Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Shiki

Tom 9
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2019
ISBN: 978-83-8096-271-2
Liczba stron: 192
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

W dziewiątej części Shiki rozwiązuje się wiele wątków, których istnienie twórcy sygnalizowali już wcześniej. Akcja zmierza do finału, czyli ostatecznej konfrontacji mieszkańców Sotoby z wampirami. Doktor w przebiegły sposób udowadnia istnienie nadnaturalnych istot i publicznie zapowiada, że zamierza z nimi walczyć. Część ludzi postanawia się do niego przyłączyć. Shiki muszą działać szybko, by się ratować – zwłaszcza że do świtu pozostało sześć godzin, po których niemal wszyscy powstali z grobów zapadną w dwunastogodzinny sen…

Równolegle twórcy mangi pokazują, w jaki sposób do ataku przygotowuje się pozostała część rodziny Kirishikich. Skupiają się również na osobie Seishina, który towarzyszy Sunako, a co za tym idzie – znajduje się po drugiej stronie barykady, czyli po stronie „wrogów”. Szeregi sprzymierzeńców shiki zaczynają się przerzedzać i chociaż ludzie wydają się pozornie słabsi od potworów, zaczynają stanowić dla nich coraz większe zagrożenie. Kto wyjdzie zwycięsko z tej konfrontacji? Seishin podejrzewa, że nikt – nie będzie wygranych, wszyscy coś stracą. Zważywszy na obecną sytuację, trudno nie wierzyć w jego prognozę.

Tym, co wyróżnia ten tom, jest naprawdę dobrze poprowadzona fabuła pozbawiona nudniejszych przerywników. Wydarzenia gnają na łeb, na szyję, a rysownik z wdziękiem przeskakuje między wątkami. Pokazuje historie wielu bohaterów, które przeplatają się w nieprzewidywalny sposób. Poboczne postaci otrzymują swoje pięć minut, by czytelnik mógł poznać ich motywacje i uczucia – a te są bardzo różnorodne.

Jako że historia staje się coraz bardziej dramatyczna, pojawia się również więcej skrajnych reakcji bohaterów. Rysowanie ich wychodzi panu Fujisakiemu różnie… Twarze ludzi przerażonych albo znajdujących się na granicy obłędu wydają mi się czasem śmieszne, a nie przejmujące czy straszne. Ilustrator nie stroni od brutalnych, krwawych scen, które można było przedstawić w łagodniejszej formie. A może to mój próg wrażliwości jest niższy niż u przeciętnego odbiorcy dzieł kultury z Kraju Kwitnącej Wiśni. Znam niejedną mangę zaklasyfikowaną jako „horror”, która prezentuje bardziej obrzydliwe sceny, posuwa się do pokazywania narządów wewnętrznych, ale nie czytam ich często i odzwyczaiłam się od takich widoków. Cóż, może fani gatunku nie uznają scen śmierci za przesadzone.

Pomijając mimikę, która wydaje mi się czasami brzydka i wręcz karykaturalna, rysunek trzyma podobny poziom co w poprzednich częściach. Czasem jedynie czerń zdaje się męczyć wzrok, na przykład w przyciemnionych pomieszczeniach, w których dodatkowo ukazany jest rozlew krwi. Okładka jest ładna, nieco psychodeliczna, miła dla oka. W środku znajduje się kolorowa ilustracja z Megumi ubraną w punkową sukienkę. Niezbyt mi się podoba, może przez to białe tło i dziwne zielone plamy, które mają jakoś zapełnić przestrzeń.

Polskie wydanie nie zawiodło moich oczekiwań. Błędów nie dostrzegłam. Bohaterowie mają zróżnicowany styl mówienia – inaczej wypowiada się Tatsumi, inaczej rodzina Kirishikich (z wdziękiem i dystyngowanie, czasem wręcz staroświecko), inaczej nastolatkowie i ludzie dorośli. Nie było kwestii, które brzmiałyby dla mnie nienaturalnie.

Do końca serii zostały dwa tomy. Można podejrzewać, że zostaną poświęcone najciekawszej, „survivalowej” części, czyli walce o przetrwanie bohaterów, których cele są nie do pogodzenia. Mam nadzieję, że dostarczą podczas lektury wielu wrażeń, i czekam na nie z niecierpliwością.

Baronowa Znaks, 7 sierpnia 2019
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 9.2017
2 Tom 2 Waneko 11.2017
3 Tom 3 Waneko 1.2018
4 Tom 4 Waneko 3.2018
5 Tom 5 Waneko 5.2018
6 Tom 6 Waneko 7.2018
7 Tom 7 Waneko 11.2018
8 Tom 8 Waneko 3.2019
9 Tom 9 Waneko 7.2019