Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

MrParumiV18

  • Avatar
    M
    MrParumiV18 17.01.2021 17:09
    Yakuza w fartuszku. Kodeks perfekcyjnego pana domu po 3 tomie
    Komentarz do recenzji "Yakuza w fartuszku. Kodeks perfekcyjnego pana domu"
    Pierwsze kilka rozdziałów znałem z neta, które były nawet fajne, więc zakupiłem od razu 3 tomy aby sprawdzić jak to wygląda dalej. Po dwóch tomach byłem troszkę rozczarowany, gdyż nie wszystkie historyjki rozśmieszyły mnie tak bardzo jakbym chciał i oczekiwał, ogólnie poprawiały nastrój, ale nic poza tym. Natomiast już 3 tom totalnie rozłożył mnie na łopatki, uśmiałem się co nie miara, szczególnie przy historii z karaluchem i chyba właśnie ten tom spowodował, że raczej będę kontynuował lekturę i zakup tego tytułu. Ogólnie polecam, jak ktoś chce poczytać jakąś komedię, ale tez nie jest ona dla wszystkich. Jest tutaj specyficzny humor, który pewnie nie do każdego trafi.
  • Avatar
    MrParumiV18 5.01.2021 21:27
    Odpowiedź na komentarz użytkownika SJZ
    Komentarz do recenzji "Atak Tytanów"
    Dokładniej rzecz ujmując to błąd. Manga zakończy się 9 kwietnia 2021 roku na 139 rozdziale i jednocześnie 34 tomie. Z tego co się doczytałem to ostatni tom będzie miał 5 rozdziałów, czyli więcej o jeden niż wszystkie wcześniejsze.

    kilka szybkich wzmianek:
    - obecnie już niedługo nastąpi premiera 136 rozdziału (9 stycznia).
    - liczba rozdziałów jest symboliczna, ponieważ jest ukłonem w stronę klątwy Ymir (liczba lat) nałożonej na każdego posiadacza mocy tytana (13) i liczby tytanów (9). Można to też interpretować tylko pod klątwę Ymir (1+3+9=13).
    - odnośnie anime spekuluje się, że 16 odcinkowy finałowy sezon zakończy się w okolicach 122 rozdziału mangi (wynika to z trailerów promujących) i następnie ujrzymy albo part 2, albo 1­‑2 filmy kończące całą historię.
  • Avatar
    MrParumiV18 17.12.2020 01:38
    Odpowiedź na komentarz użytkownika vries
    Komentarz do recenzji "Chainsaw Man"
    Ta PVka zachęciła mnie do zakupu mangi w wersji polskiej. Nie dość, że nie wiedzieć czemu strasznie to mi przypomina pod względem klimatu Tokyo Ghoula, którego osobiście uwielbiam, to ta muzyka w tym filmie jest po prostu genialna. Perfekcyjnie pasuje do kadrów z tej mangi, że chyba jak dotrą do mnie dwa pierwszy tomy to będę je czytał właśnie z tym ostem w tle. :D
  • Avatar
    MrParumiV18 29.11.2020 02:47
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Yukari
    Komentarz do recenzji "Berserk"
    Wychodzi na to, że każdy tom 28 jaki wyszedł z druku
    Miało być 25, my bad.
  • Avatar
    MrParumiV18 29.11.2020 02:42
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Yukari
    Komentarz do recenzji "Berserk"
    1. Ale ja nie zgłaszam reklamacji. Pytam czy ktoś też tak ma. Proszę czytać ze zrozumieniem. Diablo jak widać umie i już odpowiedział na moje pytanie, więc nie rozumiem po co go dalej rozwijać. Wychodzi na to, że każdy tom 28 jaki wyszedł z druku nie ma spisu treści, więc wydawnictwo zwyczajnie walnęło gafę i zapomniało go dodać.
    2. No to ja nie wiem, czy tylko JPF je musi mieć, żeby dobrze składać tomik? Inne wydawnictwa tego nie mają, a w samym Berserku co inny tom to inna ich liczba, raz jedna, dwie, a nawet i trzy. Bez sensu według mnie.
    3. To nie zależy od drukarni tylko i wyłącznie. Również od doboru czcionki, umiejscowienia jej w dymku i rozmieszczenia odpowiednio kadrów przez wydawnictwo przed wysłaniem do druku.

    PS Berserk to taki trochę dla mnie wadliwy przykład tego wydawnictwa, ponieważ inne mangi jakie posiadam od nich nie mają takich defektów. Czemu tak jest? Nie wiem. Może nie przywiązują tak wielkiej uwagi akurat do tej serii, ale gdybać nie mam zamiaru, piszę tylko namacalne fakty jakie mam na półce.
  • Avatar
    MrParumiV18 24.11.2020 23:18
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Diablo
    Komentarz do recenzji "Berserk"
    Dzięki bardzo za info. W ogóle tak przy okazji to cb też irytuje brak numeracji rozdziałów? Czy tylko ja tak mam. -_- Osobiście lubię jak mam jasno i klarownie napisane ile rozdziałów obecnie za mną, a tutaj idzie się pogubić ile ich już przeczytałem.
  • Avatar
    MrParumiV18 23.11.2020 22:07
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Yuki69
    Komentarz do recenzji "Berserk"
    To nie odpowiada na moje pytanie.
  • Avatar
    M
    MrParumiV18 22.11.2020 03:19
    Berserk po 28 tomie
    Komentarz do recenzji "Berserk"
    Nawet jeśli komiks czyta mi się dobrze, a kreska jest genialna to strasznie mnie denerwuje niespójność w wydaniu JPFu. Tu coś ucięte, tam czegoś brak, jakieś dodatkowe niepotrzebne białe kartki tu i tam. O brzydkich grzbietach nie wspominając. Ale przychodzę tutaj głównie z jednym pytaniem. Czy tylko w moim egzemplarzu 25 tomu brakuje spisu treści? W recenzji tego tomu nie ma o tym wzmianki, więc jestem po prostu ciekaw, bo jak na razie jest to jedyny tom z 28 jakie posiadam, który nie ma spisu rozdziałów. Czy jest to wada mego tomu, czy kolejne z wielu niedoróbek wydawnictwa?
  • Avatar
    M
    MrParumiV18 31.10.2020 23:07
    Solo Leveling po 124 i 125 rozdziale
    Komentarz do recenzji "Solo Leveling"
    Jin­‑Woo w końcu wrócił tam, gdzie wszystko się zaczęło. Ale jestem przepełniony z podekscytowania! :D To było, jest i będzie sztos na zawsze!
  • Avatar
    MrParumiV18 12.10.2020 19:42
    Re: Citrus - krótka subiektywna opinia, nie recenzja
    Komentarz do recenzji "Citrus"
    Muszę zaznaczyć pewien fakt, bo nie chcę być też źle zrozumiany. To nie jest według mnie jakiś tragiczny komiks. Tak jak wspomniałem po części powyżej. Ma mocne zalety do których należą kreska i pominięte przeze mnie (nie wiedzieć czemu) bardzo dobre wydanie Waneko. Poboczne postaci w większości również są naprawdę sympatyczne, dało się je polubić i są w pewien sposób pozytywem tego komiksu. Największe zastrzeżenia (ze względu na moje oczekiwania) mam do poprowadzenia opowieści, jej finału oraz protagonistek, a w tym ich charakterów oraz sposobu rozbudowy ich relacji. Zostało to wykonane po prostu niekoniecznie tak jakbym chciał, co potęguje lekkie rozczarowanie i irytację po skończeniu lektury.
  • Avatar
    M
    MrParumiV18 12.10.2020 19:17
    Citrus - krótka subiektywna opinia, nie recenzja
    Komentarz do recenzji "Citrus"
    Zacząłem czytać Citrusa już parę lat temu i to jeszcze online, głównie ze względu na przepiękną kreskę oraz gatunek yuri którym byłem wtedy niezwykle zainteresowany, później przerwałem lekturę na dłuższy okres, gdyż mnie nużyła, a w międzyczasie poznałem inne serie yuri (niektóre pobieżnie, niektóre dokładniej) i została też ogłoszona premiera w Polsce. Postanowiłem, że jak już jestem, mniej­‑więcej, w połowie historii, to już zakupię całość w rodzimym wydaniu i dokończę z myślą, że jednak mi się spodoba nie tylko ze względu na wizualne aspekty. Niestety teraz po skończeniu tej mangi mam same mieszane uczucia. Jest to spowodowane tym, że są pewne momenty w tej opowieści, które dawały przyjemność z lektury i nie mam tutaj na myśli scen yuri, czy kreski (bo to rzecz jasna dawało uciechę dla oka), a same charaktery niektórych postaci oraz ich relacje. Niestety było tego w ogólnym rozrachunku bardzo niewiele i jest to dodatkowo w moment zakrywane przez wiele bezsensownych i nielogicznych rozwiązań autorki, które tylko utrudniały lekturę przez co stawała się ona męcząca i irytująca. Pod tym względem na pierwszy plan wysuwa się sama relacja protagonistek, ich charaktery, które mi osobiście kompletnie nie podeszły i zarazem finał historii, który nie tyle co jest wyidealizowany do granic możliwości i nierealny, co totalnie nielogiczny oraz dziwnym trafem zaakceptowany przez wszystkie poboczne postaci wokół bez najmniejszego oporu. Zabrakło mi bardzo tutaj jakiejś większej konfrontacji z resztą społeczeństwa i jakiegoś przekonującego, czy w miarę sensownego rozwiązania relacji Yuzu i Mei oraz ich uczuć względem siebie. Zakupiłem ten komiks z jakimiś tam niewielkimi oczekiwaniami i z nadzieją na jakieś pozytywne zaskoczenie, a dostałem finalnie tylko bardzo ładną mangę i nic poza tym, gdyż postacie i historia po prostu niczym większym się nie bronią. Szkoda.
  • Avatar
    M
    MrParumiV18 7.10.2020 02:55
    ReLIFE - krótka subiektywna opinia, nie recenzja
    Komentarz do recenzji "ReLIFE"
    Najlepszy romans szkolny jaki było mi dane przeczytać, albo nawet ogólnie poznać, nie zamykając się już tylko na same lektury. Fantastyczna, odświeżona tematycznie i ogólnie oryginalna historia, która dodatkowo jest bardziej rozwinięta i dopowiada co nieco pod koniec względem adaptacji animowanej, przy której też bawiłem się świetnie, ale czułem, że czegoś brakuje. W mandze otrzymałem to „coś więcej” o które mi chodziło i dzięki temu jestem mega usatysfakcjonowany zakończeniem opowieści, która chyba nie ma jasnych wad, logicznych oczywiście, pomijając moje subiektywne emocje, a uwzględniając założenia autorki z początku odnośnie eksperymentu, możliwości zamiany w licealistę i ogólnego założenia programu. Co do postaci to niezwykle urocze i sympatyczne o różnych, bezbłędnie napisanych oraz wiarygodnych charakterach, których po prostu nie dało się nie lubić, a ich relacje tylko dodawały im uroku. Nieskazitelna mieszanka, genialnie uzupełniających się paczki licealistów w której nic bym osobiście nie zmienił. Wyszło idealnie. Wydanie również według mnie perfekcyjne. Full kolor, idealne klejenie, świetne i bezbłędne tłumaczenie. Nic więcej nie potrzeba, a dostaliśmy nawet aż nadto względem innych wydań. Jedynym aspektem do którego mogę się przyczepić, a nawet muszę, jest zastosowana kreska, której prawdziwy poziom jest trochę przykryty przez wydanie w pełnym kolorze. Tak naprawdę nie jest ona zła, ale bardzo uboga. Skupia się wyłącznie na głównych postaciach i pomija często tła oraz trzecioplanowe postaci. Ba, rzekłbym nawet, że ów teł po prostu w większości kadrów nie ma. Nie wiem czy to wina stylu autorki, braków w warsztacie czy samego zamysłu wizualnego, ale trzeba obiektywnie stwierdzić, że nie jest ona idealna, dobra, okej, jak najbardziej min. dzięki owemu skupianiu się na postaciach, przez co ich designy wyszły bardzo estetycznie i ogólnie są przyjemne dla oka, ale tylko tyle, żeby nie popadać w nadmierny zachwyt pod tym względem. Niemniej, pomijając już tą kreskę, a przypominając sobie wyżej wymienione zalety, bawiłem się przy tym tytule naprawdę nieziemsko. Jest to według mnie genialna, wzruszająca, zabawna, momentami nawet pouczająca historia, którą warto znać. Jestem nawet gotów wysnuć stwierdzenie, że nie znajdą się osoby zawiedzione lekturą. Nie powinny. Serdecznie polecam! Szczególnie fanom niebanalnych romansów szkolnych, Ci poczują się jak dzieci w piaskownicy.
  • Avatar
    M
    MrParumiV18 26.07.2020 16:20
    Spy x Family - po 1 tomie
    Komentarz do recenzji "Spy x Family"
    Przez pierwsze strony byłem trochę negatywnie nastawiony i mi się nie podobało, ale co przewracałem kolejną kartkę to się rozkręcało i ostatecznie wkręciłem się niemiłosiernie. Po pierwszych 5 rozdziałach jestem pozytywnie zaskoczony, jest to jak na razie bardzo dobry komiks i udana komedia przy której uśmiałem się momentami niemiłosiernie, a pierwszy tom kończy się tak, że od razu chce się pochwycić kolejny. No i oczywiście na ten moment całe show skrada Anya, prze urocza dziewczynka. ^^
  • Avatar
    M
    MrParumiV18 19.07.2020 11:21
    Tokyo Ghoul / Tokyo Ghoul:re - bardzo krótka subiektywna opinia, nie recenzja
    Komentarz do recenzji "Tokyo Ghoul:re"
    Niezapomniana, emocjonująca, niezwykle wzruszająca i zmuszająca do wielu przemyśleń historia o wspaniałym tragicznym bohaterze, który przez nieskończoną drogę cierpienia się przedarł, aby na nielogicznym jej końcu znaleźć w końcu ukojenie.

    Dla mnie. To tyle. Tylko i wyłącznie tyle.
  • Avatar
    M
    MrParumiV18 15.07.2020 23:15
    Bakuman - krótka subiektywna opinia, nie recenzja
    Komentarz do recenzji "Bakuman"
    Nareszcie skończyłem. Finał komiksu za mną i nawet jeśli już na początku mojej przygody z pierwowzorem tej historii znałem ją z anime, to i tak mogę uznać, że bawiłem się dobrze. Oczywiście miałem gorsze momenty przy lekturze i z pewnością było to spowodowane właśnie tym, że widziałem najpierw anime – mam tak często, natomiast dzięki charyzmatycznym i niezwykle sympatycznym oraz rzecz jasna zabawnym postaciom czytało się to momentami zaskakująco wybornie i wzbudzało nie raz u mnie dużo różnorodnych, ale pozytywnych emocji. Dla mnie ten komiks jest taką jedną wielką sprzecznością. Z jednej strony uważam, że trzyma od początku do końca równy, solidny, ale jednocześnie naprawdę dobry – nie perfekcyjny – poziom wykonania pod każdym względem, od postaci po kreskę i polskie wydanie, lecz z drugiej strony czytało mi się to strasznie nierówno. Z powodu napisanego powyżej w jednej chwili męczyłem się strasznie podczas lektury i miałem nawet chwilę zwątpienia czy uda mi się to skończyć, a żeby zaraz wciągnąć się emocjonalnie w wydarzenia i relacje postaci na tyle, że płynąłem z historią jak rzeka. Takie wrażenia troszkę zbijają mnie z tropu i powodują, że ciężko mi ten komiks jednoznacznie ocenić, ale mimo wszystko to nadal stary (no może nie, aż tak stary), lecz nadal dobry Bakuman, który oglądało mi się kilka lat temu naprawdę świetnie i cieszę się, że mogłem przeżyć tą historię ponownie w wersji tomikowej. Osobiście bawiłem się nieco gorzej przy mandze niż przy anime, ale i tak polecam serdecznie. Jak jeszcze ktoś nie widział/czytał to w sumie nie ma znaczenia za co się zabierzecie, bo wersja telewizyjna bardzo dobrze odwzorowuje komiks poza zakończeniem, które w przypadku animacji wydaje mi się (jak dobrze pamiętam) bardziej dłuższe (mniej przyspieszone) i z większą ilością scen na koniec. Subiektywnie stwierdzam, że to naprawdę bardzo dobra manga, do której może nie będę już wracał, ale z pewnością będę ją pamiętał i miło wspominał. ;)
  • Avatar
    M
    MrParumiV18 12.07.2020 19:53
    Koniec mangi Haikyuu!!
    Komentarz do recenzji "Haikyuu!!"
    Tutaj news: [link]. Ktoś jest na bieżąco i może napisać czy komiks kończy się satysfakcjonująco? Osobiście chciałbym żeby tak było, gdyż bardzo polubiłem tą serię i te postaci.
  • Avatar
    MrParumiV18 11.07.2020 23:43
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Rinsey
    Komentarz do recenzji "Atak Tytanów"
    Ogólnie miałem na myśli wygląd i projekt jego nowego tytana. Nigdy czegoś podobnego nie widziałem i nadal się głowię jak Isayama na to wpadł. Natomiast też subiektywnie uważam, że Eren to obecnie najlepiej wykreowany protagonista jakiego miałem okazję ujrzeć w shounenach oraz ogólnie w sumie też. To co go spotkało i przez to jaką przemianę przeszedł. Bezwzględny potwór, który po trupach dąży do swojego celu. Mam nadzieję, że finał będzie niesamowity i co dla mnie najważniejsze, nie musi mi się podobać, chcę tylko aby było logicznie i sensownie, tyle mi wystarczy.
  • Avatar
    MrParumiV18 11.07.2020 23:37
    Odpowiedź na komentarz użytkownika ryuu
    Komentarz do recenzji "Atak Tytanów"
    Właśnie koszmar dla świata.
  • Avatar
    M
    MrParumiV18 10.07.2020 22:29
    Atak Tytanów po 130 rozdziale
    Komentarz do recenzji "Atak Tytanów"
    To co się dzieje w 130 rozdziale…
    I jeszcze ta postać Erena. Jak zapowiedź nadchodzącego koszmaru.
  • Avatar
    M
    MrParumiV18 22.06.2020 13:42
    Lśnisz w księżycową noc - subiektywna opinia, nie recenzja
    Komentarz do recenzji "Lśnisz w księżycową noc"
    Kupione w ciemno i przeczytane w chwilę. Na początek chyba warto rozwiać wszelakie wątpliwości. Zakup uważam raczej za udany, ale z drugiej strony sądzę, że jest to tylko i wyłącznie taka gorsza kopia Trzustki, ponieważ założenia ma bardzo podobne, ale gorzej wykonane i na dodatek trzustka wyszła w oryginale kilka lat wcześniej. Oczywiście pomijając wszelakie nieścisłości, a w tym min. wymyślona choroba z którą w sumie problemu jako takiego nie miałem, to czytało się całość lekko i przyjemnie, jeśli można tak to określić, ponieważ komiks ma momenty w których wzruszyć się można, ale widziałem za dużo podobnych tworów by tego doświadczyć, a z postaciami też spędziłem zbyt krótko aby jakoś się z nimi zżyć, a dzięki temu im współczuć. Jest to po prostu nieskomplikowany, niezaskakujący niczym i rzekłbym nawet lekko oklepany komiks, chociaż muszę przyznać, że do zaskoczenia było blisko, gdyby pewna scena została pociągnięta dalej innym torem i nawet wtedy sobie pomyślałem: „no dalej… zrób to! Będzie ciekawie i inaczej niż zwykle”. Niestety nie doświadczyłem tego, co ostatecznie zaowocowało bardzo schematycznym dla mnie zakończeniem całości, a to już zależy od podejścia i co się widziało/czytało wcześniej. Jeśli natomiast chodzi o sprawy techniczne to kreska jest okej, bez fajerwerków, ale też nie jest brzydka, zwyczajnie przyjemna dla oka, a polskiego wydanie waneko można określić solidnym standardem bez błędów. Ogólnie rzecz biorąc, całość jest okej w odbiorze, nawet jak niczym szczególnym się nie wyróżnia i w sumie mogę polecić ten tytuł, ale raczej tylko osobom, które jeszcze za dużo nie poznały, ponieważ wtedy „Lśnisz…” powinien wam dostarczyć więcej emocji podczas lektury, a głównie po to została stworzona ta historia. To będzie na tyle. Dzięki za przeczytanie i pozdrawiam. ;)
  • Avatar
    MrParumiV18 16.06.2020 22:36
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Tablis
    Komentarz do recenzji "The Promised Neverland"
    W sumie ciekawe jest to co piszesz. Nie żebym też życzył źle temu tytułowi, ale z jednej strony cieszę się z takiej opinii. Utwierdza mnie ona w przekonaniu, że dobrze zrobiłem odkładając zakup polskiego wydania do momentu zakończenia całości, nawet jak pierwszy sezon anime bardzo mi się spodobał. Coś przeczuwałem, ponieważ za bardzo ten pierwszy arc w pierwszej serii wyglądał na całkowicie odrębną historię. No, ale z drugiej strony tak naprawdę szkoda tytułu, start miał obiecujący i liczyłem, że całość będzie się opierać tylko wokół klimatycznego i wciągającego thrillera, a nie, że będzie to jakiś akcyjniak tak jak to ty piszesz. W związku z tym wszystkim raczej nie zakupię już mangi, a tak naprawdę czarę goryczy przelała informacja o tym, że samo zakończenie jest nie satysfakcjonujące i finalny antagonista wypada blado.
  • Avatar
    M
    MrParumiV18 15.06.2020 11:35
    Manga Yakusoku no Neverland kończy czteroletnią serializację
    Komentarz do recenzji "The Promised Neverland"
    Po czterech latach koniec mangi. Osobiście nie czytam, ale z tego co ludzie piszą to pozostało ponoć bardzo dużo pytań bez odpowiedzi. Ktoś, coś? :D
  • Avatar
    MrParumiV18 8.06.2020 17:54
    Odpowiedź na komentarz użytkownika KamionLi
    Komentarz do recenzji "Domestic na Kanojo"
    Tyyy… no xD Muszę to napisać.
    Wlazłem tu z ciekawości i zacząłem czytać te spoilery aby poznać finał. Tak czytam i czytam… i w końcu zastanawiam się, co jest grane?! Jaki Natsuo? Jaka Rui? Nie znam tych postaci. Skroluję do góry i widzę „Domestic na Kanojo”. No kur… :D Nie wiem co mi się ubzdurało w tej głowie, ale byłem święcie przekonany, że wbiłem do komentarzy serii 5­‑toubun no Hanayome (pięcioraczki). Chyba zasnąłem i dopiero co się obudziłem, hyhy… ^^
  • Avatar
    MrParumiV18 3.05.2020 01:10
    Odpowiedź na komentarz użytkownika I.
    Komentarz do recenzji "Seraph of the End: Serafin Dni Ostatnich"
    Dziękuję bardzo za odpowiedź. Kurcze, mimo wszystko liczyłem, że wyznanie dotyczy Shinoi, którą bardzo polubiłem na samym już początku. :D Natomiast co do tego wyznania o którym piszesz to raczej to było do przewidzenia. Już na początku były ku temu przesłanki, które miałem nadzieję, że się nie spełnią, ale byłem już na to przygotowany w razie „w”.
  • Avatar
    MrParumiV18 2.05.2020 15:38
    Odpowiedź na komentarz użytkownika I.
    Komentarz do recenzji "Seraph of the End: Serafin Dni Ostatnich"
    Ja osobiście jestem dopiero na 55 rozdziale i nawet jak nie za bardzo chcę poznać spoilery dalszej części historii, to z racji tego, że na razie nie ciągnie mnie do kontynuowania, a ciekawość rośnie po przeczytaniu twojego komentarza to postanowiłem dopytać.

    To wszystko takie tragiczne
    Tragiczne pod względem emocjonalnym czy wykonania?
    było też wyznanie miłosne
    Kogo i do kogo?

    No i ostatnia rzecz, czy według ciebie na razie wszystko trzyma się kupy, czy niestety autor z racji już pokaźnej długości (tak z 25 tomów patrząc po ilości rozdziałów) już powoli odpływa i gubi się w swoich założeniach?