lubiących realistyczne charaktery, niebanalną fabułę i tzw. „to coś”.
DO PRZYSZŁEGO CZYTELNIKA
Podczas czytania polecam zwrócić uwagę, nie tylko na główny wątek, ale również na uczucia i emocje bohaterów. Gdyby „Zbrodnia i kara”, byłaby bardziej skomplikowana i mniej oczywista, mogłaby się nazywać Death Note(mój mały żarcik). Tak więc, przyglądajmy się każdej postaci z osobna, nie pędźmy na zbity pysk, bo minie nas wiele ciekawych i bardzo ekscytujących wątków. Polecam czytać po paręnaście stron, zatrzymać się. Zastanowić się nad tym przez chwilę i trochę pofantazjować co może być dalej (i tak się wszystkiego nie odgadnie, zabrali parę faktów, przez które nie dało się, a o których dowiadujemy się już na chwilę przed zdarzeniem, ale może to i dobrze…). Na koniec szczerze życzę spokoju podczas czytania i wysilania szarych komórek, bo jednak tutaj trzeba. Banzai!!!
KWESTIA TECHNICZNA
Kreska, jest ona prosta, podtrzymująca klimat serii, bez zbędnych dopieszczeń, pomijając ważniejsze momenty. Bardzo przyjemna dla oka, nie za idealna, przez co całość wydaje się być jeszcze bardziej realna, a w tej mandze jest to bardzo potrzebne. Podsumowując, geniusz plastyczny Takeshiego Obaty.
TROCHĘ O MANDZE I POSTACIACH W NIEJ OSADZONYCH
Na mangę patrzy wiele osób, (w tym Recenzentka) z punktu widzenia L'a (bez uczuć ;p). Jednym z głównych bohaterów jest Light. Za wszelką cenę pragnie wykorzystać daną mu szansę i oczyścić świat z przestępców. Jak i również zmienić mentalność społeczeństwa na lepszą (na co nie zwróciła uwagi Pani Recenzentka). Drugim jest L, kliknij: ukryte (Lawliet エル・ローライト) detektyw, człowiek zimny, pozbawiony uczuć, prócz poczucia sprawiedliwości. Za wszelką cenę stara się odnaleźć winnego i oddać w ręce sprawiedliwości . kliknij: ukryte Choć z tego, co pamiętam z góry wydał wyrok równie ciężki co Ryuk. Mam na myśli zabicie Light’a przez Ryuka, gdy ten stał się dla niego nudny, a osąd L’a to Kira na szafot. Pytanie – czy L'u miał jakieś osobiste powody, by uczestniczyć w tej potyczce?. kliknij: ukryte Misa Amane (弥 海砂), trzecia główna bohaterka – bardzo zakręcony charakter. Z jednej strony głupawa blondyneczka, z drugiej zaś pewna siebie, pomysłowa, przebiegła, broń kiry, która bywała bardziej bezwzględna niż on sam, ostatecznie pozorne przeciwieństwo L'a. Jej główny cel wydawał się bardzo jasny, ale z biegiem czasu zaczynał przybierać inny kształt. Ryuk…sprawca zamieszania, ciekawski Bóg Śmierci, który kocha jabłka i wtrąca nietypowe pytania, by dogłębniej poznać mentalność ludzi. Często podkreśla, że nie jest ani po stronie Light’a, ani L’a, tylko po prostu chce mieć ubaw. Oto główni bohaterowie, ale w mandze znajdziemy także inne postaci. Zacznę od rodziny Light’a: ojciec, Soichiro Yagami (夜神総一郎), matka Light’a, Sachiko Yagami (夜神幸子), oraz jego siostra, Sayu Yagami (夜神粧裕). Grupa dochodzeniowa to: Matsuda Tota (松田桃太), Kanzo Mogi (模木完造), Suichi Aizawa (相沢周市), Hirokazu Ukita (宇生田広数). Watari (ワタリ) pomocnik L’a. Oraz inni, których nie wymienię ze względu na możliwość zdradzenia fabuły.
Od fanów dla fanów!
P.S. Krytykować może każdy głupiec. I wielu z nich tak robi. Winston Churchill (1874‑1965).
P.S. 2. Zamierzam, też zrecenzować Samurai Champloo, ale to może troszkę potrwać.
Trochę prawdy w tej recenzji
Czy ja wiem jednak, czy stwierdzanie, że się czyta czy nie czyta to żadna strata ani zysk? Tak można podsumować 99% rzeczy które się robi, a już 100% mang na pewno…więc bez takich mi tutaj :) Kto nie czytał niech żałuje, bo naprawdę dobre.
P e r f e k c y j n e
Przeczytać warto
Dobra
kliknij: ukryte
Tak btw: Co się stało z Misą ? To ona była w tej białej todze na końcu 108 ?
nie
dobry, ale nie wyjatkowa..
death note <3
Sugoiii!!