Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Donia

  • Avatar
    Donia 26.08.2014 14:33
    Komentarz do recenzji "Tu Detektyw Jeż"
    Aha, rozumiem… Wielka szkoda. Ale lepszy rydz niż nic. I w dodatku ten rydz, jest zrobiony na podstawie odcinka,którego nie było w Polskiej wersji mangi więc tym lepiej dla fanów.
  • Avatar
    M
    Donia 26.08.2014 14:18
    Komentarz do recenzji "Tu Detektyw Jeż"
    Teukros w recenzji ! tomu zapisków detektywa Kindaichi napisał(a):
    Waneko podjęło decyzję o przerwaniu publikacji należącej do nurtu gekiga mangi Tu detektyw Jeż. Poszukując nowego tytułu, sięgnęło po nowszą i lżejszą pozycję – powstałe na początku lat dziewięćdziesiątych Zapiski detektywa Kindaichi.


    Jak w zeszłym roku przeczytałam, ża to jest jeszcze „cięższa” manga od Kindaichego, to od razu sobie dramat rodem z antycznych tragedii w stylu Riyoko Ikedy. Ponieważ mam alergie na dramaty postanowiłam omijać ten tytuł, ale potem coś mnie podkusiło i kupiłam go na konwencie… I co dostałam?

    To nie jest żaden ciężki dramat! To jest historia, o tym jak detektywi pomagają zwykłym ludziom w ich codziennym życiu, znacznie lepsza od tych wszystkich programów w stylu: „Trudne sprawy” czy „Sąd rodzinny” bo i lżejsze i mądrzejsze, nie przykuwają uwagi dramatyzmem, a 80% historii  kliknij: ukryte . Nie wiem skąd pomysł, że Jeż, jest cięższy od Kindaichiego. Tutaj przecież nie było żadnych poćwiartowanych zwłok, czy rządnych zemsty psychopatów. Były za to romanse, było dużo zaskakujących zbiegów akcji… Ok, kryminał też był…

    I jest coś jeszcze, co na pewno wyróżnia ten tytuł. Istnieją biliardy bajek (i nie tylko) w których ślub z bogatym partnerem czy księciem jest uznawany za najszczęśliwsze z możliwych zakończeń. A tutaj autor pokazał, że za pieniądze szczęścia wcale się nie kupi! Bo na co dobra posada i bogata żona, skoro w pracy ludzie tobą pomiatają, a małżonka udaje, że  kliknij: ukryte ? Lepsza gorsza posada i kochająca żona z córeczką/synkiem! To bardzo mądre…

    Najbardziej podobała mi się do tej pory historie:
    - „Człowiek, który zniknął” – O mężczyźnie, który uciekł od takiego życia,o którym pisałam wyżej.
    - „Motyl hazardu” – jak klientka poprosiła detektywów by pomogli jej zerwać z mężczyzna który jej się oświadczył i okazało się, że powodem był fakt  kliknij: ukryte ,
    - „Biały szatan” – Jak striptizerka poprosiła Jeża by zamieszkał z nią na tydzień. Chłopak myślał, że to będzie prościutkie zadanie, ale okazało się że  kliknij: ukryte 
    - „Trudy podróży”, o parze która  kliknij: ukryte 

    Podsumowując, to dobra manga, szkoda tylko, że w Polsce nie wydano całości. oceniam ją 7/10, bo nie moge ocenić jej wyżej niż Kindaichiego. Z anime też się zapoznam, nie rozumiem dlaczego tylko jedna sprawę przeniesiono na ekran.
  • Avatar
    M
    Donia 3.07.2014 23:23
    Komentarz do recenzji "Metropolis"
    Rany, nie wierzę własnemu szczęściu, że znalazłam ten „zabytkowy tytuł” w  kliknij: ukryte ;-)
    Mineło juz ponad pół roku, odkąd miałam go w łapkach, ale może uda mi się napisac komentarz.
    Choć kreska w stylu sprzed ponad 50 lat może śmieszyć wiadac, że od strony fabularnej to tytuł z najwyższej półki. Solidne połączenie kilku gatunków, przemyślany bieg wydarzeń, nawiązania do innych seri (Holmes, Myszka Miki), poruszanie ważnych tematów i morał… I fajne były te ironiczne wstawki jak ta, kiedy profesorowie spierali, się czy wszechświat jes trójkątny, czy kwadratowy…;-)

    Podobał mi się ten początek jak pokazano  kliknij: ukryte  i jak na końcu  kliknij: ukryte  Ale dziwi mnie fakt, że to tylko po części przekładało się na fabułe. Historia tej mangi raczej nie skupiała się na  kliknij: ukryte , tylko, tego, że  kliknij: ukryte .

    Troszczkę nie podobałao mi się tępo akcji, bo było stanowczo za szybkie i pod koniec nie wiedziałam czy  kliknij: ukryte 

    Coś mi nie pasowało z tym, że wszyscy podkreslali, że Mitchi nie ma rodziców, bo skoro Dr. Lawton, go stworzył, to chuba automatycznie powinien byc „jego tatą”, tak jak w to było okreslone w takich seriach jak Nuku Nuku czy Rozen Maiden.

    To posłowie na końcu też było dobrym pomysłem. Dobrze, moc poznać okoliczności powstania pierwszej poważnej mangi w historii.

    Na koniec dodam, że namiejscu Tezuki, nieco zmieniłabym okładkę, bo to białe, pozbawione teczówki oko Reda z daleka wygląda jak tak duża kropla potu, którą rysuje się w scenach gdy postacie są zakłopotane ;-))

    Podsumowywując, to bardzo dobry tytuł i szkoda, że Arashi wydało, tylko 1000 egzemplarzy i zaraz potem zbankrutowało… Poza Japonią jesteśmy jednym zaledwie czterch państw w których oficjalnie wydaną ten „historyczny skarb mangowy” i moim zdaniem, każdy polski otaku powinien zapoznać się z ta manga, ale w tej sytuacji to niemożliwe…

    Na koniec dodam, że był to mój pierwszy kontakt z mangami Tezuki i z przykrością musże stwierdzić (mimo tego co napisałam powyżej), raczej nie prędko sięgnę po nie znowu, bo chociaż fabularnie tytuł zachwyca, słyszałam, że  kliknij: ukryte . Ale mże jeszcze do nich wrócę, jak znajdę coś  kliknij: ukryte  ;-)
  • Avatar
    Donia 21.06.2013 22:21
    Komentarz do recenzji "Mój drogi bracie..."
    Jasne, pewnie te zakończenia są słodko­‑kwaśne, ale ja jak na razie nie przeczytałam od deski do deski żadnej z mang tej autorki. Ale fakt zakończenia nie są bezpośrednio dobre.

    Zakończenie Lady Oscar:
    Cechy dobre:  kliknij: ukryte 
    Cechy złe:  kliknij: ukryte 

    Zakończenie Onisama e…:
    Cechy dobre:  kliknij: ukryte 
    Cechy złe:  kliknij: ukryte 

    Zakończenie Aż do nieba:  kliknij: ukryte 

    Tak na oko to jednak mają opnie raczej poważnych dramatów, a wielu bohaterów nie dożywa końca.

    Grisznak napisał(a):
    historie Ikedy­‑sensei nie mają w zwyczaju kończyć się happy endem.

    Grisznak napisał(a):
    Za kżdym rogiem czai się dramat


    Bianca napisał(a):
    tragicznego finału, którego spodziewamy się od początku.


    Powiedzmy, że zakończenia są dobro­‑złe, ale (tak na oko) przeważa raczej to drugie. Niestety… A ja wolę ciut optymistyczniejsze serie…

  • Avatar
    Donia 19.06.2013 15:05
    Komentarz do recenzji "Mój drogi bracie..."
    Ja bym zmieniło tutaj tło, bo oba tomiki są do siebie za bardzo podobne. Inne kolory roślin w tle to troszkę za mało. Mogliby np. Jeden tomik zrobić biały, a drugi beżowy albo zmienić kształty cieni czy coś w tym stylu…,
    Na marginesie, to bardzo dobrze, że nareszcie w Polsce wydadzą jakąś „perełkę gatunkową”, bo pod tym względem nasz rynek mangowy zawsze kulał…
    Ja sama niestety po ten tytuł raczej nie sięgne bo jestem trochę uczulona na  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    Donia 19.06.2013 14:55
    Komentarz do recenzji "Puella Magi Madoka Magica"
    Tak na oko – lepsza kreska niz w anime! Ciekawe jak wyglądać będą czarownice…
  • Avatar
    Donia 24.05.2013 22:44
    Re: Gniotowata i bajkowa manga
    Komentarz do recenzji "Vitamin"
    Tfu!
    Ja sama tej mangi jak narazie nie czytałam. Ale jeżeli chodzi o nickiego, to:
    Soe napisał(a):
    starasz się sprowokować pozostałych czytelników, wysuwając dosyć kontrowersyjną opinię
    Niestety wydaje mi się, że ta sytuacja jest prawdziwa. Tak jak Yumi zastanawiałam się, w jakim świecie może żyć osoba, której wydaje, się, że przemoc w szkołach jest wymyślona
    przez japończyków i za przeproszeniem nie potrafię sobie na to pytanie odpowiedzieć. Przecież znęcanie się nad innymi często jest obecne nawet na etapie przedzszkola, a parę lat temu cała Polska pogrążona była w załobie gdy pewna nastolatka będąca w takiej samej sytuacji co Saeko popełniła samobójstwo wieszając się na skakance, bo w szkole jakieś potwory zrobiły jej zdjęcia pornograficzne komórką! Mi się wydaję, że nicki kłamał bo tak jak napisał Soe chciał sprowokowac czytelników. No chyba, że nicki w ogóle nie obserwuje współczesnych realiów, albo jest jakimś hikkikomorim…
  • Avatar
    Donia 28.12.2012 16:56
    Komentarz do recenzji "Aż do nieba"
    A jak udało ci się to dostać? Też mam ochotę na tę mangę : )
  • Avatar
    M
    Donia 1.06.2012 22:47
    O-b-r-z-y-d-l-i-s-t-w-o!
    Komentarz do recenzji "Love Strip"
    W życiu nie czytałam gorszego romansu! Ona płacze i krzyczy z bólu, on ją… aż boję się pisać! A scena z ,,proszę, pozwól mi się zranić ten jeden raz”-brrrrrrrrr! Jak dobrze, że na miejscu zbrodni była kołdra i nie było nic widać! Ta manga działa mózgobójczo!
    Zna ktoś odtrutkę?! Potrzebuję jej od zaraz!

    PS. Podobno autorka ma na koncie parę udanych serii jak Ai o Utau yori Ore ni Oborero!, Ai wo Utau yori Ore ni Oborero!, Kaikan Phrase, Apple!, Midnight Children itp., ale na wszelki wypadek postaram się trzymać od nich z daleka. Jak ktoś chce może sprawdzić, może mu się spodoba.

  • Avatar
    Donia 20.04.2012 17:49
    Re: Gdzie można to dostać???
    Komentarz do recenzji "W.I.T.C.H."
    I ebay.pl, ale tylko po włosku. Gratuluję doskonałego wyboru lektury.
  • Avatar
    M
    Donia 10.11.2010 19:48
    Komentarz do recenzji "Vitamin"
    Czy ktoś nie zna jakiegoś sklepu internetowego, gdzie możnaby kupić tą mangę tak żeby nie wyjeżdzać za granicę?Proszę.
    Chciałabym ją przeczytać, a nie wiem jak ją zdobyć.
  • Avatar
    M
    Donia 15.10.2010 22:49
    Chciałabym ją zrecenzować
    Komentarz do recenzji "W.I.T.C.H."
    Proszę, mogę zrecenzować tą mangę.Pleeeeeeeeeeeeeeeese.
  • Donia 31.08.2010 19:17:03 - komentarz usunięto
  • Avatar
    M
    Donia 27.08.2010 10:47
    REZERWACJA
    Komentarz do recenzji "Tokyo Mew Mew a La Mode"
    Chciałabym zrobić rezerwację na recenzję.Właśnie zaczynam czytać drugi tomik.
  • Donia 27.08.2010 10:30:30 - komentarz usunięto
  • Donia 26.09.2009 11:46:49 - komentarz usunięto